Stellandis rozpoczął produkcję Fiata serii 600e w swojej polskiej fabryce w Tychach. Pierwsza w pełni elektryczna 600-tka w najlepszej wersji „La Prima” zjechała już z linii produkcyjnej w ubiegły weekend – „Son of Italy” (pomarańczowy).
Fiat dostarczył 600e na początku lipca i otworzył księgi zamówień. Firma nie podała nic na temat liczby zamówionych modeli ani tego, kiedy pierwsi klienci będą mogli spodziewać się swojego Fiata.
Podstawowa wersja „Red” jest oferowana w Niemczech w cenach katalogowych rozpoczynających się od 36 490 euro, natomiast topowa wersja „La Prima” zaczyna się od 42 490 euro. Fiat 600 jest obecnie dostępny wyłącznie w wersji elektrycznej, jednak lipcowa prezentacja sugerowała, że w połowie przyszłego roku pojawi się wersja hybrydowa. W Wielkiej Brytanii ceny nie zostały jeszcze ustalone, jednak gdy samochód trafi do sprzedaży jesienią, ma wynosić od 36 000 do 37 000 funtów. Sprzedawca samochodów.
Warto zaznaczyć, że informacja o lipcowym wariancie hybrydowym nie znalazła się w niemieckiej wersji komunikatu prasowego, a jedynie w wariancie angielskim, co oznacza, że model hybrydowy może być oferowany jedynie na wybranych rynkach. Pozostaje to jednak czystą spekulacją, ponieważ w niedawnym komunikacie prasowym Stellandis mówi także o „2 różnych wersjach w pełni elektrycznych, Nowym Fiacie 600e La Prima i Nowym Fiacie (600e) RED”.
Od lutego 2023 r. fabryka Stellantis w Tychach będzie również produkować w pełni elektrycznego Jeepa Avengera, a dostawy rozpoczną się w marcu.

Stanisław Lem jest współpracownikiem serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na przejrzystym przedstawianiu aktualnych wydarzeń oraz dostarczaniu praktycznych i wiarygodnych informacji, pomagając czytelnikom lepiej rozumieć tematy ważne na co dzień.

More Stories
Przetworzone mięso szkodzi wątrobie. Lekarze ostrzegają przed popularnymi produktami
Metro 2039 oficjalnie zapowiedziane. 4A Games ujawnia szczegóły nowej odsłony
Debiut Oskara Pietuszewskiego w reprezentacji Polski. Młody skrzydłowy dał impuls w kluczowym meczu