WARSZAWA, 5 kwietnia (Reuters) – Minister rolnictwa Henryk Kowalczyk podał się w środę do dymisji w związku z narastającym oburzeniem rolników w związku z wpływem ukraińskiego importu zbóż na ceny.
Kowalczyk powiedział, że zdecydował się na rezygnację ze stanowiska w związku z decyzją Komisji Europejskiej o przedłużeniu bezcłowego importu ukraińskiego zboża do czerwca 2024 roku. Polscy rolnicy apelują o wprowadzenie ceł.
„Ponieważ jest jasne, że Komisja Europejska na tym etapie nie spełni tego żądania, zdecydowałem się złożyć rezygnację z funkcji ministra rolnictwa” – powiedział Kowalski.
Zakłócenia logistyczne oznaczają, że duże ilości ukraińskiego zboża, tańszego niż produkowane w UE, trafiają do krajów Europy Środkowej, wpływając na ceny i sprzedaż lokalnych rolników oraz przyprawiając o ból głowy rządzących w Polsce nacjonalistów PiS. Rok wyborczy.
Premierzy pięciu państw, w tym Polski, wystosowali w piątek list do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, domagając się podjęcia działań w sprawie ukraińskiego importu produktów rolnych.
Powiedzieli, że taryfy będą musiały zostać ponownie wprowadzone, jeśli nie będą w stanie zatrzymać napływu zboża i innych towarów z Ukrainy w inny sposób.
Reportaż Alana Charlisha i Pavla Florkiewicza, montaż autorstwa Angusa MacSwana
Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.

Stanisław Lem jest współpracownikiem serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na przejrzystym przedstawianiu aktualnych wydarzeń oraz dostarczaniu praktycznych i wiarygodnych informacji, pomagając czytelnikom lepiej rozumieć tematy ważne na co dzień.

Więcej artykułów
Przetworzone mięso szkodzi wątrobie. Lekarze ostrzegają przed popularnymi produktami
Metro 2039 oficjalnie zapowiedziane. 4A Games ujawnia szczegóły nowej odsłony
Debiut Oskara Pietuszewskiego w reprezentacji Polski. Młody skrzydłowy dał impuls w kluczowym meczu