Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

Adelaide Crows przegrali pierwsze cztery mecze w sezonie, co odsłoniło komercyjną rzeczywistość i słabe umiejętności

Adelaide Crows przegrali pierwsze cztery mecze w sezonie, co odsłoniło komercyjną rzeczywistość i słabe umiejętności

Sezon ADELAIDE dobiega końca po czterech meczach i popadnięciu w niełaskę, co wprawiło wiele byłych gwiazd AFL w rozpacz.

W czwartkowy wieczór drużyna Crows słabo rozpoczęła mecz rozpoczynający Gather Round, ponosząc czwartą porażkę z rzędu, a Demons wytrzymali rajd w Adelajdzie pod koniec meczu i przypieczętowali 15-punktowe zwycięstwo i kontynuowali bezzwycięski początek sezonu gospodarzy.

W analogicznym spotkaniu w zeszłym sezonie drużyna Crows rozpoczęła rundę spotkań od oszałamiającego ataku z ośmioma bramkami w pierwszej kwarcie, a następnie zanotowała serię 18 bramek w ogromnym zwycięstwie nad Carltonem, zdobywając 56 punktów. Ostatecznie Crows zakończyli sezon jako drużyna z największą liczbą punktów w lidze i ciężko im było nie zagrać w finale.

Oglądaj na żywo każdy mecz każdej rundy sezonu Toyota AFL Premiership bez przerw na reklamy podczas gry w Kayo. Czy jesteś nowy w Kayo? Rozpocznij bezpłatny okres próbny już dziś >

Pięć rund w 2024 roku Crows są cieniem samego siebie, strzelając średnio o sześć bramek na mecz mniej niż w zeszłym roku.

„Dla mnie historia to Adelaide Crows” – powiedział Fox Footy po meczu podwójny premier Kangaroo David King. „Co stało się z Adelaide Crows w ciągu jednego sezonu?

„Gdyby to były konie wyścigowe, wysłałbym je na zaklęcie. Nie przychodzą po to, żeby się przygotować.

Jordan Dawson z Wron. Zdjęcie: Michael Wilson/AFL Images za pośrednictwem Getty ImagesŹródło: Getty Images

„Zaczynasz rozmawiać o ich planie gry. Czy to system? Czy personel? Czego brakuje? Ponieważ nie są tak mocnym i wymagającym zespołem na rok 2024, jak w zeszłym roku”.

„Tak naprawdę patrzę na ich zbrodnię i ich zdolność do karania – ale w tej chwili nie mogą tego zrobić… nie mogą uzyskać żadnej płynności.

„Gdzieś jest luka. Nie wiem, czy to talent, czy nie”.

The Crows zdobyli 48 punktów w latach 50. w porównaniu z 52 punktami Melbourne w czwartkowy wieczór, ale strzelili tylko osiem goli, a wskaźnik utrzymania 50 kopnięć na poziomie 33 procent.

READ  Sports Digest: Międzynarodowy Komitet Olimpijski zgodził się zezwolić mężczyznom na rywalizację w pływaniu artystycznym

„Nie dokonują właściwych wyborów ani w odpowiednim tempie, ani nie mają cierpliwości do skanowania (pola)”. „Kosztuje to łatwych celów” – powiedział King.

„Nie wiem, czy jest to kwestia podejmowania decyzji, czy kwestia umiejętności, ale tak czy inaczej, w tej chwili gra przeciwko nim nie jest trudna”.

Legenda Hawthorn, Jason Dunstall, dodał: „Nie obchodzi mnie, jaki jest plan gry – jeśli mordujesz piłkę nożną, żaden plan gry się nie kumuluje.

„Nie potrafią kopać bramek. Jest tylko dwóch lub trzech chłopaków, którym ufasz w grze w piłkę nożną, i innych, którym nie ufasz. Jeśli nie zaczniesz rekrutować zawodników, którzy potrafią kopnąć piłkę, to się nie zmieni. W całej rozciągłości boczny obrońca i pomocnik potrzebują prawdziwego standardu. Mają wielu dobrych, uczciwych „próbujących” i ciężko pracujących – i nie mam na myśli tego w negatywny sposób – ale trzeba mieć wokół siebie łaskawych ludzi, aby faktycznie wykonać swoją pracę.

Gracze Crows wyglądają na przygnębionych po porażce. Zdjęcie: Michael Wilson/AFL Images za pośrednictwem Getty ImagesŹródło: Getty Images

„Dlatego współczuję Matty'emu Nixowi… trudno jest trenować na takim poziomie umiejętności”.

Mistrz St Kilda, Lee Montana, kwestionował, czy w zeszłym roku ich skład i talent zostały „przereklamowane”.

„Prawdopodobnie patrzysz wstecz i widzisz, że największymi talentami byli Taylor Walker i Jordan Dawson – ci goście mieli naprawdę dobre lata. Zastanawiasz się, czy to przysłoniło błędy innych graczy, ponieważ teraz potrzebują innych, aby stanąć bez Jordana Dawson i Taylor Walker są w najlepszej formie w historii, może to za mało.

„Wygląda na to, że w zeszłym roku zespół spisał się lepiej i trudno jest wrócić na ten poziom” – dodał Dunstall.