Polscy politycy wezwali w piątek unijnego komisarza ds. rolnictwa do ustąpienia ze stanowiska, ponieważ rolnicy blokowali drogi na przejściach granicznych z rodzimą Polską i Ukrainą, rozpoczynając miesięczny strajk generalny przeciwko polityce UE.
Rolnicy we Francji, Belgii, Portugalii, Grecji, Hiszpanii i Niemczech również walczą z – jak twierdzą – ograniczeniami nałożonymi na nich w ramach środków UE mających na celu walkę ze zmianami klimatycznymi, a także rosnącymi kosztami i nieuczciwą konkurencją z zagranicy.
Polscy rolnicy są wściekli z powodu importu taniej żywności z sąsiedniej Ukrainy i uważają, że jest to „bierność” ich rządu. Komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wójcichowski znalazł się pod ostrzałem ze wszystkich stron.
Jest w Europie człowiek, który zjednoczył wszystkich chłopów europejskich i polskich przeciwko proponowanej przez siebie reformie. To jest Janusz Wojciechowski. Proszę podać się do dymisji!” – powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wojciechowskiego skrytykował lider byłej rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS), który nominował go na to stanowisko. Jarosław Kaczyński powiedział, że zadzwoni do komisarza i poprosi go o rezygnację.

Około 100 rolników i 50 samochodów zablokowało dostęp do przejścia granicznego Medica, blokując ruch dla wszystkich pojazdów, powiedział w telewizji rzecznik ukraińskiej Służby Granicznej Andrij Demczenko.
Służba graniczna Ukrainy poinformowała, że na dwóch kolejnych przejściach wystąpiły utrudnienia w ruchu.
Polskie media podały o ponad 250 zakazach w całym kraju. Zdjęcia przedstawiają traktory blokujące drogi i transparenty z napisem „Bez nas będziecie głodni, nadzy i trzeźwi”.
„Dzisiaj cała Europa płonie. Nadszedł Zielony Ład i zniszczył nasze myślenie o rolnictwie” – powiedział prywatnemu nadawcy TVN24 na przejściu granicznym w Hrubieszowie jeden z protestujących, Wiesław Grin.
Traktory jadą do Rzymu podczas protestów rolników w całej Europie
Traktory jadą do Rzymu podczas protestów rolników w całej Europie
„Nie jesteśmy przeciwni rozwiązaniom prośrodowiskowym, ale należy je uzgodnić z rolnikami”.
Minister rolnictwa powiedział, że rozumie wyzwania stojące przed rolnikami, ale wierzy, że protesty można zorganizować w sposób „jak najmniej uciążliwy dla obywateli”.
„Rolnicy mają uzasadnione obawy, oczekiwania i żądania ograniczenia napływu nadwyżek produktów z Ukrainy i innych rynków pozaeuropejskich do UE, zwłaszcza do Polski” – powiedział w piątek w radiu publicznym Czesław Siekierski.

Stanisław Lem jest współpracownikiem serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na przejrzystym przedstawianiu aktualnych wydarzeń oraz dostarczaniu praktycznych i wiarygodnych informacji, pomagając czytelnikom lepiej rozumieć tematy ważne na co dzień.

Więcej artykułów
Przetworzone mięso szkodzi wątrobie. Lekarze ostrzegają przed popularnymi produktami
Metro 2039 oficjalnie zapowiedziane. 4A Games ujawnia szczegóły nowej odsłony
Debiut Oskara Pietuszewskiego w reprezentacji Polski. Młody skrzydłowy dał impuls w kluczowym meczu