Araminta Bickford, 27-letnia matka trójki dzieci, uczy fryzjerstwa i makijażu medialnego.
Mówi, że chociaż głosowała w przeszłości, nie będzie głosować w tym roku, pomimo przyznania, że kobiety miały trudności z uzyskaniem głosu i silnej niechęci do „marnowania” swojego prawa.
Bickford twierdzi, że czuje się sfrustrowana politykami, którzy, jej zdaniem, „mówią różne rzeczy, aby zdobyć głosy”.
„Nie wierzę im, a ty przestań” – mówi. „Przyzwyczajasz się do słuchania, co oni zamierzają zrobić – wybiorą nas i to się stanie, a potem wybierzesz ich i to się nie stanie”.
Mówi, że jej wiara w politykę i system polityczny uległa erozji.
„Po latach obserwowania, jak ludzie głosują na określone partie i to nie wychodzi, zaczynasz się zastanawiać: «o co w tym chodzi?».
„Na kogo będę głosował, jeśli i tak nic z tego nie zostanie zrobione?”
„Wiele osób z klasy robotniczej nie może im zbyt wiele pomóc” – mówi. „Mam wrażenie, że jeśli mam na kogoś głosować, powinien trzymać się tego, co chcielibyśmy, żeby się wydarzyło.
„Stan kraju jest obecnie bardzo zły, ludzie cierpią i potrzebujemy małego wsparcia, więc trzymaj się tego, co mówisz”.
Pragnie jednak udowodnić, że się myli i przywrócić jej wiarę w politykę w przyszłości.

Jan Brzechwa jest współpracownikiem serwisu Przecław News, gdzie zajmuje się tematyką wiadomości, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Skupia się na rzetelnym przekazywaniu informacji, bieżących wydarzeniach oraz tematach istotnych dla czytelników, dostarczając jasne, przydatne i łatwe do zrozumienia treści.

Więcej artykułów
Rekordowe niemal 124 mld zł na obronność w 2025 roku. NIK podsumowała wydatki państwa
OPEC+ zapowiada zwiększenie wydobycia ropy. Decyzja głównie symboliczna
Turystka z Nowej Zelandii została brutalnie zamordowana na oczach męża w Newport Beach