Narodowy Bank Ukrainy (NBU) opublikował plik Notatka z dyskusji personelu O tym, jak ukraińscy imigranci, zmuszeni do opuszczenia swoich domów z powodu otwartej wojny Rosji z Ukrainą, wpływają na gospodarkę UE. NV Business przytacza osiem godnych uwagi liczb z tej analizy.
W krajach europejskich mieszka około 4,5 miliona Ukraińców
Według danych Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców, według stanu na 15 listopada 2022 r. z powodu wojny za granicą pozostało ok. 7,6 mln obywateli Ukrainy.
„Wzrost siły roboczej i wydatków ukraińskich emigrantów za granicą jest pozytywny dla gospodarek krajów przyjmujących, chociaż duża fala migracji stworzyła szereg wyzwań, w tym dla finansów publicznych”, powiedział NBU.
Trzy miliony obywateli Ukrainy trafiło do Rosji i Białorusi, po części dlatego, że zostali wcześniej porwani siłą.
Ukraińcy wydają za granicą do 2 miliardów dolarów miesięcznie
W dłuższej perspektywie wpływ finansowy netto Europy będzie pozytywny, ponieważ Ukraińcy aktywnie integrują się z europejskim rynkiem pracy i płacą podatki.
Przeczytaj także: Ilu Ukraińców będzie żyło poniżej granicy ubóstwa w 2023 roku, czy będzie nowa fala migracji?
„Wydatki ukraińskich emigrantów wspierają głównie gospodarki krajów przyjmujących w postaci prywatnej konsumpcji (częściowo rekompensując negatywny wpływ wojny na Ukrainie na realną prywatną konsumpcję w UE)” – powiedział NBU.
„W szczególności wydatki Ukraińców za granicą wzrosły ponad trzykrotnie w 2022 roku w porównaniu z rokiem poprzednim, do 2 miliardów dolarów miesięcznie”.
Wydatki na ukraińskich imigrantów stymulują również konsumpcję publiczną, szczególnie w obszarze mieszkalnictwa, opieki zdrowotnej i infrastruktury edukacyjnej (biorąc pod uwagę duży odsetek dzieci, który waha się od 28% do 44% w różnych krajach).
W Polsce mieszka 1,5 miliona Ukraińców
Od listopada najwięcej wniosków o ochronę czasową – blisko 1,5 miliona – przyznała Ukraińcom Polska, ponad milion Niemcy, a prawie 450 tysięcy Czesi. Ponad 100 000 Ukraińców jest również zarejestrowanych we Włoszech, Hiszpanii, Bułgarii, Wielkiej Brytanii i Francji.
Badanie REACH przeprowadzone na granicy z Polską wykazało, że głównymi czynnikami decydującymi o wyborze kraju docelowego były: rodzina lub znajomi w miejscu docelowym (39%), bliskość Ukrainy (31%) oraz porady otrzymane w ośrodkach recepcyjnych (17%) . Jednak z czasem warunki makroekonomiczne i warunki panujące na rynku pracy będą prawdopodobnie odgrywać ważniejszą rolę w wyborze kraju przez migrantów.
Według ankiety przeprowadzonej przez Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców, 87% imigrantów to kobiety z dziećmi, a 65% to kobiety w wieku produkcyjnym, w wieku od 18 do 59 lat. A około 70% respondentów ma wyższe wykształcenie.
W raporcie czytamy: „Średnia miesięczna wielkość wypłat gotówki znacznie spadła z 990 000 USD w okresie marzec-czerwiec do 580 000 USD w okresie lipiec-październik”.
Ułatwili to imigranci, którzy ubiegali się o świadczenia socjalne i otrzymywali je w krajach-beneficjentach.Narodowy Bank Ukrainy wprowadził ograniczenia w wypłatach gotówki w walutach obcych za granicą, co również pomogło powstrzymać tzw. turystykę kartową. Zgodnie z przewidywaniami imigranci wyciągnęli największe sumy gotówki w Polsce. Należy jednak zauważyć, że przed wprowadzeniem ograniczeń dewizowych wypłaty gotówki były znaczące również w innych krajach graniczących z Ukrainą – w szczególności na Słowacji iw Rumunii.
Co miesiąc Ukraińcy wydają setki milionów dolarów w zagranicznych sieciach handlowych
Wraz z wprowadzeniem ograniczeń w wypłatach gotówki zmniejszył się łączny wolumen transakcji kartami za granicą. Z drugiej strony wolumen operacji w sieciach handlowych nie odnotował istotnego spadku. Tym samym jego wolumen spadł ze szczytowego poziomu 770 mln USD w maju do 560 mln USD w październiku.
Największy wolumen transakcji w sieciach handlowych kartami ukraińskimi notowany jest w Polsce (28% wolumenu ogółem) i Niemczech (10%). Inne źródła wydatków Ukraińców za granicą to gotówka emitowana przez Ukrainę, rządowe programy pomocowe oraz dochody z pracy w krajach przyjmujących. Wraz ze wzrostem zatrudnienia Ukraińców za granicą, to właśnie dochody z pracy uzyskiwane w krajach przyjmujących zaczynają stanowić lwią część finansowania wydatków imigrantów.
