Polska poinformuje Prokuraturę Europejską (EPPO), że chce dołączyć do nowego rządu już w pierwszych tygodniach jego formowania, w związku z staraniami Warszawy o zablokowanie funduszy unijnych – powiedział agencji Reuters powszechnie uważany kolejny minister sprawiedliwości.
EPPO jest niezależną prokuraturą Unii Europejskiej zajmującą się sprawami mającymi wpływ na interesy finansowe Unii Europejskiej.
Z 27 państw członkowskich federacji 22 już przystąpiły. Polska, Węgry, Dania, Irlandia i Szwecja zrezygnowały z tej propozycji z różnych powodów.
Polski nacjonalistyczny rząd Prawa i Sprawiedliwości (PiS), uwikłany w wielokrotne starcia z Brukselą w związku z reformami, które zdaniem krytyków podważyłyby niezależność sądów, zdecydował się nie przyłączać, powołując się na obawę przed ingerencją w polski wymiar sprawiedliwości.
Dla senatora Liberalnej Koalicji Obywatelskiej (KO) Adama Bodnera, którego lokalne media prawdopodobnie zostaną teraz ministrem sprawiedliwości, przystąpienie do EPPO to posunięcie w dobrej wierze, które można szybko wdrożyć, aby zapobiec zamrożeniu miliardów funduszy. przez Unię Europejską ze względu na obawy dotyczące standardów demokratycznych.
„Są plany przyłączenia się” – powiedział Bodner. „Nastąpi to w pierwszych tygodniach rządów”.
Stwierdził, że ważne jest, aby Warszawa podjęła kroki, które „pokażą, że wracamy do praworządności”.
Poproszony o komentarz w sprawie doniesień o jego nominacji na ministra sprawiedliwości Bodnar powiedział: „Toczą się dyskusje, ale nic nie jest pewne. Decyzja leży w rękach (współprzewodniczącego) Donalda Tuska.
współistnienie
Prezydent Polski Andrzej Duda jest sojusznikiem PiS i dał tej partii pierwszą szansę na utworzenie rządu. W praktyce wydaje się to jednak niemożliwe, gdyż nie ma ona większości i żadne inne partie w parlamencie nie mogą z nią współpracować.
Jeśli PiS poniesie porażkę, może to utorować drogę okresowi, w którym prezydent i premier będą wywodzić się z różnych obozów politycznych. Takie rozwiązanie skomplikowałoby wysiłki nowego rządu zmierzające do cofnięcia reform PiS.
Jednak Bodnar, czołowy przeciwnik reformy sądów PiS w swojej poprzedniej roli rzecznika praw człowieka, powiedział, że podpis Dudy nie jest wymagany, aby dołączyć do Prokuratury Europejskiej.
„Aby przystąpić do Prokuratury Europejskiej, wystarczy list od premiera” – powiedział. „A następnie Komisja Europejska odpowiada w ciągu czterech miesięcy… To dobrze, jeśli chodzi o pieniądze z funduszu ratunkowego, ponieważ pokazuje, że jesteśmy bardziej odpowiedzialni”.
Wyraził nadzieję, że prokuratorzy EPPO przybędą do Polski i zbadają przypadki rzekomego niewłaściwego wykorzystania środków unijnych w instytucjach publicznych, takich jak Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR).
Krytycy twierdzą, że polska prokuratura została upolityczniona pod rządami ustępującego Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, przez co nie jest w stanie skutecznie zajmować się sprawami rzekomych nadużyć PiS i jego sojuszników w obecnej formie.
„Większość dochodzeń powinna prowadzić polska prokuratura” – powiedział Bodner. „Ale dopóki wiele osób w prokuraturze będzie powoływanych przez GEOPRO, nie ma na to realnej możliwości. Dlatego dobrze byłoby przystąpić do EPPO.
(pod redakcją Georgy Kotaev)
Przeczytaj więcej z EURACTIV

Stanisław Lem jest współpracownikiem serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na przejrzystym przedstawianiu aktualnych wydarzeń oraz dostarczaniu praktycznych i wiarygodnych informacji, pomagając czytelnikom lepiej rozumieć tematy ważne na co dzień.


Więcej artykułów
Przetworzone mięso szkodzi wątrobie. Lekarze ostrzegają przed popularnymi produktami
Metro 2039 oficjalnie zapowiedziane. 4A Games ujawnia szczegóły nowej odsłony
Debiut Oskara Pietuszewskiego w reprezentacji Polski. Młody skrzydłowy dał impuls w kluczowym meczu