Otwiera to Żodzikowi drzwi do reprezentowania Polski na międzynarodowych zawodach, w tym na tegorocznej Letniej Olimpiadzie w Paryżu.
Żodzik, lat 27, od 2022 roku mieszka w Polsce, a drugi dom znalazł we wschodnim Białymstoku, gdzie trenuje pod okiem trenera Roberta Nazarkiewicza w klubie Podlasie Białystok.
Znakomity występ na Halowych Mistrzostwach Polski w Toruniu, gdzie skoczył rekord życiowy wynoszący 1,97 m, umieścił go w czołówce światowej elity w swojej dyscyplinie.
Maria Żodzik z Polskim obywatelstwem 🇵🇱
„Jestem cholera, że będę moła reprezentować kraj moich przodków” 🔽https://t.co/ZPaXRv36CU— PR sportowy (@sportradiopl) 20 marca 2024 r
Przed tym rekordem jego najlepszy wynik na świeżym powietrzu wynosił 1,96 m, a rekord halowy 1,89 m.
Rekord świata w skoku wzwyż kobiet nie został pobity, odkąd Bułgarka Stepka Kostadinova uzyskała wynik 2,09 m na Mistrzostwach Świata w lekkoatletyce w 1987 roku w Rzymie.
PZLA podkreśliła polskie dziedzictwo Żodzika jako ważny czynnik w procesie decyzyjnym.
Kolejnymi krokami będą starania PZLA o uzyskanie sankcji World Athletics– i terenowy organ zarządzający, Żodzika za reprezentowanie Polski na imprezach międzynarodowych.
Według Tomasza Majewskiego, wiceprezesa PZLA i szefa misji olimpijskiej, Jodzic mógłby być uprawniony do reprezentowania Polski 20 czerwca, trzy lata po swoim ostatnim występie w reprezentacji Białorusi.
Ostateczną decyzję w sprawie zmiany barw narodowych podejmuje specjalna komisja przy Mistrzostwach Świata w lekkoatletyce.
„Cieszę się, że prezydent nadał mi obywatelstwo polskie” – powiedział Chodzik, wyrażając wdzięczność i nadzieję na przyszłość.
„Jestem dumny, że mogę reprezentować kraj moich przodków, Polskę” – dodał. „Mam nadzieję, że praktyki światowej lekkoatletyki będą przebiegały sprawnie i że już niedługo będę mógł rywalizować w polskich barwach narodowych”.
Radosław Piesiewicz, szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl), który odegrał znaczącą rolę w procesie obywatelskim, wyraził satysfakcję i nadzieję co do przyszłości Żodzika.
„Mam nadzieję, że jego historia, która jest bardzo wymagająca, zakończy się szczęśliwie w Paryżu” – powiedział.
(RT/GS)
Źródło: PAPKA

Stanisław Lem jest współpracownikiem serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na przejrzystym przedstawianiu aktualnych wydarzeń oraz dostarczaniu praktycznych i wiarygodnych informacji, pomagając czytelnikom lepiej rozumieć tematy ważne na co dzień.

Więcej artykułów
Przetworzone mięso szkodzi wątrobie. Lekarze ostrzegają przed popularnymi produktami
Metro 2039 oficjalnie zapowiedziane. 4A Games ujawnia szczegóły nowej odsłony
Debiut Oskara Pietuszewskiego w reprezentacji Polski. Młody skrzydłowy dał impuls w kluczowym meczu