Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

Dowód na to, że młodzi Australijczycy mają dość naszych dużych miast

Dowód na to, że młodzi Australijczycy mają dość naszych dużych miast

Istnieją nowe dowody na to, że młodzi ludzie mają coraz bardziej dość dużych australijskich miast i masowo je opuszczają.

Wzrost liczby osób pracujących zdalnie, rosnące koszty życia oraz narastający kryzys wynajmu i mieszkalnictwa przyczyniły się do wzrostu liczby młodych Australijczyków opuszczających stolice – szczególnie Sydney i Melbourne – na rzecz obszarów regionalnych.

Wygląda na to, że tendencja ta nie ulegnie w najbliższym czasie wyhamowaniu.

Nowe dane zawarte w Regional Engine Index pokazały, że w kwartale marzec 2024 r. liczba mieszkańców miast decydujących się na zamieszkanie w regionach osiągnęła najwyższy poziom od 12 miesięcy.

Raport Commonwealth Bank of Australia (CBA) i Regional Australia Institute (RAI) analizuje trendy dotyczące osób przemieszczających się do i z obszarów regionalnych w Australii na podstawie danych zebranych od 16 milionów klientów banku.

Z danych wynika, że ​​liczba osób przemieszczających się z miast do regionów jest o 24,2 proc. większa niż liczba osób powracających w przeciwnym kierunku.

Ludzie w dalszym ciągu osiedlają się w regionalnych regionach Nowej Południowej Walii, Queensland i Wiktorii, przy czym 97% odpływu netto ze stolic do obszarów regionalnych w okresie 12 miesięcy do marca 2024 r. przypada na wschodnie stany – w porównaniu z 94% rok temu.

W każdym pokoleniu milenialsi przewodzą procesowi exodusu z obszarów miejskich.

To właśnie oni w każdej stolicy najchętniej pakują się i wyruszają w regiony.

Miastem o najwyższym wskaźniku porzucania młodzieży pozostaje Sydney – w okresie 12 miesięcy do marca 2024 r. z tego miasta pochodziło 67% wszystkich odpływów młodzieży w regionie.

Liczba ta jest jednak nadal niższa niż 89 procent obserwowanych 12 miesięcy temu.

Drugim dużym miastem, które mieszkańcy metropolii opuszczają w dużym tempie, jest Melbourne, skąd pochodzi 30 procent wszystkich regionalnych odpływów, w porównaniu z 51 procent w roku poprzednim.

READ  4,6 miliarda dolarów w JobKeeper trafiło do firm, które zwiększyły sprzedaż w szczytowym momencie pandemii COVID-19

Przemawiając na piątkowej konferencji prasowej, Paul Fowler, dyrektor generalny ds. biznesu regionalnego i agrobiznesu w CBA, powiedział, że obala to główny stereotyp dotyczący ludzi preferujących regionalne części kraju.

„Zdecydowanie najsilniejszą grupą ludzi, która zdecydowała się na ten krok, są milenialsi” – stwierdził.

„Ponownie więc stereotyp, że niektóre z tych osób przeprowadzających się do tych obszarów mogą być osobami w wieku przedemerytalnym lub emerytami chcącymi kontynuować plany emerytalne, jest absolutnie nieprawdziwy”.

Fowler powiedział, że młodzi Australijczycy przeprowadzają się, mając potencjał wniesienia wkładu w regionalną siłę roboczą i prawdopodobnie planują założenie rodziny.

Świadomość, że milenialsi napędzają tę zmianę, stwierdził, uwypukla to specyficzne potrzeby tych obszarów regionalnych, których nie można zignorować, zwłaszcza jeśli chodzi o charakter mieszkań, które należy zapewnić, aby zaspokoić rosnącą populację.

„Ale także potrzeby z punktu widzenia infrastruktury fizycznej i społecznej, aby zapewnić, że będziemy budować i inwestować w naszych miastach i społecznościach, aby mieć pewność, że mamy gospodarki regionalne, które będą w stanie dostosować się do wzrostu liczby ludności”.

Gdzie wszyscy idą?

Sunshine Coast jest najpopularniejszą lokalizacją dla australijskich przewoźników i utrzymuje swoją pierwszorzędną pozycję przez sześć kwartałów z rzędu.

Stanowi to 16 procent całkowitych wewnętrznych przepływów migracyjnych netto, z czego trzy czwarte można przypisać osobom przemieszczającym się w stolicach.

Drugim najpopularniejszym kierunkiem jest Gold Coast z udziałem 9,1 proc. wobec 8,1 proc. w poprzednim kwartale.

To właśnie tutaj mieszkańcy Sydney przenoszą się najczęściej, przy czym Wollongong jest drugim pod względem popularności wyborem, a za nim plasuje się Newcastle.

