Chicago Fire odniosło kolejne zwycięstwo w rozgrywkach Leagues Cup. Drużyna, w której występuje Robert Lewandowski, pokonała meksykańską Necaxę 2:0 w spotkaniu pierwszej kolejki turnieju zrzeszającego kluby z ligi MLS oraz meksykańskiej Liga MX. Polski napastnik rozpoczął mecz w podstawowym składzie, ale tym razem nie wpisał się na listę strzelców.
Robert Lewandowski miał okazje, ale zabrakło skuteczności
Robert Lewandowski pojawił się na boisku od pierwszej minuty i występował do 64. minuty spotkania. Kapitan reprezentacji Polski nie zdołał jednak powiększyć swojego dorobku bramkowego w Stanach Zjednoczonych.
Napastnik Chicago Fire miał dwie dogodne sytuacje do zdobycia gola, ale żadnej z nich nie udało się zamienić na trafienie. Mimo braku bramki Polak był aktywny w ofensywie i starał się pomagać drużynie w budowaniu akcji.
Chicago Fire kontrolowało przebieg spotkania
Gospodarze objęli prowadzenie w 31. minucie. Bramkę dla Chicago Fire zdobył Jonathan Dean, który zapewnił swojej drużynie przewagę jeszcze przed przerwą.
Necaxa próbowała odpowiedzieć, jednak defensywa amerykańskiego zespołu skutecznie powstrzymywała ataki rywali. Ostateczny rezultat ustalił w 70. minucie Andrew Gutman, przypieczętowując zwycięstwo Chicago Fire 2:0.
Dla zespołu Lewandowskiego był to kolejny pozytywny wynik w rywalizacji z klubami z Meksyku i Stanów Zjednoczonych.
Leagues Cup z udziałem klubów MLS i Liga MX
Leagues Cup to turniej, w którym rywalizują drużyny z dwóch najważniejszych lig Ameryki Północnej – amerykańskiej MLS oraz meksykańskiej Liga MX. Pierwsza edycja rozgrywek odbyła się w 2019 roku.
W tegorocznej fazie grupowej uczestniczy 36 zespołów – po 18 z obu lig. Każda drużyna rozegra trzy spotkania, a następnie zostanie sklasyfikowana w osobnych tabelach dla klubów z USA i Meksyku.
Do fazy pucharowej awansują po cztery najlepsze zespoły z każdej grupy krajowej. Rywalizacja w Leagues Cup ma wyłonić najlepszą drużynę regionu oraz zapewnić klubom dodatkową możliwość zdobycia międzynarodowego doświadczenia.
Chicago Fire walczy o kolejne zwycięstwa
Zespół Roberta Lewandowskiego rozpoczął udział w turnieju od ważnej wygranej, choć polski napastnik tym razem nie wpisał się na listę strzelców. Kolejne mecze Leagues Cup pokażą, czy Chicago Fire utrzyma dobrą formę i awansuje do dalszej części rozgrywek.

Andrzej Stasiuk jest współpracownikiem serwisu Przecław News, gdzie zajmuje się tematyką wiadomości, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Skupia się na jasnym i rzetelnym przekazywaniu informacji, relacjonowaniu bieżących wydarzeń oraz prezentowaniu historii i tematów, które mają znaczenie dla współczesnych czytelników.

Więcej artykułów
Prezes Rakowa po meczu z Hammarby: „To słaby wynik, ale nie dramatyczny”
Kibice Lecha Poznań jasno po meczu z Klaksvik. „Bierzemy się w garść!”
Sabalenka w finale Miami Open. Pewne zwycięstwo nad Rybakiną