Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

Prezydent RP Duda w Kijowie omówi więcej pomocy dla Ukrainy

WARSZAWA, 23 sierpnia (Reuters) – Prezydent RP Andrzej Duda zaoferował większe wsparcie Ukrainie i wezwał do zakończenia rosyjskiej okupacji Krymu podczas wizyty w Kijowie we wtorek, gdy rosyjska inwazja zbliża się do sześciu miesięcy.

Jednym z najzagorzalszych zwolenników Warszawy jest prawie sześć milionów ukraińskich uchodźców, którzy przekroczyli granicę Polski od czasu inwazji Rosji na ich kraj 24 lutego. Polska, członek NATO i UE, często krytykuje inne kraje UE za to, że nie robią więcej. Pomóż Ukrainie.

Polska, która przez dziesięciolecia po II wojnie światowej znajdowała się pod rządami sowieckimi z Moskwy, jest według rządu Warszawy trzecim co do wielkości donatorem wsparcia militarnego dla Ukrainy po Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Zarejestruj się teraz, aby uzyskać nieograniczony bezpłatny dostęp do Reuters.com

Duda i przedstawiciel Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozmawiali o wsparciu wojskowym i politycznym dla Ukrainy, aby zapewnić, że Polska może zaoferować innym krajom dalszą pomoc Kijowowi, powiedział we wtorek szef biura Dudy dziennikarzom.

Duda spotkał się w tym roku ze Zełenskim pięć razy, w tym trzy razy na Ukrainie od początku inwazji, którą Rosja nazywa „specjalną operacją wojskową”.

Przemawiając we wtorek na szczycie Forum Krymu, forum, które ma na celu przywrócenie integralności terytorialnej Ukrainy, Duda wezwał światowych przywódców do przymykania oczu na rosyjską agresję, która zakończyła aneksję Krymu przez Rosję w 2014 roku.

„Krym był, pozostaje i będzie częścią Ukrainy, tak jak Gdańsk jest częścią Polski, Nicea jest częścią Francji, Kolonia jest częścią Niemiec, Rotterdam jest częścią Holandii” – powiedział Duda.

„Nie ma powrotu do normalnych interesów z Rosją i nie ma powrotu do normalnych interesów, gdy Rosja dokonuje inwazji i okupuje prawnie uznane terytorium Ukrainy”.

Reportaż Marka Strzeleckiego i Pawła Florkiewicza, montaż Gareth Jones i Mark Heinrich

Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.