W marcowej prognozie banku centralnego opisano dwa skrajne i mało prawdopodobne scenariusze, zakładające albo pełne przedłużenie (scenariusz bazowy), albo całkowite wycofanie środków ochrony inflacji w zakresie cen żywności i energii. W pierwszym scenariuszu oczekiwana inflacja CPI w IV kwartale 2024 r. wyniosła zaledwie 3,4% w ujęciu rocznym, natomiast w drugim scenariuszu wyniosła 8,4%.
Dziś już wiemy, że od początku kwietnia br. przywrócono 5% stawkę podatku VAT na żywność, a po decyzjach taryfowych Urzędu Regulacji Energetyki podjętych w ubiegłym tygodniu ceny prądu i gazu dla gospodarstw domowych wzrosły o ok. 18 proc. Odpowiednio % i 20%. Od 1 lipca br. Ponadto inflacja bazowa w II kwartale 2024 r. ustabilizowała się na poziomie 3,9% (nasz szacunek), czyli poniżej marcowej prognozy Narodowego Banku Pakistanu na poziomie 4,4%.
Dlatego dzisiaj zaprezentowano jeden scenariusz, w którym średnioroczny poziom inflacji w 2024 r. wynosi 3,6% (średni przedział 2,8-4,3% publikacji), czyli tylko o 0,15 pkt. proc. więcej niż marcowy scenariusz bazowy. Natomiast oczekiwania inflacyjne na przyszły rok (5,25%) są o 1,7 pkt. proc. wyższe od poprzedniej prognozy bazowej. Zaprezentowane dziś dane są zgodne z informacjami przekazanymi przez prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Głabińskiego podczas ubiegłomiesięcznej konferencji prasowej, gdzie wskazał on, że inflacja CPI wzrośnie do końca tego roku do 5,2%, co przedstawiono w scenariuszu tarczy antyinflacyjnej częściowo usunięte.
Choć nie jest możliwe bezpośrednie porównanie bieżących prognoz banku centralnego z prognozami marcowymi, uważamy, że lipcowe prognozy wskazują na znaczny spadek presji inflacyjnej w najbliższym czasie. Szacujemy, że łączny wpływ ponownego wprowadzenia podatku VAT na żywność w kwietniu i publikacji cen energii w lipcu na średnioroczną inflację wyniesie 1,2-1,4 punktu procentowego, znacznie poniżej przedziału rewizji prognozy.
Naszym zdaniem nowe prognozy w dalszym ciągu wskazują na kontynuację presji inflacyjnej w średnim okresie. Bardziej precyzyjną interpretację tego tematu będziemy mogli podać po publikacji w piątek raportu o inflacji, zawierającego szczegóły oczekiwań. Obecnie oczekujemy, że Narodowy Bank Japonii będzie oczekiwał wysokiej dynamiki płac i ciasnego rynku pracy, co utrudni podniesienie inflacji bazowej do celu 2,5%.
Pracownicy Narodowego Banku Polskiego zrewidowali swoją prognozę PKB na 2024 rok do 3,0% z 3,5% w marcowej prognozie. Wynika to w dużej mierze z mniej korzystnej w stosunku do marcowej prognozy struktury wzrostu w I kwartale (Narodowy Bank przeszacował dynamikę inwestycji i niedoszacował dynamikę konsumpcji), a także z faktu, że szacunki na II kwartał zostały obniżone m.in. gorsze dane o produkcji Działalność przemysłowa i budowlana w ostatnich miesiącach (Narodowy Bank w swojej marcowej prognozie spodziewał się wzrostu na poziomie 3,6-3,7% r/r wobec obecnego konsensusu na poziomie 3,0%).

Dorota Masłowska jest współpracowniczką serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na dostarczaniu przejrzystych i użytecznych informacji o aktualnych wydarzeniach, pomagając czytelnikom śledzić najważniejsze tematy oraz historie istotne dla codziennego życia.

Więcej artykułów
Arabia Saudyjska mocno obniża ceny ropy dla Azji. Największa korekta od ponad dwóch dekad
Dino rozwija własną energetykę słoneczną. Kierowcy aut elektrycznych liczą na więcej
Narodowy Bank Zjednoczonych Emiratów Arabskich stwierdził, że poniedziałkowa przerwa w świadczeniu usług, która dotknęła klientów, nie była cyberatakiem