Susan Collins i Angus King of Maine należą do dziesięciu senatorów USA, którzy w ten weekend odwiedzą Polskę i Niemcy w ramach delegacji Kongresu, aby przyjrzeć się skutkom rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Trzy miliony ludzi uciekło z Ukrainy, a tysiące zginęły od rosyjskiej inwazji pod koniec lutego. Stany Zjednoczone i ich sojusznicy odpowiedzieli sankcjami, które sparaliżowały rosyjską gospodarkę. Prezydent Joe Biden zatwierdził w tym tygodniu 13,6 miliarda dolarów pomocy w nagłych wypadkach dla Ukrainy z szerokim konsensusem w Waszyngtonie, że Stany Zjednoczone powinny pomóc Ukrainie, ale nie eskalować konfliktu.
Collins i King poparli zakaz importu rosyjskiej ropy, zanim Biden nałożył zakaz w tym miesiącu. Collins dołączył do innych Republikanów, którzy naciskali na Bidena, aby poparł plan wysłania polskich samolotów bojowych i innego sprzętu obronnego na Ukrainę. King, niezależny, który jednoczy się w poparciach z Demokratami, ogólnie poparł stanowisko Bidena.
Kilka szczegółów dotyczących wyjazdu zostało ujawnionych przez delegację kierowaną przez senator Joni Earnest z R-Iowa. We wspólnym oświadczeniu grupa zapowiedziała, że porozmawia z dowódcami wojskowymi, wróci z pomysłami, jak zapewnić większe wsparcie Ukrainie i „przyjrzy się uważnie łamiącym serce skutkom humanitarnym”. [Russian President Vladimir] Wojna agresji Putina.
„Ta potężna, ponadpartyjna delegacja udowadnia, że Senat jest zjednoczony we wspieraniu Ukrainy” – powiedzieli.
Więcej artykułów z BDN

Dorota Masłowska jest współpracowniczką serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na dostarczaniu przejrzystych i użytecznych informacji o aktualnych wydarzeniach, pomagając czytelnikom śledzić najważniejsze tematy oraz historie istotne dla codziennego życia.

Więcej artykułów
Arabia Saudyjska mocno obniża ceny ropy dla Azji. Największa korekta od ponad dwóch dekad
Dino rozwija własną energetykę słoneczną. Kierowcy aut elektrycznych liczą na więcej
Narodowy Bank Zjednoczonych Emiratów Arabskich stwierdził, że poniedziałkowa przerwa w świadczeniu usług, która dotknęła klientów, nie była cyberatakiem