Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

Berlinale 2024: Lena Dunham podróżuje do Polski w „Skarbie”

Berlinale 2024: Lena Dunham podróżuje do Polski w „Skarbie”

Berlinale 2024: Lena Dunham podróżuje do Polski w „Skarbie”

Autorstwa Alexa Billingtona
18 lutego 2024 r

Jest jeszcze jedna ciekawa kolekcja Podwójne obrazy W 2024 – dwa filmy, które pod wieloma względami są niezwykle podobne, mimo że są produkcjami całkowicie niezależnymi, niepowiązanymi ze sobą. Pierwszy film miał swoją premierę w styczniu na Festiwalu Filmowym w Sundance w 2024 roku Prawdziwy ból, napisany, wyreżyserowany i z udziałem Jessego Eisenberga, a podczas ceremonii zdobył nagrodę za scenariusz (tutaj moja pełna recenzja). Drugi film będzie miał premierę na Festiwalu Filmowym w Berlinie w lutym 2024 roku SkarbWyreżyserowany przez niemieckiego reżysera Julii Van HaynesI obsada aktorska Stefan Fry & Lenę Dunham Jako ojciec i córka. W obu filmach Amerykanie podróżują do Polski, a następnie lecą do Warszawy, skąd wyruszają w podróż po Polsce w poszukiwaniu starego domu, w którym mieszkali wiele lat przed ucieczką z Polski. W obu pojawiają się irytujące postacie, dowcipy na temat turystów odwiedzających Polskę oraz wycieczki na cmentarz żydowski i hitlerowski obóz koncentracyjny. Ponieważ oba są tak podobne, trudno nie wspomnieć o nich obu w tej recenzji. SkarbPowinienem porównać je jako historie o podobnej tematyce.

Skarb Oparta na faktach historia prawdziwej podróży kobiety i jej ojca oraz ich przeżyć podczas podróży do Polski po upadku żelaznej kurtyny. Prawdziwy bólNie jest on jednak oparty na prawdziwej historii Jest Zainspirowany rodziną Jessego Eisenberga i jego doświadczeniami. W jego filmie jest odwrotnie – realizacja jego filmu staje się prawdziwą wersją jego powrotu do Polski, bo dom, który odwiedzają i filmują, to prawdziwy dom, w którym wiele lat temu mieszkała jego babcia. W SkarbTrzon opowieści dotyczy mężczyzny, który trafia do Auschwitz i udaje mu się przeżyć, i choć nie chce zagłębiać się w przeszłość, jego córka zrobi Zabiera go więc do Polski, aby zobaczyć, jak potoczyło się jego życie w tym (bolesnym) czasie. W obu filmach występuje bardziej opiekuńcza, cicha i pokorna postać próbująca zrozumieć przeszłość Polski. I Apatyczni wobec przeszłości Polski. Jest to złożona dynamika – Prawdziwy ból Zwłaszcza, że ​​postać Kierana Culkina jest naprawdę ujmująca i dobrze sobie z nią radzi, podczas gdy postać Stephena Fry'ego jest po prostu irytująca i irytująca, mimo że próbowano zrobić z niego uroczego starego polskiego mnicha.

READ  bne IntelliNews - Polska inflacja ppi sięga 15,9% r/r w lutym

Chociaż nie jestem Żydem i nie mam powiązań z Holokaustem, jak ludzie w tych filmach, I Do Polskie korzenie i czuję więź Polska. Niemniej jednak mój kontakt z tymi filmami był ograniczony, ponieważ nie miałem ochoty odbywać tradycyjnego tournée po Polsce ani szukać powiązań z żydowską Polską przed II wojną światową. To oczywiście ważna historia i intrygujący temat, biorąc pod uwagę ich smutek i ból oraz związek z straszliwą przeszłością, chociaż myślę, że poruszano ją już jakieś 80 lat po drugiej wojnie światowej. Skończyło się i obozy zostały wyzwolone. Dlaczego w 2024 r. wyjdą dwa nowe filmy o tej samej historii? Obaj przygotowywali się przed wydarzeniami palestyńsko-izraelskimi w 2023 r. Między nimi film Eisenberga próbuje w bardzo sprytny sposób zmierzyć się z tym ciężkim tematem, łącząc cierpienia współczesnych potomków żydowskich Polaków z intensywnym bólem i smutkiem ich przeszłości. . Jest tam niesamowite przemówienie, które postać grana przez Eisenberga, David, wygłasza podczas przyjęcia w tym filmie, które porusza dokładnie ten temat, podczas gdy nigdy wcześniej nie było takiej spójnej refleksji. Skarb. Nigdy właściwie nie bada i nie zmaga się z tymi fascynującymi różnicami pokoleniowymi.

