
Premier Polski Mateusz Morawiecki pochwalił w Davos tempo rozwoju gospodarczego Polski i powiedział, że jego kraj dąży do przyspieszenia tempa rozwoju.
„Polska jest zaawansowaną gospodarką i wciąż mamy apetyt na większy wzrost… i jesteśmy gotowi na dalsze przyspieszenie” – powiedział we wtorek podczas dyskusji panelowej na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w Szwajcarii.
Powołując się na raporty McKinsey, Morawiecki zauważył, że Polska należy do grupy krajów zaawansowanych technologicznie. „Gospodarka cyfrowa w regionie rosła o około 8 proc. rocznie, a od stycznia do maja 2020 r. tempo to było dwukrotnie szybsze, osiągając w Polsce poziom 14,2 proc.” – powiedział.
Zaznaczył też, że internetowy gigant Google zainwestował w Polsce w ostatnim czasie blisko 1 miliard dolarów. – Światowi liderzy technologii postrzegają polskich specjalistów jako jednych z najlepszych na świecie – powiedział Morawiecki.
Polski premier odniósł się także do wojny Rosji z Ukrainą, „która zdaniem niektórych może zakłócić rozwój Polski”.
– Zapewniam, że nie dopuścimy do wycofania tego, nad czym pracowaliśmy przez ostatnie 30 lat – powiedział Morawiecki.
Dodał, że Polska jest nie tylko krajem z perspektywami rozwoju, ale także „bramą na Wschód”.
„Inwestowanie w Polsce to znacznie więcej niż gwarantowane zyski. To w zasadzie inwestycja w stabilność i bezpieczeństwo całego Zachodu” – powiedział Morawiecki.

Dorota Masłowska jest współpracowniczką serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na dostarczaniu przejrzystych i użytecznych informacji o aktualnych wydarzeniach, pomagając czytelnikom śledzić najważniejsze tematy oraz historie istotne dla codziennego życia.

Więcej artykułów
Arabia Saudyjska mocno obniża ceny ropy dla Azji. Największa korekta od ponad dwóch dekad
Dino rozwija własną energetykę słoneczną. Kierowcy aut elektrycznych liczą na więcej
Narodowy Bank Zjednoczonych Emiratów Arabskich stwierdził, że poniedziałkowa przerwa w świadczeniu usług, która dotknęła klientów, nie była cyberatakiem