Posunięcie to będzie poważnym ciosem dla Maloneya, ponieważ jego grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów rozrosła się ostatnio i stała się trzecią co do wielkości siłą w parlamencie.
ECR jest obecnie trzecią co do wielkości grupą w parlamencie, wyprzedzającą liberałów, a dwiema największymi partiami krajowymi są PiS (20 posłów) i Włoscy Bracia Meloniego (24).
Wewnętrzne negocjacje między przedstawicielami Polski i Włoch w ECR stały się napięte, w związku z czym ECR odwołała posiedzenie w środę i przesunęła je na 3 lipca, dzień przed nieformalnym terminem rejestracji grup politycznych.
„Prowadzimy rozmowy z ECR, co jest kluczowym czynnikiem decydującym o naszej przyszłości” – powiedział Morawiecki. Zapytany, czy to tylko chwyt przetargowy mający na celu podniesienie kosztów pobytu w ECR, Morawiecki odpowiedział: „Nie powiedziałbym, że nie”.
„Powiedziałbym, że zazwyczaj idziemy w obie strony [the] Możliwość [is] 50/50” – powiedział Morawiecki, dodając, że „nie ma gwarancji”, że PiS znajdzie się w ECR.
Morawicki zasugerował, że osiągnięcie liczby potrzebnej do utworzenia nowej grupy nie będzie stanowić problemu, dodając, że może ona liczyć 40 lub 50 członków. Jest w kontakcie z litewskim członkiem ECR Valdemarem Tomaszewskim w sprawie dołączenia do grupy. Być może będziemy mieli większy zespół – powiedział.

Stanisław Lem jest współpracownikiem serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na przejrzystym przedstawianiu aktualnych wydarzeń oraz dostarczaniu praktycznych i wiarygodnych informacji, pomagając czytelnikom lepiej rozumieć tematy ważne na co dzień.

Więcej artykułów
Przetworzone mięso szkodzi wątrobie. Lekarze ostrzegają przed popularnymi produktami
Metro 2039 oficjalnie zapowiedziane. 4A Games ujawnia szczegóły nowej odsłony
Debiut Oskara Pietuszewskiego w reprezentacji Polski. Młody skrzydłowy dał impuls w kluczowym meczu