Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

Sydney Swans pokonało Collingwood o jeden punkt, aby dotrzeć do finału Ligi Mistrzów AFC przeciwko Geelong

Sydney powtórzyła historię, wygrywając Wielki Finał epickim, jednopunktowym zwycięstwem nad Collingwoodem na wszystkich sprzedanych SCG.

Przed tłumem 45 608 widzów Pelikany rzuciły się od tyłu w ostatnich kilku sekundach, by w finale odnieść zwycięstwo 14,11 (95) do 14,10 (94).

Zagrają w Geelong w wielkim finale po raz pierwszy w przyszłą sobotę na MCG.

Jedynym innym wstępnym finałem SCG w Sydney było jednopunktowe zwycięstwo nad Essendon w 1996 roku – początek ery naznaczonej dwoma pierwszymi mistrzostwami, a teraz sześcioma głównymi finałami.

Sroki – które stały się sercem NFL w tym sezonie dzięki serii zbieżnych zwycięstw – pojawiły się w trzeciej kadencji, gdy straciły sześć bramek.

Ale strzelili cztery gole do jednego w ostatniej kwarcie, aby ponownie zbliżyć się do tego.

Co najważniejsze, Tom Bubbly strzelił swojego trzeciego gola dla Sydney w połowie ostatniego sezonu, kiedy powinien zostać ukarany za atak na Darcy’ego Moore’a.

Luke Parker pokonał gwiazdę Collingwood Jordana DeJoy w najlepszym występie na Ziemi, a kapitan Scott Pendlebury świetnie poradził sobie z Magpies.

Lance Franklin strzelił dwie bramki dla Swans w pierwszej połowie, co dało mu poziom z strzelcami trzeciego miejsca w AFL w finałach z wynikiem 74.

Czterech graczy Sydney Swans AFL gratuluje sobie po golu przeciwko Collingwood.
Lance Franklin (drugi od lewej) dodał do swojej listy bramek w finale.(Getty Images / Zdjęcia AFL: Dylan Burns)

Środkowy zawodnik Swans, Sam Reed, został pominięty na początku trzeciego okresu z powodu kontuzji mięśnia przywodziciela, pozostawiając go w głębokich wątpliwościach co do wielkiego finału.

Sydney wcześnie ominęło Collingwood, a Parker strzelił pierwszego gola dla gospodarzy w drugiej minucie.

Gracz Sydney Swans AFL wymachuje pięściami, świętując bramkę przeciwko Collingwoodowi.
Luke Parker (w środku) świętuje zdobycie pierwszego gola w meczu.(Getty Images: Cameron Spencer)

Było dużo śmiechu i chrapania, a większość z tego kręciła się wokół Franklina.

Brayden Maynard, orzech z Collingwood, udał się do gwiazdy Sydney i często się ścierali.

Ale Maynard i Sroki łaskotały ogon lwa i ich strategia źle się zmieniła.

Franklin – po cichym finale playoffów przeciwko Stephenowi Mayowi z Melbourne – był bardziej widoczny.

Maynard został przeniesiony z Franklina pod koniec drugiego okresu, zaraz po straceniu kary 50 metrów ustawionej dla Bubbly na bramkę.

Piłka ręczna zawodnika Collingwood AFL dla swojego kolegi z drużyny przeciwko Sydney.
Darcy Moore (w środku) miał kolejny wielki mecz dla Sroki.(Getty Images: Cameron Spencer)

The Swans osiągnęli 4,2 w pierwszych 22 minutach, aby uzyskać kontrolę, zanim Collingwood strzelił swojego pierwszego gola, strzelając do Willa Hoskina-Elliotta.

To był szybki i wściekły start z łączną notą 18,8 – najwyższą w pierwszej połowie finału od 2010 roku.

Sydney prowadził z 21 punktami w kwadransie i pięcioma golami w przerwie głównej, odpierając kontratak Collingwooda w drugim sezonie i strzelając trzy z ostatnich czterech goli w pierwszej połowie.

Reed rozgrzał się po przerwie, ale potem zszedł z boiska i do gry wszedł Brayden Campbell.

Cox również opuścił mecz w trzeciej tercji z kontuzją uda i został zastąpiony przez Nathana Kruegera.

