
Equipa das Quinas znakomicie rozpoczęło mecz na stadionie Antonisa Papadopoulosa, po strzale Eduardo Felicíssimo w 5. minucie minął Mateusza Jelenia.
Diogo Ferreira strącił Oscara Pieduszewskiego, ale w 34. minucie nie mógł już nic zdziałać, strzelając z daleka w stronę Michaela Izunwanne'a, który strzelił czwartego gola w meczu.
Portugalia wróciła na prowadzenie przed przerwą, Eduardo Fernandez trafił w poprzeczkę, a Giovanni Guevada z rzutu wolnego trafił w słupek Jelena.
Rodrigo Mora odbił piłkę do siatki po drugiej próbie zapracowanego bramkarza, gdy w 59. minucie strzał Guendy był zbyt gorący.
Gabriel Silva był bliski powiększenia prowadzenia, ale trzeci gol w portugalskiej Larnace nie był potrzebny, gdyż Serbia zapewniła sobie awans do półfinału.
Pelicissimo zdobywa bramkę, a Ferreira broni
Portugalia zaczęła mocno w Larnace i już w 5. minucie straciła prowadzenie. Joao Simos dobrze spisał się, wprowadzając piłkę w niebezpieczną strefę, a kolejne słabe uderzenie trafiło do Eduardo Felicimo, który swoim strzałem minął Mateusza Gelena.
Polska była bliska wyrównania kilka minut później, gdy Rafael Motta upadł w pobliżu linii bocznej, Oskar Pietaszewski wbiegł w pole karne i minął Pelissimo, nie mogąc pokonać Diogo Ferreiry, który przechylił piłkę obok bramki.
Equipa das Quinas odzyskała kontrolę, gdy Rodrigo Mora i Eduardo Fernandez strzelili po dwie okazje nad poprzeczką, a strzał Giovanniego Cuenty został zablokowany.
Raffaele Motta miał ciężkie chwile, środkowy obrońca miał szczęście, że po połączeniu z Pietszewskim nie oddał rzutu karnego.
Po raz kolejny Rui Silva pokazał swoje umiejętności gry w długie podania, a środkowy obrońca wybrał Gabriela Silvę, o którym wiedział, że strzeli gola, zanim Jelen fenomenalnie obronił.
Izunwanne jest równe
Okazało się to decydującym momentem, gdy Polska wyrównała w 34. minucie.
Daleki rzut nie został zrealizowany, a Kakber Potulski posłał piłkę w stronę króla strzelców Michaela Izunwanne'a, który wbił ją w dolny róg.
Wchodzi w grę obróbka drewna
Portugalia wróciła na prowadzenie, gdy Fernandez bezczelnie uderzył w poprzeczkę. Gabriel Silva był wielokrotnie faulowany, a Mateusz Dziewiatowski dostał żółtą kartkę za powalenie napastnika.
Polakom ponownie pomogła stolarka, gdy Jelen trafił ze słupka z rzutu wolnego Giovanniego Guendy. Joao Santos dokonał wymuszonej zmiany przed przerwą, a miejsce dla Afonso Sosy ustąpił Rafael Motta.
Portugalia utrzymała dominację w drugiej połowie, co zaowocowało mocnym uderzeniem Martima Cunhy, który spadł ponad poprzeczką do Jelena.
Simosa i Fernandeza zastąpili David Teiber i Cardoso Varela, którzy w 59. minucie dokonali dwóch zmian.
Rodrigo Mora był we właściwym miejscu we właściwym czasie
Portugalia odzyskała prowadzenie w ciągu 60 sekund. Mora wybiegł bez szwanku i wypuścił Guendę, który nie radził sobie z piłką i poddał próbie bramkarza Jelena, którego strzał minął Morę i wpadł do siatki.
Gabriel Silva dał niesamowity pokaz umiejętności w 69. minucie, kiedy minął Davida Zweiga w pole karne, uderzając i uderzając, zanim napastnik zobaczył, że jego strzał odbił się obok bramki.
Portugalia nadal naciskała, gdy Guenda i Mora ponownie połączyli siły, a Mora nie był w stanie zablokować jego strzału.
Portugalia zamyka sprawę
Dwie ostatnie zmiany Jan Lesziński i Bartos Mazurek dokonali w 80. minucie.
Ich nadzieje były krótkotrwałe, ponieważ Jalen odmówił Gabrielowi Silvie po świetnej akcji Felicissimo. Rui Silva odbił strzał Peteszewskiego w drugą stronę, gdy Polska schodziła na przerwę.
Santos dokonał dwóch zmian w końcówce meczu – Mora i Gabriel Silva zastąpili Diego Ferreirę i Afonso Batrao, a Portugalia utrzymała dobrą formę i awansowała do półfinału.
Doskonała odpowiedź
Joao Santos dokonał trzech zmian w Larnace: Eduardo Felicissimo zastąpił Davida Teibera w środku pola, a skrzydłowy Eduardo Fernandez powrócił po raz pierwszy do drużyny Afonso Batrao kosztem Cardoso Vareli i Gabriela Silvy.
Portugalia przegrała swój ostatni mecz grupowy z Francją 2:1.
Odpowiedzieli, a Felicissimo na otwarcie w piątej minucie oddał dziewięć z 22 celnych strzałów. Dwukrotnie ratunek przyszedł im na ratunek, a Polska utrzymała się w meczu, po dwóch mocnych interwencjach, odcinając bramkę Gabrielowi Silvie.
Felicissimo spisał się znakomicie w środku pola, wkraczając do akcji po mocnym, wszechstronnym występie. Cardoso Varela rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, Rodrigo Mora w połączeniu z Giovannim Cuentą strzelił gola, co było jego czwartym golem w meczu.
Gabriel Silva wyglądał na głodnego i energicznego po tym, jak siedział na ławce rezerwowych przeciwko Francji. Ponieważ Cardoso Varela prawdopodobnie powróci do wyjściowego składu w półfinale, czołowa czwórka Portugalii będzie gotowa na mecz z Serbią, który odbędzie się w niedzielę 2 czerwca.
Santosh jest zadowolony

