Dalej, mniej turystów odwiedzają rozległe atole Tuamotu, wyspy składające się prawie wyłącznie z lagun – Rangiroa, Manihi i Mataiva – przeznaczone do snorkelingu i wszelkich sportów wodnych, jakie tylko można wymyślić. Są też Markizy, słynące z zieleni, gdzie owoce spadają z drzew w ręce, co jest obrazem płodności, samą definicją tego autentycznego ogrodu.
Markizy od dawna były bardzo trudno dostępne. W przeszłości większość osób zwiedzała łodzią – jachtami długodystansowymi lub pasażerami lokalnych statków wycieczkowych Aranui lub Paul Gauguin. Oczywiście jego względna niedostępność dodała mu atrakcyjności. Ale teraz Air Tahiti rozszerzyło swoje usługi, a dwie z wysp, Hiva Oa i Nuku Hiva, są nieco bardziej dostępne, chociaż lot z Papeete trwa około czterech godzin.
I prawie cały świat. Na każdej z dwóch głównych wysp jest niewiele dróg, prawie nie ma ruchu, a mniej niż 3000 ludzi. I ludzie tutaj chcą, żeby tak zostało. Krążą pogłoski o budowie tu nowego międzynarodowego lotniska i nie udało mi się znaleźć ani jednego Markesana, który byłby zdecydowanie przeciwny temu pomysłowi.

Jan Brzechwa jest współpracownikiem serwisu Przecław News, gdzie zajmuje się tematyką wiadomości, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Skupia się na rzetelnym przekazywaniu informacji, bieżących wydarzeniach oraz tematach istotnych dla czytelników, dostarczając jasne, przydatne i łatwe do zrozumienia treści.

More Stories
Rekordowe niemal 124 mld zł na obronność w 2025 roku. NIK podsumowała wydatki państwa
OPEC+ zapowiada zwiększenie wydobycia ropy. Decyzja głównie symboliczna
Turystka z Nowej Zelandii została brutalnie zamordowana na oczach męża w Newport Beach