Mówi się, że dziesięć procent towarów wysyłanych obecnie na świecie tkwi w portach tego kraju.
Obraz jest „tak zły, na jaki wygląda”, powiedział David Linney, wykładowca zarządzania łańcuchem dostaw na Australian National University.
„Aby dać wyobrażenie o wielkości, największy port w Szanghaju ma około 60 kilometrów, czyli około 3600 kilometrów kwadratowych, więc zwykle obsługuje 2000 statków miesięcznie i 40 milionów kontenerów ładunkowych” – powiedział Linyi.
„Dotyczy wielu różnych przedmiotów, jeśli zamówisz sprzęt AGD, meble, ubrania, spóźnisz się bardzo”.
Kumulacja powoduje opóźnienia zarówno w imporcie, jak i eksporcie.
Przy inflacji na najwyższym poziomie od 20 lat w Australii Lenny ostrzegł, że te opóźnienia w dostawach tylko zwiększą koszty.
„Koszty rosną, co zwiększa presję inflacyjną, a to oczywiście zwiększy presję na stopy procentowe” – powiedział.
Linney ostrzegł, że opóźnienia mogą trwać miesiącami.
„Nawet gdybyśmy w magiczny sposób naprawili sytuację COVID-19 w Chinach, usunięcie zaległości zajęłoby miesiące” – powiedział.
„To tak, jakbyś miał wypadek drogowy i wypadek został wyeliminowany, ale i tak potrzeba dużo czasu, aby ruch ponownie zaczął płynąć po wycofaniu samochodów z powodu zatorów, które spowodował.
Myślę, że do końca 2022 roku zobaczymy opóźnienia”.
Czy rowerzysta może podążać za motocyklem podczas zwijania?

„Certified food fanatic. Extreme internet guru. Gamer. Bad drunk. Zombie ninja. Problem solver. Uninhibited alcohol lover.”

More Stories
OPEC+ zapowiada zwiększenie wydobycia ropy. Decyzja głównie symboliczna
Turystka z Nowej Zelandii została brutalnie zamordowana na oczach męża w Newport Beach
Zespół Bidena wpada w ciemną spiralę