Z pojemnością 19 pasażerów, zasięgiem 8000 mil morskich (14 800 km) i prędkością maksymalną 0,94 Macha, kolejny samolot ma wejść do służby w 2025 roku, zgodnie z oświadczeniem Bombardiera.
Wiadomość pojawiła się po tym, jak pojazd testowy Global 7500 przełamał barierę dźwięku podczas lotu testowego w maju ubiegłego roku, osiągając prędkość ponad 1,015 Macha.
Samolot, któremu towarzyszył samolot pościgowy NASA F/A-18, stał się pierwszym samolotem klasy transportowej, który w wyniku lotu leciał z prędkością ponaddźwiękową na zrównoważonym paliwie lotniczym (SAF), mówi Bombardier.
„Global 8000 opiera się na wyjątkowych funkcjach Global 7500, zapewniając naszym klientom pionierski samolot nowej ery” – powiedział w oświadczeniu prezes i dyrektor generalny Bombardier, Eric Martel.
Testy w locie Global 8000 na pojazdach testowych Global 7500 już się rozpoczęły.
Bombardier twierdzi, że nadchodzący samolot będzie miał wysokość kabiny 2900 stóp.
Global 8000 to tylko jeden z wielu osiągnięć w wielu wysiłkach zmierzających do zwiększenia prędkości samolotów pasażerskich ponad dwie dekady po wycofaniu Concorde’a na emeryturę.
W zeszłym roku United Airlines ogłosiły, że mogą oferować trasy naddźwiękowe do 2029 r., po zawarciu umowy na zakup 15 samolotów naddźwiękowych.
Niestety, start-up lotniczy Aerion z Florydy upadł kilka miesięcy po ujawnieniu planów komercyjnego odrzutowca Mach 4+ o nazwie Aerion AS3 w zeszłym roku.
„Okręt wojenny w smokingu”: największy luksusowy jacht na świecie

Dorota Masłowska jest współpracowniczką serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na dostarczaniu przejrzystych i użytecznych informacji o aktualnych wydarzeniach, pomagając czytelnikom śledzić najważniejsze tematy oraz historie istotne dla codziennego życia.

Więcej artykułów
Arabia Saudyjska mocno obniża ceny ropy dla Azji. Największa korekta od ponad dwóch dekad
Dino rozwija własną energetykę słoneczną. Kierowcy aut elektrycznych liczą na więcej
Narodowy Bank Zjednoczonych Emiratów Arabskich stwierdził, że poniedziałkowa przerwa w świadczeniu usług, która dotknęła klientów, nie była cyberatakiem