W najnowszych wiadomościach, że świat już całkowicie traci głowę, polskie linie autobusowe zostały zmuszone do zmiany liczby po narastających skargach konserwatywnych grup religijnych. powód? Jego trasa numer – 666, która kończy się w popularnym nadmorskim kurorcie Hill na północy kraju – została oskarżona o „szerzenie satanizmu”. Tak naprawdę.
Według raportu wydanego przez BBCPKS Gdynia, polska firma autobusowa, która każdego lata kursuje trasą 666 na wzgórze, ugięła się pod presją chrześcijańskich mieszkańców, deklarując na swojej stronie internetowej, że „wywraca do góry nogami ostatnie 6 autobusów!” , a to projektant firmy Marcin Szwaczyk uzasadnia zmianę, mówiąc, że nowy numer drogi 669 jest „mniej kontrowersyjny” w rozmowie z polskim portalem trojmiasto.pl.
Polska pozostaje krajem w większości chrześcijańskim, z przytłaczającą liczbą obywateli identyfikujących się jako katolicy – z których prawie 93% określiło się jako tacy w spisie powszechnym przeprowadzonym w 2018 roku w całym kraju. Oznacza to, że Kościół utrzymuje wpływową obecność w regionie.
W międzyczasie liczba 666 zasłynęła jako liczba Bestii w Nowym Testamencie Biblii i od tamtej pory utrzymuje swój szatański status w kulturze popularnej (m.in. dzięki pewnemu znakowi towarowemu). Żelazna Dziewica Hymn narodowy). Chociaż minęło niewiele czasu od niesławnego Szatańska panika Przemierzając Amerykę Środkową w latach 80., każda sugestia samego Rogatego Głowy, jakkolwiek szybka lub słaba, wydaje się wystarczająca, by wywołać u niektórych wirowanie.
Dla przypomnienia, o ile nam wiadomo, polskie miasto Hill nie ma powiązań z satanizmem ani żadnymi szczególnie wywrotowymi lub kontrowersyjnymi ruchami. Jednak ma bardzo ładną plażę, muzeum rybołówstwa i rezerwat fok.

„Independent entrepreneur. Communicator. Gamer. Explorer. Pop culture practitioner.”

More Stories
Polsat pokaże dziś hitową komedię romantyczną. „Tylko nie ty” wraca do telewizji
Wyniki Lotto Sprawdź liczby w EkstraPensji, EkstraPremii i Lotto
Powrót „Rancza” budzi emocje. Reżyser wyjaśnia rolę Daniela Olbrychskiego