-Reklama-

Akcja sprzątaMy las

Ogólnopolska akcja #sprzątaMy las miała również swój mielecki akcent. W sprzątaniu okolicznych lasów uczestniczyła głównie młodzież szkolna. W mieleckiej akcji #sprzątaMy las wziął udział również starosta mielecki Stanisław Lonczak.

-REKLAMA-


Akcja zbiegła się z tzw. strajkiem klimatycznym. Tego dnia w blisko 150 krajach świata odbywały się marsze i pikiety organizowane również w kilkudziesięciu miastach w Polsce. Ich organizatorzy, głównie młodzież, domagają się między innymi ogłoszenia przez polski rząd stanu kryzysu klimatycznego, wprowadzenia aktualnej wiedzy na ten temat do podstawy programowej w polskich szkołach oraz powołania specjalnej rady klimatycznej.
W każdym z 26 nadleśnictw (w tym także w Mielcu), nadzorowanych przez krośnieńską dyrekcję Lasów Państwowych na chętnych do pomocy czekały worki na śmieci, rękawice oraz opiekunowie. Sprzątane były najbardziej newralgiczne miejsca w lesie, takie jak parkingi leśne, ścieżki przyrodniczo-edukacyjne, pobocza dróg czy wiaty i miejsca przeznaczone do wypoczynku.


Jak opowiadają leśnicy – każdego roku usuwają z lasów tyle śmieci, że wypełniłyby one ponad tysiąc wagonów kolejowych. Lasy Państwowe wydają na to blisko 20 mln zł rocznie. Niestety, mimo regularnego sprzątania, kolejne tony odpadów trafiają do lasu, szpecąc krajobraz i stwarzając śmiertelne zagrożenie dla dzikich zwierząt.