To cecha, która zwraca na las uwagę polityków i generałów pragnących chronić Polskę i Unię Europejską przed zagrożeniami ze wschodu.
Tarcza Wschodnia to projekt o wartości 10 miliardów złotych (2,4 miliarda euro), mający na celu poprawę bezpieczeństwa granic dzięki obronie przeciwpancernej, dozorowi elektronicznemu i powietrznemu oraz bazom wojskowym.

Plan „sprawi, że granice Polski będą bezpieczne w czasie pokoju i nieprzeniknione dla wrogów w czasie wojny” – powiedział Tusk podczas wiecu wyborczego do UE w zeszłym miesiącu.
Biolodzy trzymają się planu, który gwarantuje, że część tych pieniędzy zostanie przeznaczona na ochronę przyrody, a cele wojskowe i związane z bezpieczeństwem nie zaszkodzą różnorodności biologicznej lasu.
Biolodzy z Polskiej Akademii Nauk (PAN), najważniejszej instytucji naukowej w kraju, twierdzą, że nie można tego osiągnąć lepiej niż „stworzenie planu odpowiedniego zarządzania środowiskiem w strefie przygranicznej”. – napisano w oświadczeniu.
Oprócz budowy infrastruktury wojskowej rząd powinien także inwestować w „podnoszenie poziomu wód gruntowych, poszerzanie obszarów zalewowych rzek, przywracanie naturalnych terenów podmokłych lub ponowne zalesianie i przywracanie zmienionego środowiska leśnego”. .”

Stanisław Lem jest współpracownikiem serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na przejrzystym przedstawianiu aktualnych wydarzeń oraz dostarczaniu praktycznych i wiarygodnych informacji, pomagając czytelnikom lepiej rozumieć tematy ważne na co dzień.

Więcej artykułów
Przetworzone mięso szkodzi wątrobie. Lekarze ostrzegają przed popularnymi produktami
Metro 2039 oficjalnie zapowiedziane. 4A Games ujawnia szczegóły nowej odsłony
Debiut Oskara Pietuszewskiego w reprezentacji Polski. Młody skrzydłowy dał impuls w kluczowym meczu