Moja ciocia Carol Carter od sześciu lat ma trudności z pozostaniem w domu.
Ale w ciągu zaledwie kilku tygodni 72-letni emeryt może zostać zwolniony. Mówi, że nigdzie się nie wybiera.
„Jestem zdenerwowany, ponieważ nikt mnie nie słucha, nie słucha mnie” — powiedział jeden ze starszych w Kamilaroy.
Moja ciocia Carol od 21 lat mieszka w mieszkaniu komunalnym w Rivesby, na południowy zachód od Sydney.
Dostarczone: Tom Delaney / TNV
)Dorastałem w dziewięcioosobowej rodzinie, ale teraz nie mogło być inaczej, bez rodzeństwa, dzieci i ograniczonej sieci wsparcia.
Przez ostatnie dwie dekady żyła z zespołem Guillain-Barré – rzadkim zaburzeniem neurologicznym, które spowodowało, że straciła czucie od „nosa do palców stóp” i musiała używać wózka inwalidzkiego, aby utrzymać się w ruchu.
„Nie mogę obierać ziemniaków ani zbierać winogron”.
Od 2015 roku walczy o pozostanie w domu – jeśli ma się przeprowadzić, jak mówi, dom musi odpowiadać jej konkretnym potrzebom zdrowotnym.
Rząd NSW chce przenieść go do nowego domu kilka przecznic dalej, aby móc zagospodarować teren i zbudować 18 nowych mieszkań komunalnych.
Ale moja ciocia Carol mówi, że to nie takie proste.
Dostarczone: Tom Delaney / TNV
)„To takie trudne, że nie rozumieją… Nie mogę nauczyć się nowych zadań” – powiedziała.
„Moje ciało jest zdrętwiałe, ręce, wszystko, czego dotykam, jest jak aksamit”.
„Jeśli nie zobaczę swoich stóp, bo całe moje ciało jest zdrętwiałe, mogę mieć wypadek”.
W oświadczeniu NSW Land and Housing Corporation (LAHC) powiedział, że moja ciocia Carol podpisała umowę najmu na przeprowadzkę do nowej nieruchomości w Revesby po „szerokich konsultacjach” – coś, czemu sprzeciwiła się i walczyła.
„Terapeuta zajęciowy wyznaczony przez najemcę zalecił konkretne zmiany w nieruchomości i od tego czasu prace te zostały zakończone”. Napisano w oświadczeniu.
„Gdy najemca wprowadzi się do nowej nieruchomości, umożliwi to LAHC przystąpienie do budowy 18 nowych domów specjalnie dla potrzebujących”.
Jej sprawa była dwukrotnie wnoszona do Komisji Odwoławczej ds. Mieszkalnictwa w ciągu ostatnich sześciu lat i cała przydzielona jej praca została zakończona.
Moja ciocia Carol twierdzi, że nie dokonano niektórych zmian potrzebnych do bezpiecznego życia.
Dostarczone: Tom Delaney / TNV
)Martwi się, że poręcz jest „zbyt gruba do uchwycenia”, że rampa jest za szeroka i za długa, a konstrukcja kuchni „nie pozwala jej bezpiecznie się poruszać”.
„Uważają, że ten dom jest odpowiedni dla każdego, kto porusza się na wózku inwalidzkim lub ma jakąkolwiek niepełnosprawność, co nie jest prawdą” – powiedziała.
„Nie martwią się o moje bezpieczeństwo ani moje zdrowie – chcą tylko tego, czego chcą”.
„Dlaczego nie mogą budować wokół mnie? Pozostało mi tylko trochę czasu, a potem dołączę do moich przodków”.
Aunty Carol współpracuje z Metro Assist, organizacją non-profit działającą na rzecz różnych społeczności z południowo-zachodniego Sydney.
Jutro Dział Wsparcia Najemców przekaże władzom stanowym odpowiedź dotyczącą nakazu eksmisji.

„I want to be a TV buff. Certified pop culture enthusiast. Twitter scholar. Amateur student.”

More Stories
Jakie korzyści oferują serwery VPS w 2026 roku?
TRUE NORTH uruchomiła nową platformę marki „Life’s Different After” w ramach kampanii Today the Brave
Pomiar mowy ciała Wiadomości o Mirażu