Imigranci z Ukrainy zwiększają PKB Polski o ponad 1 punkt procentowy rocznie
Strzeleckiego i in. (2022) badali ekonomiczne konsekwencje ukraińskiej migracji zarobkowej do Polski w latach 2013-2018. Przyrost siły roboczej w tym czasie wynosił około 0,8% rocznie, a wkład ukraińskich imigrantów w roczny wzrost PKB wynosił 0,5 punktu procentowego.
Przeczytaj także: Jak wojna totalna wpłynęła na zdrowie zębów Ukraińców
„Wykorzystując obliczenia OECD dotyczące wkładu siły roboczej ukraińskich imigrantów w krajach europejskich oraz szacunki Strzeleckiego i innych (2022) jego wpływu na wzrost PKB w Polsce, przyjmuje się założenie dotyczące wpływu migracji z Ukrainy na gospodarki innych krajów Poprzez ekstrapolację skutków wpływu na liczbę migrantów” – powiedział NBU.
W efekcie dodatkowy wkład do rocznego wzrostu PKB Czech, Polski i Estonii wyniesie około 1,2 pkt. rocznie, a wkład imigrantów do PKB Węgier, Łotwy, Słowacji, Litwy i Rumunii zbliży się do 0,8 pkt. zwrotnica. „
Pojawienie się ukraińskich imigrantów w Estonii, Polsce i Czechach w 2026 roku zwiększy produkcję towarów w tych krajach o 2,3%.
Według obliczeń zawartych w opracowaniu opartym na szacunkach z badania badawczego MFW (2020) oraz ankiet przeprowadzonych przez ONZ i Centrum Razumkowa, przy wszystkich pozostałych czynnikach wpływ ukraińskich imigrantów podniósłby produkcję w Estonii, Polsce i Czechach o 2,2% – 2,3% w stosunku do scenariusza bazowego, bez imigracji w Niemczech jest to 0,6% – 0,65%.
Unia Europejska może wydać na ukraińskich imigrantów nawet 70 mld euro rocznie
Bird i Amaglobeli (IMF, 2022) oszacowali krótkoterminowy wpływ finansowy ukraińskich migrantów na gospodarki krajów UE na około 30-37 miliardów euro (32-40 miliardów dolarów), czyli 0,19%-0,23% unijnego PKB. W swoich obliczeniach naukowcy przyjęli populację migrantów liczącą 4,1-5,0 mln osób i średni koszt na migranta w wysokości 11 577 EUR (12 265 USD) (dane OECD z 2017 r. skorygowane o inflację). Natomiast Darvas (2022) sugeruje szeroki zakres wydatków rządowych od 9 000 do 25 000 EUR (26 500 USD) (ceny z 2022 r.) na imigranta rocznie. Gdyby dwie trzecie Ukraińców zarejestrowanych obecnie w UE wymagało wsparcia ze strony państwa, łączne wydatki wyniosłyby od 26,4 mld euro (28 mld dolarów) do 73,3 mld euro (77,5 mld dolarów) rocznie. Największe wydatki poniosą jednak kraje graniczące z Ukrainą oraz kraje bałtyckie. Według wyliczeń Europejskiego Banku Inwestycyjnego (2022) na przystosowanie się do imigrantów Litwa może przeznaczyć 9% PKB, Estonia ponad 7% PKB, a Węgry Polska i Czechy 4%-6%.
Siła robocza w Unii Europejskiej zwiększy się kosztem Ukrainy o 1,3 mln osób
Integracja ukraińskich imigrantów będzie miała wpływ na wskaźniki rynku pracy w krajach przyjmujących. Geograficzna i kulturowa bliskość Ukrainy do Europy, obecność diaspory oraz status tymczasowej ochrony przyczynią się do zwiększenia aktywności zawodowej imigrantów.
„W szczególności EBC oczekuje, że w średnim okresie od 25% do 55% ukraińskich migrantów w wieku produkcyjnym będzie uczestniczyć w sile roboczej w strefie euro” — poinformował NBU.
„Jednak siła robocza UE wzrośnie o 0,2–0,8%, czyli o 0,3–1,3 mln osób”.
Przeczytaj oryginalny artykuł na Nowy głos Ukrainy

Dorota Masłowska jest współpracowniczką serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na dostarczaniu przejrzystych i użytecznych informacji o aktualnych wydarzeniach, pomagając czytelnikom śledzić najważniejsze tematy oraz historie istotne dla codziennego życia.

Więcej artykułów
Arabia Saudyjska mocno obniża ceny ropy dla Azji. Największa korekta od ponad dwóch dekad
Dino rozwija własną energetykę słoneczną. Kierowcy aut elektrycznych liczą na więcej
Narodowy Bank Zjednoczonych Emiratów Arabskich stwierdził, że poniedziałkowa przerwa w świadczeniu usług, która dotknęła klientów, nie była cyberatakiem