Belgia zorganizowała pyszne spotkanie w drugiej rundzie z Holandią po jednokrotnym prowadzeniu, podczas gdy Polska ustanowiła nowy rekord średniej; Puchar Świata w rzutkach trwa w Eisborthal we Frankfurcie z podwójną sesją w sobotę o 12:00 i 18:00 – na żywo w Sky Sports Action
23:29, Wielka Brytania, piątek 16 czerwca 2023 r
Kim Huybrechts i Dimitri van den Berg odłożyli na bok dzielące ich różnice i poprowadzili Belgię do drugiej rundy Pucharu Świata w rzutkach we Frankfurcie.
Obaj wygrali swoje pierwsze spotkanie z Finlandią w czwartek wieczorem, ale pęknięcia w ich relacjach były natychmiast widoczne, a Huybrechts przyznał, że „nie dogadywał się” z van den Bergiem, który powiedział, że jest między nimi „coś osobistego”.
Ale chcąc uniknąć wojny domowej w konkursie PDC, stworzyli zjednoczony front przed piątkowym starciem z Chinami.
Przed wieczornym meczem Belgii van den Berg i Huybrechts wydali wspólne oświadczenie: „Po wczorajszym zwycięstwie w Pucharze Świata w rzutkach usiedliśmy, aby przedyskutować nasze ostatnie różnice.
„Chociaż niektóre problemy będą musiały zostać rozwiązane w odpowiednim czasie, oboje jesteśmy w pełni zaangażowani, aby jako zespół zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby wygrać Puchar Świata w rzutkach dla Belgii i reprezentować siebie, nasze rodziny i nasz kraj w najlepszym możliwym świetle To zaczyna się od dzisiejszego meczu z Chinami i teraz jako zespół skupiamy się na tym. „Przygotowujemy się do zawodów”.
W zaciętym meczu, który wymagał Harmony, van den Berg wystawił 86 kas pod presją w decydujących etapach, aby odnieść zwycięstwo 4-3.
Krzysztof Ratajski i Krzysztof Kciuk przebili się do 1/8 finału, ustanawiając nowy rekord świata w średniej pary.
Pokonawszy Portugalię w meczu otwarcia grupy G, Ratajski i Kiziuk zmienili styl i pokonali litewskiego Dariusza Labanauskasa i Mindakasa Parauskasa ze średnią 118,10 w starciu typu „zwycięzca bierze wszystko”.
Polska para wyprodukowała nogi 14, 13, 12 i 12 rzutek, aby uczcić zwycięstwo 4-1, pobijając rekord poprzedniej pary 117,88 – ustanowiony w 2014 roku – przez Michaela van Gerwena i Raymonda van Barnevelda.
Gospodarze Niemcy awansowali do 1/8 finału bez porażki po wygranej 4:0 z Hongkongiem w czwartkowy wieczór otwarcia.
„Weźmiemy to” – żartował Martin Schindler, który w zeszłorocznym pokazie dotarł do ostatniej ósemki wraz z Gabrielem Clemensem.
„Nie jest łatwo grać przed własną publicznością, ponieważ chcemy grać i pokazać się z jak najlepszej strony, ale jesteśmy bardzo szczęśliwi, że wygraliśmy.
„Nie patrzymy na nic innego niż jutro. Wierzymy w siebie, wierzymy w nasze umiejętności, ale jest wiele silnych drużyn, więc skupiamy się na sobie”.
Obrońcy tytułu, Australia, nie przegrali jeszcze ani jednego meczu i wygrali 4: 0 z Gibraltarem, podczas gdy Chorwacja przegrała 4: 1 z Irlandią.
Gdzie indziej wygrane przypadły Francji, RPA, Kanadzie, Łotwie, Szwecji i Filipinom, podczas gdy Dania przegrała ze Stanami Zjednoczonymi, ale nadal rywalizuje.
Holandia zmierzy się z Belgią w przebojowym starciu
Losowanie drugiej rundy odbyło się w sobotę po zakończeniu fazy grupowej, podczas gdy cztery najlepsze kraje w rankingu przygotowują się do wejścia do Frankfurtu.
Czterokrotni zwycięzcy Holandia zmierzy się z Belgią w przebojowym meczu 1/8 finału, a najwyżej rozstawiona Anglia zmierzy się z Łotwą o miejsce w ćwierćfinale.
Dwukrotna zwyciężczyni Szkocja zmierzy się z Filipinami ze zwycięzcami 2020 Walii – ulubieńcami bukmacherów w ten weekend – zmierzą się z pakietem niespodzianek z Danią.
Obrońcy tytułu Australia zmierzą się z Chorwacją, gospodarze Niemcy z rekordzistami Polską, Francja z Republiką Południowej Afryki, a Szwecja i Kanada również walczą o miejsce w ostatnim dniu.
Nadchodzą duzi chłopcy, a Ando jest pewny siebie
Gary Andersen przybywa do Frankfurtu pewny siebie, ciesząc się oszałamiającym renesansem w 2023 roku – kończąc trzyletnią suszę tytułową tytułem Players Championship w marcu.
Dwukrotny mistrz świata dotarł w poniedziałek do 13. miejsca turnieju Players Championship w Hildesheim, przegrywając w ostatnim meczu z numerem 1 na świecie, Michaelem Smithem.
„Minęły cztery lata, odkąd Peter i ja zdobyliśmy tytuł, więc dobrze jest znowu grać” — powiedział „The Flying Scotsman”, który poprowadził Szkocję do pierwszego korony Pucharu Świata u boku Petera Wrighta w ich ostatnim występie. Partnerstwo w 2019 roku.
„W jakimkolwiek sporcie, jeśli możesz wygrać wszystko dla swojego kraju, nawet jeśli jest to domino, to niesamowite osiągnięcie”.
World Cup of Darts kontynuuje podwójną sesję we frankfurckiej Eissporthalle w sobotę o 12:00 i 18:00 – na żywo w Sky Sports Action.

Stanisław Lem jest współpracownikiem serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na przejrzystym przedstawianiu aktualnych wydarzeń oraz dostarczaniu praktycznych i wiarygodnych informacji, pomagając czytelnikom lepiej rozumieć tematy ważne na co dzień.

Więcej artykułów
Przetworzone mięso szkodzi wątrobie. Lekarze ostrzegają przed popularnymi produktami
Metro 2039 oficjalnie zapowiedziane. 4A Games ujawnia szczegóły nowej odsłony
Debiut Oskara Pietuszewskiego w reprezentacji Polski. Młody skrzydłowy dał impuls w kluczowym meczu