Ujawniono najtańsze i najdroższe domy w Australii, które zostaną sprzedane w 2023 roku, zgodnie z prognozami ekspertów, jak będzie rozwijał się rynek nieruchomości w tym kraju w nowym roku.
Nieruchomość na odludziu Australii Zachodniej została uznana za najtańszy dom w Australii, który zostanie sprzedany w 2023 roku i który został wystawiony na rynek za cenę niższą niż używany samochód.
Dom z trzema sypialniami za 8000 dolarów przy George Cowcill Street w Kambalda East został sprzedany w czerwcu 2023 roku.
Kambalda East to miasto w regionie Goldfields-Esperance w Australii Zachodniej, położone około 631 km na wschód od Perth i liczące około 802 mieszkańców.
Zbudowany w 1969 roku, ma jedną łazienkę i był domem dla zbieracza.


Najtańsze domy w Australii w 2023 roku
- 8000 USD: 14 George Cossell Street, Kambalda East, Australia Zachodnia, czerwiec 2023 r.
- 19 000 dolarów: 78 Shaw Street, Coolgardie, Australia Zachodnia, czerwiec 2023 r.
- 19 000 USD: Lot 60, Chadwick Road, Coober Pedy, Australia Południowa, kwiecień 2023 r.
- 23 000 dolarów: 6 Serdar Place, Mount Magnet, Australia Zachodnia, kwiecień 2023 r
- 26 000 USD: Część 39, Hospital Road, Andamooka, Australia Południowa, październik 2023 r.
Źródło: PropTrack, Realestate.com.au Grupy REA

Na drugim końcu spektrum znajduje się najdroższy dom w Australii sprzedany w 2023 r., którym okazała się rezydencja w Bellevue Hill w Sydney.
Ta luksusowa posiadłość, oferująca panoramiczne widoki na most Sydney Harbour Bridge i gmach opery, została zakupiona za 76 milionów dolarów – co stanowi oszałamiającą cenę 9500 razy wyższą niż cena sprzedaży najtańszego domu w Australii, o którym mowa wcześniej.
Kupujący, hurtownia kwiaciarni, kupił w maju tego roku wpisany na listę zabytków dom z 1891 roku, znany jako „Leura”. Posiada osiem sypialni, osiem łazienek i sześć miejsc parkingowych.
Najdroższe domy w Australii w 2023 roku
- 76 000 000 dolarów: 24 Victoria Road, Bellevue Hill, East Sydney maj 2023 r.
- 61 500 000 dolarów: 70 Kambala Road, Bellevue Hill, East Sydney w maju 2023 r.
- 41 000 000 $: 20 Shakespeare Grove, Hawthorn, East Melbourne, marzec 2023 r.
- 45 000 000 $: 31 Garloch Street, Tamarama, East Sydney we wrześniu
- 39 350 000 USD: 66 Kambala Road, Bellevue Hill, East Sydney, wrzesień 2023 r.


Źródło: CoreLogic/PropTrack
Po roku zmagania się z kryzysem kosztów życia, niedoborami handlowymi i malejącą liczbą dostępnych nieruchomości australijski rynek mieszkaniowy nie spowolnił popytu i cen.
Według najnowszych danych PropTrack w 2023 r. ceny domów i mieszkań rosły co miesiąc w stałym tempie, przy krajowej stopie wzrostu wynoszącej 5,24%.
Niektóre z głównych czynników wpływających na podwyżkę cen przypisuje się zwiększonej migracji po koronawirusie, a także borykającej się z trudnościami branży budowlanej, która z trudem nadąża za napływem popytu ze względu na rosnące koszty i zmniejszone moce produkcyjne.
Według danych ABS od 2020 r. w Australii średnie ceny nieruchomości wzrosły o ponad 36 procent, a średni koszt domu w 2023 r. wyniesie 925 400 dolarów w porównaniu z 678 500 dolarów zaledwie trzy lata temu.
Inflacja utrzymuje się na wysokim poziomie 4,9%, a Bank Rezerw Australii nie spodziewa się powrotu CPI do docelowego poziomu 2–3% przed końcem 2050 r.
Jednak zdaniem głównego ekonomisty Commonwealth Bank, Stephena Halmarka, inflacja w Australii ma powrócić do docelowego zakresu pod koniec 2024 r., a obniżki stóp procentowych rozpoczną się od września przyszłego roku.
„Inflacja również zwalnia w Australii, ale w wolniejszym tempie niż w niektórych innych krajach” – dodał.

Dorota Masłowska jest współpracowniczką serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na dostarczaniu przejrzystych i użytecznych informacji o aktualnych wydarzeniach, pomagając czytelnikom śledzić najważniejsze tematy oraz historie istotne dla codziennego życia.

Więcej artykułów
Arabia Saudyjska mocno obniża ceny ropy dla Azji. Największa korekta od ponad dwóch dekad
Dino rozwija własną energetykę słoneczną. Kierowcy aut elektrycznych liczą na więcej
Narodowy Bank Zjednoczonych Emiratów Arabskich stwierdził, że poniedziałkowa przerwa w świadczeniu usług, która dotknęła klientów, nie była cyberatakiem