Film Eisenberga może być jednym z głównych powodów Prawdziwy ból Wyjątkowość polega na tym, że jest to bardzo osobista historia, autentycznie prawdziwa historia twórcy filmu, z jego własnymi emocjami, uczuciami i niepokojami wyrażonymi poprzez postacie i wybory filmowe. Skarbz drugiej strony nie jest to własna historia Julii Van Heyns, to reżyserka opowiadająca historię kogoś innego. Robi wszystko, co w jej mocy, aby umiejętnie przenieść tę historię na ekran, uchwycić emocje i uczucia swoich bohaterów bez przebijania się przez nią wiarygodności, która sprawia wrażenie bardziej performatywnej i otwartej niż dzieło Eisenberga. Jest to najbardziej widoczne w czterech głównych bohaterach (po dwóch z każdego filmu) i tym, jak odmiennie wyglądają w każdym filmie, pomimo wielu podobieństw. Największą różnicą jest oczywiście Stephen Fries Edek, prawdziwego żydowskiego Polaka, który przeżył Holokaust, powrót do Polski wywołał wiele emocji. Jednak Fry to brytyjski aktor, który aby zagrać tę rolę, musiał nauczyć się języka polskiego i nałożyć mocny akcent. Chociaż jego dopracowanie jest imponujące, występ wydaje się nieco słaby i nie tak zdrowy, jak powinien.

READ  🇵🇱 Polska: Blanka jedzie do Finlandii i spotyka Kariję

Jeśli miałbym porównać te dwa filmy, to każdy z nich ma do zaoferowania widzowi inny komentarz. Skarb Opowiada o bólu wkraczania w przeszłość i o tym, jak trudno jest to zrobić; Przez cały czas następne pokolenie uważa, że ​​to jedyny sposób, aby w pełni zrozumieć swoją rodzinę Jest Wejdź w przeszłość. Czy po tej podróży lepiej rozumie ojca? To zdjęcie mnie nie przekonuje, ale może w prawdziwym życiu tak było. Prawdziwy ból Oto, co współczesne pokolenie trzydziestolatków myśli o swojej przeszłości i być może nie przeżyli Holokaustu, ale nadal borykają się z własnymi, wyjątkowymi bólami i zmaganiami. Moim największym zarzutem wobec obu filmów jest to, jak słabo przedstawiają one Polaków. W Prawdziwy ból, zawsze kontaktują się z Polakami tylko raz lub dwa razy, na minutę lub dwie. W Skarb, wielu Polaków, z którymi się kontaktują, wydaje się ludźmi intrygującymi, podstępnymi lub dziwnie problematycznymi. Choć jest to obserwacja zniuansowana w odniesieniu do prawdziwej historii, na której się opiera, w tym filmie nie spełnia ona oczekiwań, tak jakby żaden z Polaków po II wojnie światowej (z wyjątkiem lobbysty, który pomaga w tłumaczeniu i ich taksówkarza) nie był dobrym człowiekiem. Będąc wielokrotnie w Polsce, mogę powiedzieć, że to nieprawda.

Ocena Alexa Berlinale 2024: 6 z 10
Śledź Alexa na Twitterze – @pierwszy scenariusz / lub Letterboxd – @pierwszy scenariusz

Udział

Znajdź więcej postów na: Berlinale, recenzja