„Postawa, jaką mieliśmy, pewność siebie i wiara, znały wartość tego zespołu. Kiedy indywidualna i zbiorowa jakość tego zespołu zostanie przeniesiona na boisko, będzie on w stanie walczyć z każdym zespołem.
„Mamy umiejętność walki, a oni byli trochę smutni w przerwie po wyrównującej bramce, było to dla nich trochę zawstydzające, ale dałem im siłę i bardzo w nich wierzę.
„Bez względu na to, kto przystąpi, będziemy mieć jakość aż do finału. Pozostał jeszcze tylko jeden krok. Musimy mieć ten sam charakter i mieć dużo pragnień. Kiedy jest pragnienie, nie ma zmęczenia.
„Mimo kolejnego dnia odpoczynku jest całkowicie pewne, że Serbia również jest zmęczona. To dla nas niekorzystna sytuacja, ale mamy portugalskiego ducha i możemy jechać”.
Przez Mateusz Marshall Antonisa Papadopoulosa w Larnace
Przegląd najważniejszych wydarzeń
Eduardo Felicissimo i Rodrigo Mora jako Selarum a bassem lusa para autorstwa Meas-Finois #U17EURO 😍🇵🇹#Kanał11 #FutebolEmPortuguês pic.twitter.com/F0UTLLHUhJ
— Kanał 11 (@Canal_11Official) 30 maja 2024 r
Rozwiązać to
Portugalia (4-2-3-1): Diogo Ferreira – Edgar Motta, Rui Silva, Rafael Motta (Afonso Souza 45’), Martim Cunha – Eduardo Felicisimo, Joio Simos (David Teiber 59’) – Giovanni Guenda, Rodrigo Mora (Thiaco Ferretez Ediros, 87), 59’) – Gabriel Silva (Afonso Padro 88')
Niewykorzystane alternatywy: Miguel Govea, Duarte Soares, Afonso Meirelles, Joao Trovisco
Trener: João Santos
Cele:
[1-0] Eduardo Pelicissimo 5'
[1-1] Isunwanne 35'
[2-1] Rodrigo Mora 59'

Stanisław Lem jest współpracownikiem serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na przejrzystym przedstawianiu aktualnych wydarzeń oraz dostarczaniu praktycznych i wiarygodnych informacji, pomagając czytelnikom lepiej rozumieć tematy ważne na co dzień.

Więcej artykułów
Przetworzone mięso szkodzi wątrobie. Lekarze ostrzegają przed popularnymi produktami
Metro 2039 oficjalnie zapowiedziane. 4A Games ujawnia szczegóły nowej odsłony
Debiut Oskara Pietuszewskiego w reprezentacji Polski. Młody skrzydłowy dał impuls w kluczowym meczu