Samolot, wiozący w panice 177 pasażerów, musiał wylądować, ponieważ pilot powiedział kontroli ruchu lotniczego, że samolot jest „wszędzie”.
Według raportu, piloci lotu Air France z Nowego Jorku do Paryża, którzy walczyli o zapanowanie nad samolotem przed lądowaniem, zaangażowali się w rodzaj przeciągania liny — pozornie nieświadomi wzajemnego wpływu na sterowanie.
Boeing 777 ze 177 pasażerami na pokładzie wylądował na lotnisku Charles de Gaulle 5 kwietnia, kiedy kontrolerzy ruchu lotniczego usłyszeli walkę pilotów, podczas gdy w tle włączył się alarm. Poczta w Nowym Jorku Raporty.
Dramatyczny dźwięk uchwycił jednego z pilotów krzyczącego: „Stop! Whoa!” Kapitan powiedział wieży, że samolot jest „wszędzie”.
We wstępnym raporcie francuska agencja badająca wypadki lotnicze poinformowała w czwartek, że piloci „zapewnili równoczesny wkład w kontrole” podczas wypadku.
„Kapitan trzymał drążek sterowy lekko pod nosem, podczas gdy drugi pilot wykonał kilka ostrzejszych, bardziej precyzyjnych wejść” – czytamy w raporcie.
Zgodnie z normalną procedurą jeden pilot może powiedzieć „Mam kontrolę”, podczas gdy drugi potwierdza wyrażenie, odpowiadając „Masz kontrolę”.
Nie jest jasne, co spowodowało wypadek w Air France.
Agencja śledcza zaklasyfikowała zdarzenie jako „poważny wypadek”, co oznacza, że mogło ono doprowadzić do wypadku, podał Reuters.
Podobnie jak w przypadku innych samolotów, wały sterowe Boeinga 777 poruszają się w parze ze sobą, chociaż zwykle oczekuje się, że jeden pilot będzie aktywnie wykorzystywał je do latania w dowolnym momencie.
Jeśli przeciwstawne siły na dwóch wałach przekroczą pewną granicę, połączenie między nimi zostanie dezaktywowane – lub „asynchroniczne” – aby zapobiec wypadkom w przypadku zacięcia.
Po panice po lądowaniu piloci ocenili sytuację, ale nie zauważyli, że podali sprzeczne dane, ani że kolumny się rozdzieliły, podało biuro.
Agencja France-Presse powiedziała, że „na pokładzie nie zaobserwowano żadnych anomalii”, ale dodała, że kontynuuje analizę danych.
Samolot wylądował bezpiecznie przy drugiej próbie i wznowił służbę dopiero dwa tygodnie później.
Air France zapoznała się z wiadomościami od [France probers] Jeśli chodzi o trwające śledztwo w sprawie incydentu Flight AF011” – poinformowała linia lotnicza Simple Flying.
„Air France nadal w pełni współpracuje w dochodzeniu i pamięta, że procedury startowe zostały określone przez producentów samolotów i Air France jako normalna procedura bezpieczeństwa” – podała firma.
„Piloty są szkolone i regularnie ćwiczą te procedury, które są stosowane przez wszystkie linie lotnicze. Air France przypomina, że bezpieczeństwo swoich lotów, klientów i załóg jest jej najwyższym priorytetem.”
Ten artykuł pierwotnie ukazał się Poczta w Nowym Jorku Reprodukowano za zgodą

Dorota Masłowska jest współpracowniczką serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na dostarczaniu przejrzystych i użytecznych informacji o aktualnych wydarzeniach, pomagając czytelnikom śledzić najważniejsze tematy oraz historie istotne dla codziennego życia.

Więcej artykułów
Arabia Saudyjska mocno obniża ceny ropy dla Azji. Największa korekta od ponad dwóch dekad
Dino rozwija własną energetykę słoneczną. Kierowcy aut elektrycznych liczą na więcej
Narodowy Bank Zjednoczonych Emiratów Arabskich stwierdził, że poniedziałkowa przerwa w świadczeniu usług, która dotknęła klientów, nie była cyberatakiem