Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

Motocykle będą teraz wydawać irytujące gwizdy podczas jazdy po chodniku

Jazda na hulajnogach elektrycznych po chodniku jest niebezpieczna, ale firmy zajmujące się udostępnianiem skuterów starają się uniemożliwić swoim klientom podejmowanie ryzykownych zachowań. Bird myśli, że znalazł rozwiązanie: denerwujące dźwięki.

Korzystając z technologii dostarczonej przez firmę o nazwie u-blox, Bird wprowadza kompleksowy system GPS „zaprojektowany w celu zapewnienia dokładności na poziomie centymetra specjalnie dla branży nawigacji precyzyjnej”. Jeźdźcy oddalający się od krawężnika będą bombardowani alarmami dźwiękowymi ze skutera, a także powiadomieniami na smartfonach, ostrzegającymi ich, aby nie wracali na ulicę. Nieprzestrzeganie instrukcji skutkuje brakiem zasilania skutera: samochód zwolni i ostatecznie się zatrzyma.

Problem, który próbuje rozwiązać Bird, wydaje się nie do rozwiązania. Zawodnicy mają trudności ze śledzeniem dostępnych skuterów, kiedy chcą. A czasami skutery blokują chodniki, zasłaniając drogę osobom na wózkach inwalidzkich i innym pieszym z problemami z poruszaniem się. Wszystkie kończą się zagracone w kilku miejscach, zamiast równomiernie rozłożyć się po całym mieście. Miasta skarżyły się, że firmy nie umieściły wystarczającej liczby skuterów w społecznościach o niskich dochodach i mniejszościach, aby zapewnić sprawiedliwą dystrybucję we wszystkich kategoriach ekonomicznych.

Lime mówi, że używa „złożonego modelu statystycznego” Z 95-procentową dokładnością określania, kiedy hulajnoga wspinała się na chodnik. Inne firmy zajmujące się hulajnogą Zainwestowali w technologię zdalnego uruchamiania, w tym kamery i inne czujniki, aby usprawnić zarządzanie flotą. Te zintegrowane przednie i tylne kamery umożliwiają operatorom zdalne poruszanie skuterami, gdy zdarzy im się zablokować chodniki lub ruch uliczny. Mogą również umożliwić e-hulajnodze przejechanie kilku bloków pasażerskich.

Ale Bird twierdzi, że jego rozwiązanie oparte na GPS jest łatwiejsze i tańsze do wdrożenia niż drogie systemy oparte na kamerach. Mówi również, że jednostka ZED-F9R firmy U-blox (fajna nazwa) ułatwi klientom znalezienie skuterów w pobliżu, nawet w miastach z wysokimi budynkami, które zwykle blokują sygnał satelitarny. Tak to działa:

ZED-F9R to dwuzakresowy, wielopasmowy odbiornik GNSS, który obsługuje do 8 razy więcej rodzajów sygnałów satelitarnych i 4 razy więcej konstelacji (GPS, Galileo, GLONASS, BeiDou) niż standardowe rozwiązania. Jednostka przetwarza dane pojazdu w czasie rzeczywistym, w tym prędkość koła, dane z czujnika IMU, w tym przyspieszenie, orientację przestrzenną, oraz dane kinematyczne w czasie rzeczywistym, które korygują zakłócenia jonosferyczne. Technologia jest również zoptymalizowana dla e-skuterów poprzez zastosowanie dynamicznych modeli, które odpowiadają ruchom pojazdu.

Bird używa również tego, co nazywa „mapowaniem chodnika na poziomie centymetra”, aby określić, kiedy skuter zjechał z drogi i na chodniku. Dzięki temu firma może utworzyć strefę geofence, która dezaktywuje przepustnicę podczas wchodzenia na obszar o ograniczonym dostępie. Poziom centymetra, mówisz? Jak to zrobić?

Krok 1: Zaczyna się od diagramu geofence zbudowanego na podstawie zdjęć satelitarnych lub danych GIS dla miasta.

Krok 2: Stąd używamy sprzętu pomiarowego do pomiaru lokalizacji trzech punktów orientacyjnych miasta. Dla każdego miasta potrzeba kilku pomiarów.

Krok 3: Po zidentyfikowaniu punktów orientacyjnych porównujemy ich lokalizację ze zdjęciami satelitarnymi, aby określić przemieszczenie i obrót.

Czwarty krok: Następnie używamy tych wartości przemieszczenia i rotacji do przekształcenia i przekształcenia każdego z naszych oryginalnych wykresów geofence.

Piąty krok: Wreszcie, po zaktualizowaniu naszych konturów geofence, są one wstępnie ładowane do naszych pojazdów, aby wyeliminować opóźnienia.

Bird mówi, że przetestuje nowy system na skuterach wdrożonych w Milwaukee i San Diego, a wkrótce potem w Madrycie. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, firma planuje „wkrótce” wprowadzić go do reszty globalnej floty.

READ  EA rozważy „najlepsze interesy graczy” przed usunięciem gier