Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

Benzynowe i elektryczne BMW idą łeb w łeb, uzyskując niesamowite rezultaty

Benzynowe i elektryczne BMW idą łeb w łeb, uzyskując niesamowite rezultaty

Australijskie media zabrały dwa sedany BMW, prawie identyczne z jednym „drobnym” szczegółem, i przejechały nimi ponad 500 mil, aby porównać koszty.

Kluczowym elementem testu jest to, że „drobnym” szczegółem jest fakt, że jeden jest elektryczny, a drugi nie.

Czytaj więcej: BMW VBX6 jest tak czarne, że prawie niewidoczne

Z pozoru benzynowe BMW serii 7 i i7 są bardzo podobne.

Mają ten sam rozmiar i proporcje oraz są zbudowane na tej samej platformie.

„Zwykła” Seria 7 jest dostępna z trzema różnymi silnikami, z których wszystkie są hybrydami.

Podstawowy model napędzany jest 3,0-litrowym silnikiem V6, zapewniającym łącznie nieco ponad 300 koni mechanicznych, z czego 18 pochodzi z małego silnika elektrycznego, z którym połączony jest silnik V6.

Jeśli chodzi o elektryczny i7, dostępny jest on z mocą 476 lub 650 koni mechanicznych.

Celem było porównanie standardowego samochodu napędzanego gazem ze standardowym i7 na trasie o długości 900 km (560 mil) i sprawdzenie, który z nich jest tańszy w eksploatacji.

Po zawarciu porozumienia przez CarExpert i 7News Australia EgzaminUstalili, że i7 kosztował zespół 131,92 dolarów, podczas gdy seria 7 kosztowała 118 dolarów.

i7 był również wolniejszy, częściowo dlatego, że ładowanie trwa dłużej niż napełnienie zbiornika, ale także dlatego, że niektóre punkty ładowania po drodze nie działały.

Warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy.

Najpierw testy przeprowadzono w Australii.

W chwili pisania tego raportu tak było Cena benzyny W Australii jest to około 1,11 dolara za litr (4,20 dolara za galon).

Jest to znacznie tańsze niż gdziekolwiek w Europie, ale droższe niż w takich miejscach jak Zjednoczone Emiraty Arabskie czy USA.

Średnia cena wysyłki do domu wynosi 15,50 USD, podczas gdy ogólna cena wysyłki ekspresowej kosztuje 42 USD.

Mówiąc najprościej, ten test da bardzo różne wyniki w różnych lokalizacjach.

READ  ANZ przejmuje udział w rynku i wypłaca dywidendy

Jednak nadal jest to interesujące.

Być może jest to powtórzenie tezy, którą wielu nabywców samochodów stara się podkreślić od jakiegoś czasu.

To, czy ktoś powinien kupić samochód elektryczny, nadal zależy w dużej mierze od kilku czynników zewnętrznych i osobistych.

Na przykład istnieje wiele obszarów, w których infrastruktura publiczna nie jest wystarczająco dobra i z wyjątkiem Tesli żadna marka samochodów nie ma jeszcze własnej sieci.

Zależy to również od tego, jak wygląda codzienna podróż danej osoby, czy może zainstalować domowe stacje ładowania itp.

Zawsze jednak możesz kupić panele słoneczne i zainstalować je na dachu swojego samochodu.

Najwyraźniej ktoś już to robi.