Australijska reporterka telewizyjna, która znalazła się pod ostrzałem za podróż do Wielkiej Brytanii, aby przeprowadzić wywiad z piosenkarką Adele bez słuchania jej nowego albumu, przeprosiła na antenie, przyznając, że popełniła „śmiertelny błąd”.
główne punkty:
- Matt Duran po raz pierwszy odnosi się do kontrowersji Adele na antenie
- Powiedział, że po rozmowie był wyśmiewany i maltretowany
- Duran opisał możliwość przeprowadzenia wywiadu jako „niewypowiedziany przywilej”.
Matt Doran z Seven Network powiedział, że wysłana do niego wiadomość e-mail zawierająca łącze do przedpremierowej wersji albumu była „najważniejszym e-mailem, jaki przegapiłem w moim życiu”.
Sony podobno odmówiło udostępnienia materiału z wywiadu – który został zaaranżowany w ramach umowy między wytwórnią płytową a Channel Seven – po tym, jak Doran powiedział, że nie słuchał albumu 30, który od tego czasu znalazł się na pierwszym miejscu albumu. Zjednoczone Królestwo.
W swoim monologu na koniec sobotniego Seven’s Weekend Sunrise, Doran powiedział, że wydarzenie to wywołało „nawał obelg i wyśmiewania”.
Powiedział, że możliwość przeprowadzenia wywiadu ze zdobywcą nagrody Grammy była „nieopisanym przywilejem” i jednym z najważniejszych punktów jego kariery.
Doran powiedział, że „przynajmniej połowa wywiadu” dotyczyła nowej muzyki, ale określenie albumu jako „po prostu związanego z rozwodem” było „zwięzłe”.
Przeprosił Adele, mówiąc, że „nigdy celowo jej nie szanuje”, celowo nie słuchając albumu.
„Przepraszam również australijskich fanów Adele i was, naszych widzów”.
Doran nie jest spokrewniony z reporterem ABC o tym samym nazwisku, który napisał na Twitterze „Follow Me Easy” – tytuł piosenki z nowego albumu – kiedy wiadomość o nieudanym wywiadzie została upubliczniona.
pobieranie

„Independent entrepreneur. Communicator. Gamer. Explorer. Pop culture practitioner.”

More Stories
Polsat pokaże dziś hitową komedię romantyczną. „Tylko nie ty” wraca do telewizji
Wyniki Lotto Sprawdź liczby w EkstraPensji, EkstraPremii i Lotto
Powrót „Rancza” budzi emocje. Reżyser wyjaśnia rolę Daniela Olbrychskiego