Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

Analiza: Droga Europy Środkowej do deinflacji jest pełna zagrożeń

  • Bank centralny Rumunii podnosi główną stopę procentową o 25 punktów bazowych do 7 proc.
  • CPI mówi, że spada do pojedynczych cyfr szybciej niż oczekiwano
  • Konsensus ekonomistów nie przewiduje dalszych podwyżek stóp w Europie Środkowo-Wschodniej
  • W niektórych krajach inflacja może nadal rosnąć w pierwszym kwartale

BUCHAREST (Reuters) – We wtorek podwyżka stóp procentowych w Rumunii o 25 punktów bazowych może oznaczać koniec 18-miesięcznej agresywnej kampanii zacieśniania polityki pieniężnej w Europie Środkowej, ale utrzymujące się napięte krajowe rynki pracy i inne przeszkody nadal prowadzą do obniżenia inflacji.

Stosunkowo skromne posunięcie wzmocniło pogląd ekonomistów, że region, który był na czele globalnej fali zacieśniania polityki mającej na celu powstrzymanie podwyżki cen, która zdarza się raz na pokolenie, odwraca stronę od rosnących stóp procentowych.

Bank centralny Rumunii powiedział, że wolniejszy wzrost gospodarczy i tańsza energia pomogą obniżyć inflację do jednocyfrowej w tym roku z ponad 16% obecnie, wyprzedzając wcześniejsze prognozy.

Od czerwca 2021 r. Polska i Czechy podniosły stopy procentowe po około 700 punktów bazowych, a Bank Centralny Węgier podniósł je o ponad 1200 punktów bazowych, ustanawiając najwyższy poziom odniesienia dla kosztów kredytu w UE.

Konsensus ekonomistów ankietowanych przez Reuters między połową grudnia a początkiem stycznia nie przewiduje dalszych podwyżek cen w Polsce, Rumunii, Czechach czy na Węgrzech.

„Uważamy, że cykl podwyżek w regionie dobiegł końca” – stwierdzili ekonomiści ING. „Kluczowe pytanie brzmi więc, kiedy inflacja w regionie spadnie na tyle, aby banki centralne były gotowe do rozpoczęcia normalizacji warunków monetarnych”.

Czescy i polscy prezesi banków nie zamknęli całkowicie drzwi do dalszych podwyżek stóp procentowych, a niektórzy inwestorzy obstawiają dalsze zacieśnianie w Rumunii, której bank centralny, być może zważając na niefortunny przykład Węgier z zeszłego roku, jeszcze nie ogłosił, czy nastąpiła podwyżka stóp. Wygasł. .

READ  Gospodarstwa Byron i Noosa Alpine podwoiły się w ciągu pięciu lat, gdy marynarze uciekli z Covid

Ale te opinie są w mniejszości. Nawet zaskakująca w zeszłym miesiącu inflacja w Polsce, największej gospodarce regionu, skłoniła analityka Societe Generale, Marka Drymala, do wycofania się z wezwania do dalszych podwyżek cen w pierwszym kwartale i zamiast tego obniżki o 50 punktów bazowych w październiku.

Ekonomiści widzą większe pole do potencjalnych cięć na Węgrzech iw Czechach, gdzie według najnowszych danych płace realne spadły o około 10%. Jej waluta koronowa osiągnęła w tym tygodniu najwyższy poziom od 12 lat, wyprzedzając inne waluty w regionie.

Oczekuje się, że inflacja w niektórych krajach Europy Środkowej nadal wzrośnie na początku 2023 r., na podstawie prognoz banku centralnego, po czym do końca roku powróci do poziomu jednocyfrowego. Silna presja fundamentalna oznacza, że ​​pozostaje na dobrej drodze do znacznego przekroczenia swoich celów.

Jednak niektórzy ekonomiści zauważają, że ostatnie spadki kosztów energii, główny czynnik wzrostu cen w ubiegłym roku w zależnej od importu Europie Środkowej, mogą malować bardziej umiarkowany obraz przyszłej inflacji zasadniczej.

