Poszukiwania innych trwają po tym, jak w sobotnie popołudnie łódź wysłała wezwanie pomocy, informujące, że tonie. Miejsce, w pobliżu wodospadu Kashuni, jest znane jako trudne miejsce do manewrowania łodziami ze względu na skaliste wybrzeże i silne pływy.
17-tonowy Kazu 1 miał załogę i 24 pasażerów, w tym dwoje dzieci, kiedy napotkał problemy podczas podróży u zachodniego wybrzeża półwyspu Shiretoko. Straż przybrzeżna powiedziała, że 10 ofiar – siedmiu mężczyzn i trzy kobiety – to osoby dorosłe.
Ministerstwo Transportu wszczęło dochodzenie z operatorem łodzi, który w zeszłym roku miał dwa wypadki. Ministerstwo poinformowało, że bada standardy bezpieczeństwa i decyzję o przeprowadzeniu wycieczki pomimo złej pogody w sobotę.
Operator, Shiretoko Pleasure Cruise, został poinstruowany, aby podjąć kroki w celu poprawy bezpieczeństwa po poprzednich wypadkach, w których statek osiadł na mieliźnie w czerwcu, nie powodując obrażeń, oraz w maju, kiedy trzech pasażerów zostało lekko rannych, gdy łódź zderzyła się z przedmiotem.
„Dokładnie zbadamy przyczynę tej sytuacji i jaki rodzaj nadzoru bezpieczeństwa jest zaangażowany, aby umożliwić wycieczkę, aby zapobiec kolejnemu wypadkowi” – powiedział dziennikarzom minister transportu Tetsuo Saito, który odwiedził ten obszar w niedzielę.
Po intensywnych poszukiwaniach z udziałem sześciu łodzi patrolowych i kilku samolotów i nurków, które przepłynęły przez noc, ratownicy wczesnym rankiem w niedzielę znaleźli cztery osoby w pobliżu krańca półwyspu Shiretoko, a następnie sześć kolejnych w tym samym obszarze, około 14 kilometrów na północ od miejsca. odpłynęła łódź. Zadzwoń po pomoc. Niektóre z nich wydobyto z morza, inne wyrzucono na skaliste wybrzeże.
Straż Przybrzeżna powiedziała, że w pobliżu skał znaleziono również pomarańczową i kwadratową boję ratunkową z nazwą łodzi.
Nagranie emitowane przez publiczną stację NHK pokazało, jak jedna z ofiar przylatuje helikopterem i jest przenoszona do karetki na noszach. Ratownicy nosili niebieskie plastikowe tarcze, aby chronić prywatność ofiary.
Statek wycieczkowy wykonał wezwanie alarmowe wczesnym sobotnim popołudniem, informując, że jego dziób zatonął i zaczął tonąć i przechylać się, poinformowała Straż Przybrzeżna. Od tego czasu kontakt z łodzią został utracony. Straż Przybrzeżna powiedziała, że pracownik powiedział im, że wszyscy na łodzi mają na sobie kamizelki ratunkowe, ale niektóre z odnalezionych ofiar były bez nich.
Średnie temperatury morza w kwietniu w Parku Narodowym Shiretoko są nieco wyższe od zera, co zdaniem ekspertów spowoduje hipotermię.
„To bardzo niebezpieczny stan, zwłaszcza gdy jest mokry”, powiedział TBS TV John Abe, wiceprezes Towarzystwa Ratownictwa Wodnego i Badań Przetrwania.
Yoshihiko Yamada, profesor nauk morskich na Uniwersytecie Tokai, powiedział, że łódź prawdopodobnie zboczyła z lądu po wywróceniu się w wysokich falach i uszkodzeniu. Powiedział, że na łodzi tej wielkości zwykle nie ma szalupy ratunkowej.
Premier Fumio Kishida odciął swoją obecność na dwudniowym szczycie w Kumamoto w południowej Japonii i wrócił do Tokio. W niedzielę rano powiedział dziennikarzom, że polecił urzędnikom „zrobić wszystko, co w ich mocy, aby ratować życie”.
Przyczyna wypadku jest nadal badana, ale urzędnicy i eksperci podejrzewają zaniedbanie bezpieczeństwa.
Gdy łódź odpłynęła, spodziewano się wysokich fal i silnych wiatrów, a japońskie media podały, że łodzie rybackie wróciły do portu przed południem w sobotę z powodu złej pogody.
Załoga statku wycieczkowego innego operatora powiedziała NHK, że ostrzegła załogę Kazu 1 o wzburzonych falach i kazała jej nie płynąć. Powiedział też, że ta sama łódź w zeszłym roku osiadła na mieliźnie i złamała dziób.
Sobotnia trasa była podobno pierwszym w sezonie operatora, a incydent, który miał miejsce przed rozpoczęciem Złotego Tygodnia w Japonii pod koniec kwietnia, mógł osłabić lokalną turystykę, która była powolna podczas pandemii. Japonia pozostaje w dużej mierze zamknięta dla zagranicznych gości.
Gubernator Hokkaido, Naomichi Suzuki, powiedział dziennikarzom w niedzielę, że planuje zlecić kontrolę bezpieczeństwa przez prefekturalnych touroperatorów przed świętami.
Według strony internetowej operatora wycieczka trwa około trzech godzin i oferuje wspaniałe widoki na zachodnie wybrzeże półwyspu oraz okazję do zauważenia wielorybów, delfinów i niedźwiedzi brunatnych. Park narodowy jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i jest znany jako najbardziej wysunięty na południe obszar do oglądania dryfującego lodu morskiego.

Jan Brzechwa jest współpracownikiem serwisu Przecław News, gdzie zajmuje się tematyką wiadomości, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Skupia się na rzetelnym przekazywaniu informacji, bieżących wydarzeniach oraz tematach istotnych dla czytelników, dostarczając jasne, przydatne i łatwe do zrozumienia treści.

Więcej artykułów
Rekordowe niemal 124 mld zł na obronność w 2025 roku. NIK podsumowała wydatki państwa
OPEC+ zapowiada zwiększenie wydobycia ropy. Decyzja głównie symboliczna
Turystka z Nowej Zelandii została brutalnie zamordowana na oczach męża w Newport Beach