Zawodnik Sydney Swans AFL wskazuje palcem na swoją prawą rękę, gdy świętuje bramkę.
Logan MacDonald był wśród strzelców Swans w wygranym meczu z Newcastle.(AAP: generał brygady Lowes)

Wyglądało na to, że mecz trwał nieco ponad 12 minut w trzecim sezonie, kiedy Moore – prawdopodobnie gracz finału przez pierwsze dwa tygodnie – próbował przejść do Jeremy’ego Howe’a.

Justinowi McInerney udało się wykonać rzut i podarł go do bramki, a Swans podbił 35 punktów.

Ale Sroki zebrały się, zdobywając kolejne dwa gole.

A kiedy Isaac Heaney nie trafił na bramkę po syrenie po trzech kwartach, różnica wynosiła tylko 23 punkty.

Spójrz wstecz, jak rozwinęła się procedura na naszym blogu.

Aktualizacje na żywo

Ze scenariuszem dziekana Bilton

To my wszyscy!

(Getty Images: Matt King)

To była niesamowita rzecz, prawda? Mecz, którego nigdy nie zapomnimy, i zwycięstwo, które w przyszłym tygodniu doprowadziło do oszałamiającego wielkiego finału między Geelongiem i Sydney.

Dziękuję bardzo za dzisiejsze towarzystwo. Wrócę na blogu jutro wieczorem dla Brownlow (tak, nie zapomnij o Brownlow jutro wieczorem!), a potem ABC Sport będzie wypełnione wielką treścią końcową przez cały tydzień. Będzie ogromny.

Dziękujemy za towarzystwo, wkrótce się zobaczymy.

Ze scenariuszem dziekana Bilton

Czekam na piąty wielki finał Boddy’ego Franklina

(Getty Images: Matt King)

Czy Lance Franklin mógłby zakończyć rok, w którym strzelił tysiąca gola w swoim trzecim premierze, najpierw z łabędziem?

Wszyscy powinniśmy po prostu liczyć nasze błogosławieństwa, obserwując, jak ten facet za każdym razem gra największą scenę.

Ze scenariuszem dziekana Bilton

Sceny z platform SCG

(Getty Images: Dylan Burns)
(Getty Images: Dylan Burns)
(Getty Images: Dylan Burns)

Ze scenariuszem dziekana Bilton

Żegnaj Josh Kennedy

(Getty Images: Cameron Spencer)

Legendarny pomocnik Swans przyznał w swoim wyścigu, że pod koniec sezonu wrócił do formy, więc wykorzystał ten wieczór jako okazję do pożegnania się z kibicami z Sydney. A co za wspaniała przesyłka.

Jako mistrzowski gracz, jego wkład w nadchodzący tydzień będzie nieoceniony dla jego młodych kolegów z drużyny.

Ze scenariuszem dziekana Bilton

Ta magiczna chwila

(Getty Images: Cameron Spencer)
(Getty Images: Cameron Spencer)
(Getty Images: Cameron Spencer)

Ze scenariuszem dziekana Bilton

Śpiewajcie to głośno, miłośnicy Sydney

Ze scenariuszem dziekana Bilton

Chcesz przeżyć to zakończenie?

To chyba bardziej dla fanów Swans.

Co powiesz na te tagi od Lance’a Franklina i Toma Hickey’a oraz łup z Callum Mills? Kompletna rozpacz tych graczy Pelican. Jednak ta piłka mogła z łatwością wślizgnąć się do gracza Collingwood w dowolnym momencie, aby oddać strzał na zwycięstwo.

Marże były bardzo dobre.

Ze scenariuszem dziekana Bilton

Sydnej!

(AAP: Dean Lowens)

The Swans dotarli do kolejnego ważnego finału, z jednym z najseksowniejszych zespołów, jakie mieli razem od kilku lat. To młoda drużyna, która może i ma przed sobą najlepsze lata, ale zmierzyła się z ogromną szansą i znalazła drogę do sukcesu.