„Narracja wokół europejskiego kryzysu energetycznego całkowicie się zmieniła w ostatnich tygodniach, ponieważ cieplejsze niż zwykle zimowe temperatury zmniejszyły zapotrzebowanie na ogrzewanie i gwałtownie obniżyły ceny gazu” – powiedział Liam Beach z Capital Economics.

„Pomoże to poprawić pozycje offshore i zmniejszyć presję inflacyjną w Europie Środkowej i Wschodniej”.

** Dla grafiki interaktywnej: https://tmsnrt.rs/3k2FCkA

Grafika Reutera

Ryzyka

Proces ograniczania inflacji będzie jednak obarczony ryzykiem, w tym możliwym odwróceniem pod koniec roku spadku płac realnych, płytkiej recesji, która pozostawi stosunkowo nietknięte niektóre z najbardziej napiętych rynków pracy w UE, oraz umocnieniem się oczekiwań inflacyjnych nad bankiem centralnym. Cele.

„Pozostajemy ostrożni co do powrotu dodatniej dynamiki płac realnych do końca 2023 r., aby zatrzymać inflację bazową” – powiedziała Agata Urbańska-Jenner, ekonomistka HSBC ds. Polski, zauważając ryzyko wzrostu inflacji związane z silnym wzrostem płac.

READ  Cadbury wprowadza nowe smaki, takie jak Rocky Road, Birthday Cake i Caramilk

Chociaż prezes Adam Głabiński powiedział w zeszłym tygodniu, że bank centralny może obniżyć stopy procentowe dopiero w tym roku, większość ekonomistów ankietowanych przez Reuters nie widzi miejsca na luzowanie, a Polska spodziewa się jednej z najwyższych stóp inflacji na rynkach wschodzących pod koniec 2017 r. rok 2023 według stolicy. Ekonomia.

Bank centralny Węgier powiedział w zeszłym miesiącu, że przeszacowanie na początku roku będzie kolejnym kluczowym czynnikiem determinującym tempo spadku inflacji, po stwierdzeniu, że duże podwyżki cen w całym regionie pomogły firmom nie tylko utrzymać, ale gwałtownie zwiększyć rentowność pomimo dużych podwyżek w kosztach.

„Obraz jest zupełnie inny (od tego, czego się spodziewaliśmy)” — powiedział Reuterowi Andras Palatoni, dyrektor banku. „Chociaż import energii i surowców podrożał, w kilku sektorach wzrósł dochód operacyjny brutto”.

Bank centralny Polski również zwrócił uwagę na to ryzyko w swoim listopadowym raporcie o inflacji, stwierdzając, że wyniki finansowe netto przedsiębiorstw przekroczyły nominalne poziomy w drugim kwartale, ponieważ wzrost dochodów przewyższył koszt własny sprzedaży.

Trzech decydentów na grudniowym posiedzeniu czeskiego banku centralnego stwierdziło, że gwałtowny wzrost stóp w styczniu uzasadnia podwyżki, chociaż ekonomiści z Kommercznego Banku twierdzą, że niższy popyt może utrudnić firmom konsekwentne podwyższanie stóp.

W miarę jak banki centralne zagłębiają się w teren pełen takich pułapek, ryzyko błędnej polityki może wzrosnąć.

„To, czy banki centralne będą działać zbyt szybko, aby złagodzić politykę, będzie w dużej mierze zależeć od kondycji popytu krajowego i rynków pracy”, powiedział Beach of Capital Economics.

„Biorąc pod uwagę pesymistyczne nastawienie polskiego banku centralnego do kompromisu między wzrostem a inflacją, uważamy, że ryzyko przedwczesnego złagodzenia polityki jest tam większe”.

Dodał jednak, że niższe, ale „niedoceniane” ryzyko szybszej inflacji może otworzyć drzwi do niższych stóp procentowych w regionie, niż obecnie oczekują rynki.

READ  Polski rząd wini za rosnącą inflację wojnę z Rosją, ale to tylko część prawdy

Dodatkowe raporty autorstwa Pawicka Florkiewicza i Jasona Hovetta.

Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.