Afgańczycy obawiają się powrotu brutalnych rządów Talibów w latach 90., a islamiści już ograniczyli niektóre swobody.
„To jest Afganistan!” Talibański wojownik płacze podczas wchodzenia na piracki statek w wesołym miasteczku w zachodnim Kabulu, flirtując ze swoimi uzbrojonymi towarzyszami i śpiewając na pokładzie rozklekotanego statku.
Z karabinami szturmowymi AK-47 i M4 przypiętymi do piersi, żołnierze trzymają się kolorowych stalowych ławek, rzucając się w tę i z powrotem, a szaliki i nakrycia głowy trzepoczą na wietrze.
Grupa — w wieku od 18 do 52 lat — odpoczywa w małym parku rozrywki obok zalewu Qargah na obrzeżach afgańskiej stolicy, gdzie dzieci i rodziny zazwyczaj jeżdżą na diabelskim młynie i karuzeli.
Od tego czasu Afgańczycy obawiali się powrotu do brutalnych, opresyjnych rządów grupy w latach 90., kiedy zakazano muzyki, fotografii, telewizji, a nawet zabaw dla dzieci, takich jak latanie latawcem.
Bojownicy z całego kraju napłynęli do Kabulu po dojściu do władzy islamskich bojowników w połowie sierpnia, a wielu z nich nie poszło do żadnego parku rozrywki.
Na brzegach malowniczego zbiornika inni talibowie skaczą na pedałach w kształcie łabędzi, gdy słońce zaczyna zachodzić za wzgórzami w oddali.
Ubrani w mundury kamuflażowe i tradycyjne afgańskie stroje pozują z karabinami szturmowymi, podczas gdy przyjaciele robią zdjęcia na kamienistej plaży.
J/FOX/DVA/GAN
…

„Certified food fanatic. Extreme internet guru. Gamer. Bad drunk. Zombie ninja. Problem solver. Uninhibited alcohol lover.”

More Stories
OPEC+ zapowiada zwiększenie wydobycia ropy. Decyzja głównie symboliczna
Turystka z Nowej Zelandii została brutalnie zamordowana na oczach męża w Newport Beach
Zespół Bidena wpada w ciemną spiralę