
Logo Międzynarodowego Funduszu Walutowego przed jego siedzibą w Waszyngtonie, Stany Zjednoczone, 4 września 2018 r. Zdjęcie: Yuri Grebas/Reuters. Uzyskanie praw licencyjnych
BUDAPESZT (Reuters) – Duże podwyżki płacy minimalnej zaplanowane w Europie Środkowej na przyszły rok zwiększają ryzyko utrzymującej się inflacji lub utraty miejsc pracy w obliczu stosunkowo słabego wzrostu wydajności w całym regionie, ostrzegł Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
Wraz ze spadkiem inflacji z poziomu dwucyfrowego gospodarki regionu znajdują się w punkcie zwrotnym, ponieważ spadający wzrost cen powoduje, że płace realne osiągają dodatni poziom, co, jak mają nadzieję rządy, pomoże w konsumpcji i szerzej rozumianym ożywieniu gospodarczym w przyszłym roku.
Jednak ta oczekiwana korzyść dla gospodarek regionu, które gwałtownie spowolniły lub nawet skurczyły się ze względu na rosnącą inflację, może również stwarzać ryzyko, jeśli w miarę dalszego wzrostu cen firmy będą narzucać klientom wyższe koszty wynagrodzeń.
Oczekuje się, że płaca minimalna w Polsce, już najwyższa w regionie, jak wynika z danych Eurostatu, w przyszłym roku wzrośnie o około 20%. Od października rząd Rumunii podniósł płacę minimalną o 10%, natomiast Węgry wskazały na możliwą podwyżkę z 10% do 15%.
Czeski rząd rozważa podwyżkę o 9–12%, co również przekroczyłoby tempo inflacji oczekiwane w przyszłym roku, po długim okresie spadku płac realnych, który sparaliżował popyt i popchnął gospodarkę w stronę trwałego kurczenia się w tym roku.
Niektóre banki centralne w regionie zareagowały na słaby wzrost cen obniżkami stóp procentowych, na czele z Polską i Węgrami, których stopa inflacji nadal oczekuje się, że w przyszłym roku będzie znacznie powyżej celów polityki pieniężnej.
Jeff Gottlieb, starszy regionalny przedstawiciel MFW na Europę Środkową, Wschodnią i Południowo-Wschodnią, powiedział agencji Reuters, że chociaż płaca minimalna od 2019 r. wzrosła w dużej mierze zgodnie z inflacją, w przyszłości należy zachować ostrożność.
„W niektórych krajach Europy Środkowo-Wschodniej na 2024 r. zaplanowano dodatkowe istotne podwyżki płacy minimalnej” – powiedział.
„Możliwe, że firmy zaabsorbują to niższymi zyskami, ale istnieje też ryzyko, że te podwyżki doprowadzą do dalszej trwałej inflacji lub spadku zatrudnienia, zwłaszcza biorąc pod uwagę stosunkowo słaby wzrost produktywności w regionie”.
Najnowsze dane Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wykazały, że wydajność pracy w głównych gospodarkach Europy Środkowej pozostaje w tyle za średnią OECD, przy czym Polska jest najlepsza, a Rumunia najgorsza.
Gottlieb stwierdził, że aby osiągnąć właściwą równowagę, głównymi narzędziami wspierania pracowników o niskich dochodach powinny być polityka fiskalna i inne formy ochrony socjalnej, a nie sama płaca minimalna.
Powiedział także, że ogólny wzrost płac nominalnych w Europie Środkowej, na której znajdują się jedne z najwęższych rynków pracy w UE, pozostaje „bardzo silny” i musi jeszcze bardziej spowolnić, aby inflacja powróciła do celów banku centralnego.
„To wymaga, aby zagregowany popyt rozwijał się w sposób zmniejszający prawdopodobieństwo przeniesienia przez przedsiębiorstwa podwyżek cen. Dlatego ważne jest, aby nie łagodzić polityki makroekonomicznej przedwcześnie lub zbyt szybko” – stwierdził.
Oczekuje się, że Narodowy Bank Polski, który w ciągu ostatnich dwóch miesięcy przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 15 października obniżył stopy procentowe łącznie o 100 punktów bazowych, w środę obniży koszty kredytu o kolejne 25 punktów bazowych do 5,5%.
Węgierski bank centralny obniżył w zeszłym miesiącu główną stopę procentową o więcej niż oczekiwano 75 punktów bazowych, kontynuując kampanię łagodzenia polityki pieniężnej rozpoczętą w maju, w wyniku której stopy procentowe spadły o 575 punktów bazowych do 12,25% – najwyższego poziomu odniesienia dla UE.
Dla kontrastu, Narodowy Bank Czech pozostawił w zeszłym tygodniu główną stopę procentową na niezmienionym poziomie 7%, przeciwstawiając się niektórym rynkowym przewidywaniom dotyczącym obniżki, powołując się na ryzyko inflacji płac i wzywając do powściągliwości w porozumieniach płacowych.
Bank centralny Rumunii, który w środę prawdopodobnie pozostawi stopy procentowe na niezmienionym poziomie 7%, również ostrzegł, że dwucyfrowa dynamika wynagrodzeń jest „szczególnie wysoka i niepokojąca” w porównaniu z inflacją.
Dodatkowa relacja Jana Lopatki w Pradze. Redakcja: Christina Fincher
Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.

Dorota Masłowska jest współpracowniczką serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na dostarczaniu przejrzystych i użytecznych informacji o aktualnych wydarzeniach, pomagając czytelnikom śledzić najważniejsze tematy oraz historie istotne dla codziennego życia.

More Stories
Arabia Saudyjska mocno obniża ceny ropy dla Azji. Największa korekta od ponad dwóch dekad
Dino rozwija własną energetykę słoneczną. Kierowcy aut elektrycznych liczą na więcej
Narodowy Bank Zjednoczonych Emiratów Arabskich stwierdził, że poniedziałkowa przerwa w świadczeniu usług, która dotknęła klientów, nie była cyberatakiem