Coles został wezwany w związku z szokującą ceną „małego” sklepu spożywczego zaledwie kilka dni po zarobieniu 1 miliarda dolarów.
W ciągu ostatniego roku podatkowego Coles podniósł ceny o 6,7 procent. Spółka wskazała, że ceny będą nadal rosły, próbując dotrzymać tempa inflacji. Ed Boyd, korespondent biznesowy Sky News, skomentował: „To było kilka trudnych miesięcy dla akcjonariuszy Coles”.
Młody Australijczyk King Kutrone udostępnił w Internecie film, w którym skarży się na sklep spożywczy, który kosztuje 91,84 dolarów.
Ilość Colesa obejmowała takie produkty, jak worek marchewek, 18 jajek z chowu bezklatkowego, puszka mleka sojowego, gałązki, bekon, ryż, zimna kawa, karma dla psów, cebula i czosnek.
„Czy ktoś może mi wyjaśnić, dlaczego Australia wpadła w totalną toaletę? Ponieważ obecne koszty życia to tylko żart” – powiedział, pokazując swój sklep.
Ten artykuł zawiera funkcje dostępne tylko w wersji internetowej. Zabierz mnie tam
Mężczyzna dodał, że „wszystko”, co kupił, było albo markowe, albo było na sprzedaż.
„Zrobię dziś wieczorem jeden posiłek, smażony ryż i damy psu trochę jedzenia, dobrze? To wyjdzie 91 dolarów.
„Jak to się ma do 91 dolarów, bracie?”
„To znaczy, co za głupi żart” – dodał, podkreślając 400-gramową puszkę australijskiego filetu wołowego, która kosztowała go 13 dolarów.
„W jaki sposób milenialsi lub pokolenie Z mają się rozwijać? Jak ktoś, kto ma rodzinę, może przetrwać? Nie rozumiem”.
Skomentował wideo, które obejrzano ponad 370 000 razy, mówiąc: „Australia to kraj trzeciego świata”, po czym napisał w sekcji komentarzy: „Kiedy zaczyna się bunt? Czuję się Francuzem”.
Powiedział, że robi zakupy tylko na „jeden posiłek”. Zdjęcie: TikTok.
Koszt transferu 91,84 USD. Zdjęcie: TikTok.
Wielu komentatorów filmu było oburzonych ceną ładunku i stwierdziło, że oni również są wobec niej surowi.
„I umieścili obraz z kamery na stronie kasy samoobsługowej, jakbyśmy byli przestępcami!” napisała jedna osoba.
91 dolarów za tak mały sklep!! Inny dodał: „Prosto do więzienia”.
Trzeci zażartował: „Naucz się prawidłowo korzystać z napędu własnego”.
We wtorek dyrektor naczelna Colesa, Leah Wickert, przyznała, że rosnąca inflacja cen żywności w Australii zwiększa zyski supermarketów, twierdząc, że Australijczycy wydają więcej na artykuły spożywcze, ponieważ wolą jeść w domu, a nie poza domem.
„Jedzenie poza domem, kawa na wynos i kawa w kawiarniach są coraz częściej postrzegane jako poczęstunek na specjalną okazję” – powiedziała analitykom, ogłaszając zyski w wysokości 1,1 miliarda dolarów za 12 miesięcy do czerwca.
W rezultacie zarobki Colesa za lata 2021–2022 wzrosły o 4,8%.
Zarówno Coles, jak i Lees zgłosili wzrost liczby kradzieży w sklepach, ponieważ wielu Australijczyków ma trudności z utrzymaniem jedzenia na stole.
Matt Swindells, dyrektor operacyjny Coles, powiedział, że straty w zapasach wzrosły o 20 procent.
„Widzimy to w każdym sklepie i w każdej kategorii. To prawdziwe wyzwanie” – powiedział.

Dorota Masłowska jest współpracowniczką serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na dostarczaniu przejrzystych i użytecznych informacji o aktualnych wydarzeniach, pomagając czytelnikom śledzić najważniejsze tematy oraz historie istotne dla codziennego życia.

More Stories
Arabia Saudyjska mocno obniża ceny ropy dla Azji. Największa korekta od ponad dwóch dekad
Dino rozwija własną energetykę słoneczną. Kierowcy aut elektrycznych liczą na więcej
Narodowy Bank Zjednoczonych Emiratów Arabskich stwierdził, że poniedziałkowa przerwa w świadczeniu usług, która dotknęła klientów, nie była cyberatakiem