Wysłannik Polski w Indiach Adam Burakowski ostrzegał przed kryzysem humanitarnym w Afganistanie i że jego kraj jest gotowy „przyczynić się do pomocy humanitarnej”. Ambasada RP w Delhi jest akredytowana w Afganistanie i odegrała kluczową rolę w koordynowaniu ewakuacji w sierpniu, kiedy talibowie przejęli kraj.
W rozmowie z Sidantem Sibalem z WION, wysłannik Burakowski podkreślił, jak Polska „ewakuowała około 1300 osób z Afganistanu, obywateli afgańskich. To są ludzie, którzy pracowali z naszą misją w Afganistanie, naszą ambasadą, kiedy tam była”.
Wysłannik z zadowoleniem przyjął „decyzję rządu Indii o większym otwarciu na cudzoziemców”.
Rząd Indii ogłosił, że od 15 listopada zagraniczni turyści będą mogli podróżować samolotami czarterowymi, ponieważ sytuacja w Covid poprawi się.
Co ciekawe, polski poseł mówił także o polskim artyście Stefanie Norbelenie, który dekorował indyjskie pałace, w tym pałac Umaid Bhawan w Jodhpur. Artysta wyjechał z Polski po zaatakowaniu kraju w czasie II wojny światowej i pracował dla Maharadży Omida Singha z Jodhpur w Indiach. Zaprojektował murale w stylu Art Deco w słynnym pałacu Umaid Bhawan.
WION: Jak Polska pomogła w ewakuacji z Afganistanu?
Adam Burakowski: Nasze ambasady to bardzo nieliczne ambasady akredytowane w Afganistanie z Delhi, dlatego uważnie monitorujemy sytuację w Afganistanie. Upadek Kabulu 15 sierpnia był dla nas wielkim zaskoczeniem i szokiem, podobnie jak dla innych krajów i samego Afganistanu. Tak więc od samego początku zaczęliśmy planować ewakuację ludzi, którzy pomogli nam w ciągu 20 lat naszego zaangażowania w misję NATO w Afganistanie. Wysłaliśmy samoloty wojskowe do Polski, aby sprowadzić ludzi z powrotem do Polski. Ewakuowaliśmy z Afganistanu około 1300 osób, które są obywatelami afgańskimi. To są ludzie, którzy pracowali z naszą misją w Afganistanie, naszą ambasadą, kiedy tam była. Został zamknięty w 2014 roku, podobnie jak polskie jednostki wojskowe. A także cywilów w prowincji Ghazni, gdzie zrealizowaliśmy wiele projektów rozwojowych w Ghazni. Ewakuowaliśmy tych ludzi, którzy pracowali z naszymi sojusznikami, takimi jak NATO, delegacja UE i inne kraje, np. Litwa. Była to operacja na dużą skalę, która trwała 11 dni i doszliśmy do tej liczby 1300 Afgańczyków. Ściśle współpracowaliśmy również z panem Tahirem Qadri, który był szefem misji w Afganistanie w Delhi, a następnie przeniósł się do Polski jako wysłannik. Ambasador Tahir był bardzo podekscytowany i odbył z premierem konferencję prasową na temat całego rozwoju. Ewakuację uważamy za udaną. Nasze 20 lat w Afganistanie uważamy za sukces, ponieważ Polska wniosła wiele do rozwoju Afganistanu – edukację, wzmocnienie pozycji kobiet, a także łączenie się z ludźmi. Afganistan jest dla nas bardzo ważnym krajem i uważnie monitorujemy sytuację.
WION: Jak postrzegasz sytuację w Afganistanie pod rządami talibów, która jest postrzegana jako nie inkluzywna, bez mniejszości takich jak Hazarowie i bez kobiet?
Adam Burakowski: Jesteśmy w Unii Europejskiej, rozmawiamy z naszymi partnerami o całej sytuacji, dostaniemy razem zaproszenie na sytuację i jak postępować z obecną administracją talibów w Afganistanie. Jak wspomniałem, rząd zdecydowanie nie jest inkluzywny i od talibów zależy, co chcą zrobić. Będziemy się temu uważnie przyglądać. Obawiamy się możliwego kryzysu humanitarnego, ponieważ nadchodzi zima, a gospodarka pogarsza się z powodu nagłego przejęcia władzy przez talibów. Jesteśmy również gotowi przyczynić się do pomocy humanitarnej.
WION: Jak przebiegały twoje rozmowy z Indiami?
Adam Burakowski: Prowadzimy rozmowy z MEA na temat rozwoju w Afganistanie. Jesteśmy bardzo podobnie myślący w wielu aspektach obecnej sytuacji w Afganistanie.
WION: Jak widzisz relacje z Indiami?
Adam Burakowski: Nasz związek zawsze był bardzo przyjazny. Covid dotknął mnie i zaledwie wczoraj z zadowoleniem przyjęliśmy decyzję rządu Indii, aby bardziej otworzyć się na cudzoziemców. Tuż przed Covid mieliśmy bezpośredni lot z Delhi do Warszawy. To był ogromny sukces, a popyt był bardzo wysoki. Chcielibyśmy go jak najszybciej odzyskać.
WION: Jeśli chodzi o związek między dwoma krajami, wiemy, że polski artysta Stefan Norbelen był dekoratorem indyjskich pałaców, w tym pałacu Umaid Bhawan w Jodhpur. Czy możesz rzucić trochę światła na jego życie i czasy.
Adam Burakowski: Stefan Norbelen był polskim artystą, bardzo aktywnym w Polsce. Był wszechstronnie uzdolniony, a kiedy wybuchła II wojna światowa, Polska została zaatakowana przez nazistowskie Niemcy i Związek Radziecki, uciekł i wreszcie przybył do Indii i otrzymał rozkazy od kilku maharadży, z których najstarszy przebywał w Jodhpur. Zaprojektował część Umaid Bhawan w Jodhpur i został założony przez Maharadża z Jodhpur, Umaid Singh. Zaprojektował luksusowe apartamenty pałacowe, apartamenty Maharaja i Maharani oraz wykonał serię obrazów przedstawiających indyjskie mity w stylu Art Deco. Polski artysta przyczynił się do ostatecznego wyglądu Umaid Bhawan, jednego z największych pałaców w Indiach. Jego zdjęcia znajdują się w tamtejszym muzeum. Polska ekipa przyjechała, aby przywrócić płytę do dobrej kondycji. Witam wszystkich w Jodhpur i obejrzę zdjęcia.

Dorota Masłowska jest współpracowniczką serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na dostarczaniu przejrzystych i użytecznych informacji o aktualnych wydarzeniach, pomagając czytelnikom śledzić najważniejsze tematy oraz historie istotne dla codziennego życia.

Więcej artykułów
Arabia Saudyjska mocno obniża ceny ropy dla Azji. Największa korekta od ponad dwóch dekad
Dino rozwija własną energetykę słoneczną. Kierowcy aut elektrycznych liczą na więcej
Narodowy Bank Zjednoczonych Emiratów Arabskich stwierdził, że poniedziałkowa przerwa w świadczeniu usług, która dotknęła klientów, nie była cyberatakiem