Pierwsza połowa była błyskotliwa z Sydney, a ich piłka nożna jest zbyt dobra, aby Collingwood mógł sobie z nią poradzić. Pytanie brzmiało, jak zareagują na wyzwanie naleśników – być może z najmniejszym możliwym marginesem, ale nie zdążyli. Młodzi i starzy zawodnicy dzielnie walczyli w ostatnich chwilach, stanęli w najbardziej krytycznych momentach i odnieśli zwycięstwo wszechczasów.

To tylko jedno zwycięstwo.

Ze scenariuszem dziekana Bilton

Collingwood

Co więcej mogę powiedzieć? Będą rozmawiać o zespole Collingwood od pokoleń. Od sześciu goli do jednego punktu, żadna inna drużyna w rozgrywkach nie może zrobić tego, co zrobił dziś Collingwood.

Ich sezon kończy się o krok bliżej do wielkiego finału, ale był to sezon daleki od ich najśmielszych marzeń. Chłopcy Craiga McRae są przeznaczeni do wielkich rzeczy, ale nawet jeśli przejdą na całość w przyszłości, nie jestem pewien, czy ten rok będzie tak wyjątkowy jak ten.

Co za niesamowita drużyna piłkarska. W tym sezonie przynieśli więcej magii niż jakakolwiek inna drużyna.

Ze scenariuszem dziekana Bilton

Główne wydarzenie

FT: Sydney wygrywa o punkt! Łabędzie w GF!

Czy ty żartujesz? Czego właśnie byliśmy świadkami dzisiejszego wieczoru w SCG?

Łabędzie to zrobiły! Jakoś wytrzymali narastający przypływ. Tylko.

Sydney zagra z Geelongiem w wielkim finale po prawdopodobnie najlepszym wstępnym finale, jaki mieliśmy w tym stuleciu.

Ze scenariuszem dziekana Bilton

1′: Pospiesz się! Łabędzie wygrają!

punkt! Łabędzie wygrają!

Ze scenariuszem dziekana Bilton

1′: Naleśniki zatrzymują się za 50!!

Ze scenariuszem dziekana Bilton

1′: Rzucanie granicy w Swans 50

51 sekund na grę, mnóstwo czasu dla Sydney.

Ze scenariuszem dziekana Bilton

2′: Tom Hickey z dużym kotem!

Kolejny duży sporny znak! Spalono kolejne sekundy! Pelikany w domu 50 już teraz!

Ze scenariuszem dziekana Bilton

2′: Franklin z wielkim spornym znakiem!

Wyprzedza Hao, aby przejąć kontrolę nad centralnym skrzydłem! A teraz łabędzie trochę czasu zabiją.

Ze scenariuszem dziekana Bilton

3′: Blackie pędzi z tyłu!

O mój Boże, kto jeszcze nie może oddychać? Mnóstwo czasu na złapanie łabędzi! Muszą zdobyć punkty!

Ze scenariuszem dziekana Bilton

3′: Dno boczne ze stali. Co się dzieje?!?

Collingwood leci nad Pelican Peak! Florent musiał się cofnąć! Zamiast tego zhakował go, Mihochek go zakrztusił, wpadł w Sidebottom i został ponownie trafiony prosto.

Trzy punkty w tym. 2:42 grać. Wszystkie lasy Collingwood teraz.

Ze scenariuszem dziekana Bilton

5′: Hussein Elliott strzelił gola

Dziewiąta. punkt. Gra.

Jest 4:01 na zegarze! Grzebanie Parkera w przedniej połowie wystarczyło, by złamać naleśniki. Josh Dykos odnalazł WHE sprytnym uderzeniem do kwadratu i chociaż zgubił znak, zdążył się obrócić i zawrócić.

Ze scenariuszem dziekana Bilton

5′: Złoty z kolejną dużą interwencją!

Elliott prawie przedarł się celnym strzałem, ale Golden go rozebrał. Złap piłkę. Łabędzie znów próbują go spowolnić.

Ze scenariuszem dziekana Bilton

6′: Gole Mihochka! Naleśniki z powrotem do 15!

Miał tego dość, by wysadzić sędziego na znak, a naleśniki znów odpowiadają! 5:25 Na czas Collingwood potrzebuje trzech goli, aby wygrać.

READ  Brian Farley 1971-2021 | Wiadomości, sport, praca