Chociaż ludzi przyciągają regiony północne, takie jak Sunshine Coast i Gold Coast, popularność regionalnej Nowej Południowej Walii również wzrosła. Regiony te reprezentują obecnie 39 procent przepływów regionalnych netto, w porównaniu z 23 procent w ciągu 12 miesięcy do marca 2023 r.

READ  Z raportu wynika, że ​​Polacy są o 40% bogatsi niż byliby bez członkostwa w UE

Najpopularniejszym celem podróży osób opuszczających Melbourne był obszar Greater Geelong, następnie Gold Coast i Ballarat.

Gold Coast było również najlepszym wyborem dla osób migrujących z Brisbane, a za nimi plasowały się słynne Sunshine Coast i Toowoomba.

W Perth ludzie wybierali dalsze podróże, przy czym najpopularniejszym kierunkiem transportu było Busselton, a na trzecim miejscu znalazły się Karratha i Gold Coast.

Jeśli chodzi o osoby chcące wyjechać z Adelajdy, najpopularniejszym kierunkiem w regionie była Aleksandrina, a za nią plasowały się Gold Coast i Barossa w Australii Południowej.

Z Hobart odloty najprawdopodobniej kierują się do Gold Coast, a następnie do Greater Geelong i Launceston.

Podobnie jak Hobart, ci, którzy przenieśli się do Darwin, zwykle kierowali się dalej, przy czym Gold Coast ponownie zajęło pierwsze miejsce, a za nimi plasowały się Cairns i Katherine.

„Naprawdę trudne do życia miasto”

Lanny Bell jest jednym z kilku młodych Australijczyków, którzy po czterech latach spędzonych w mieście portowym niedawno opuścili Sydney i przenieśli się na Gold Coast.

W rozmowie z news.com.au na początku tego roku 28-latka powiedziała, że ​​głównym czynnikiem wpływającym na jej decyzję o przeprowadzce był pogłębiający się kryzys czynszów i rosnące koszty utrzymania, które określiła jako „absolutnie absurdalne”.

Lani sprzedaje kursy dotyczące nieruchomości i chociaż nadal często podróżuje do miasta do pracy, stwierdziła, że ​​przeprowadzka, kiedy tego potrzebuje, ma dla niej większy sens niż dalsze mieszkanie w tym mieście.

Powiedziała, że ​​wkrótce po przeprowadzce do Sydney stało się jasne, że styl życia, jaki chciała prowadzić, na dłuższą metę nie będzie jej dostępny.

Młody pracownik opisał je jako miasto, w którym „płaci się za życie”, a nie takie, do którego się udaje, aby osiągnąć postęp w życiu.

„W Sydney nigdy nie myślałam, niezależnie od tego, ile mam pieniędzy, że uda mi się dostać na front, ponieważ wszystko jest tak drogie i wszystko ciągle rośnie” – powiedziała.

READ  Freshippo szuka wyceny pozyskiwania funduszy na około 6 miliardów dolarów

„Są w Australii inne miejsca, które są tak duże i piękne, że można przeżyć podobne przeżycia, ale nie trzeba wydawać tak dużo pieniędzy”.

W ciągu ostatniego półtora roku naprawdę zacząłeś zauważać wpływ zwiększonych kosztów utrzymania.

„Życie w tym mieście jest bardzo trudne” – stwierdziła.

„Myślę, że kiedy zacząłem pracować zdalnie, powiedziałem sobie: «No dobrze, co bym tu jeszcze robił, gdybym nie musiał tu być cały czas?»”.

Spakowała się więc, przeprowadziła do Gold Coast i teraz mieszka w mieszkaniu, które według niej byłoby trzykrotnie droższe na podobnych przedmieściach Sydney.

Dyrektor naczelna Regionalnego Instytutu Australijskiego (RAI), Liz Ritchie, powiedziała, że ​​nowe dane ruchu pokazują, że ludzie „głosowali nogami” i podejmowali bardzo świadomą decyzję o zamieszkaniu w regionalnej Australii.

„Chociaż pandemia wzmocniła ten ruch, regionalny styl życia pozostaje wysoce pożądany dla tysięcy ludzi, zwłaszcza tych mieszkających w miastach” – stwierdziła Ritchie.

„Tego ruchu ludności nie można już postrzegać jako efektu spływu lat izolacji. Trwa transformacja społeczna.

„Ta utrzymująca się tendencja stanowi namacalny dowód na znaczenie inwestowania w regiony i wspierania ich, aby zapewnić społecznościom usługi, umiejętności i infrastrukturę, których potrzebują dla rosnącej populacji”.