Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

Gromadzenie i przechowywanie historii weteranów jest zaproszeniem dla studentów

Z czystym entuzjazmem i energią Petaluman John Gause opisuje swoją wieloletnią miłość do historii, zwłaszcza okresów związanych z konfliktami między narodami.

„Druga wojna światowa jest dziś pamiętana jako bitwa między dobrem a złem” — powiedział niedawno, przemawiając z Luizjany, gdzie studiuje historię. „Wiele innych zmagań, zwłaszcza indywidualne doświadczenia żołnierzy, jest czasem zapominanych”.

Podczas rozmowy Goose — obecnie student ostatniego roku na Uniwersytecie w Nowym Orleanie — jest wyjątkowo rozważny w temacie, który go bardzo interesuje. Od razu widać, że jego zamiłowanie do historii to tylko część uroku. Jest równie pasjonatem ochrony artefaktów z historycznych konfliktów zbrojnych i ustnych historii tych wydarzeń, jak opowiadali mu weterani, którzy widzieli wszystko na własne oczy. Zapalony historyk od czasów, gdy był młodym chłopcem, związek Gause’a z jego dziadkiem, Johnem Flemingiem Goose II – inżynierem w 101. Dywizji Powietrznodesantowej w Wietnamie – sprzyjał jego zainteresowaniu tym aspektem historii.

„Już jako młody chłopiec wiedziałem, że mój dziadek był w wojsku, ale dopiero gdy byłem znacznie starszy, mogłem z nim szczegółowo porozmawiać o jego doświadczeniach w siłach zbrojnych w Korei i Wietnamie” – powiedział Gauss. „Wiele dowiedziałem się o moim dziadku, kiedy opowiedział mi o swoich osobistych wspomnieniach z wojny i o tym, jak wpłynęły one na niego jako osobę”.

Po tym, jak Gause ukończył Liceum Petaluma w 2016 roku, pracował w nieokreślonej pracy, aby opłacić rachunki, ale kiedy wszedł do Muzeum Wojskowego Petaluma i Penry Military Museum, wiedział, że to jest miejsce, w którym chce pracować. Oprócz pracy wśród historycznych artefaktów, był w stanie rozmawiać z wieloma weteranami z II wojny światowej, Korei, Wietnamu i wojen w Zatoce Perskiej. Dla Gause był to najbardziej satysfakcjonujący aspekt pracy w sklepie.

„Musiałem zebrać się na odwagę, by zapytać o ich doświadczenia” — przyznał. „To było wtedy, gdy weterani zdali sobie sprawę, że nie jestem tylko dzieckiem pytającym o historie wojenne – chciałem zachować ich ustne historie – wtedy naprawdę się otworzyli. Czułem, że ze względu na stopień rozdźwięku między mną a weteranem, ja był w stanie zbudować zaufanie ludzi, których spotkałem. Pozwolił im otworzyć się przede mną na tematy, których nigdy nie dzielili z rodziną”.

READ  Chińska animacja zbiera pochwały za nowy adres IP w jednym z ośmiu cudów świata

Gause lubił również oprowadzać po Muzeum Wojskowym Penry klasy szkolne, które przyjeżdżały z wizytą, turystów z całego świata, zwłaszcza weteranów. Chociaż muzealna część firmy jest teraz zamknięta – wszystkie artefakty należą do sierżanta Richarda Penry’ego, od którego pochodzi nazwa instytucji, po zwróceniu jej rodzinie – Ghose kontynuuje tę komunikację i historię ustną do dnia dzisiejszego.

„Większość wywiadów, które przeprowadzam, dotyczy weteranów Wietnamu”, powiedział, „a jeden z moich projektów dotyczących historii mówionej weteranów został przesłany do Biblioteki Kongresu w Archiwach Narodowych”.

Nie zadowalając się tylko lokalną perspektywą, Gause współpracował również z Alta Archaeological z siedzibą w Santa Rosa oraz we współpracy z Agencją Księgową ds. Obrony POW/MIA nad dwoma miejscami wydobycia w Polsce w zeszłym roku. Przez 21 dni Gause kopał w miejscach katastrof zestrzelonych bombowców podczas II wojny światowej, pomagając zlokalizować części samolotów B-17G „Latająca Forteca” i B-24J „Liberator” w nieznanym zakątku Polski.

Guse wyjaśnił: „Współpracowaliśmy z Muzeum Archeologicznym we Wrocławiu oraz polskimi władzami wojskowymi i policyjnymi, aby zapewnić odzyskanie i odpowiednią ochronę artefaktów”.

Gause ma nadzieję, że tego lata po ukończeniu studiów ponownie uda się do Polski, a także do Austrii, aby przeprowadzić dalsze wykopaliska archeologiczne w ramach projektu zwrotu szczątków zaginionych weteranów wojennych. Niedawno otrzymał również stypendium/szkolenie od amerykańskiej agencji księgowej POW/MIA, aby katalogować materiały archeologiczne i przygotowywać je do ekspozycji w następnym semestrze w Nowym Orleanie.

Według Gause, kiedy wiosną przyszłego roku zdobędzie tytuł licencjata, ma nadzieję zdobyć tytuł magistra muzealnictwa i ostatecznie pracować w muzeum, kontynuując tradycję zachowania i nauczania historii dla przyszłych pokoleń.