Według danych niemieckiego operatora dostawy rosyjskiego gazu z Polski do Niemiec przez gazociąg Jamał-Europa są od poniedziałku zawieszone i płyną do góry nogami.
To spowodowało wzrost europejskich cen spot TRNLTTFMc1 o 9% do 71 euro za megawatogodzinę.
Według danych niemieckiego operatora Cascade, przejazdy zostały wstrzymane w sobotę wczesnym rankiem w punkcie Malnometer w Niemczech, położonym na granicy z Polską i nie zostały wznowione. Okazało się, że biegi są do góry nogami.
Cosprom nie odpowiedział od razu na prośbę o komentarz. W sobotę zapowiedział, że zostaną spełnione wymagania europejskich klientów. Polska potwierdziła w weekend, że biegi zbliżają się do kontraktu.
Rosja wysyła gaz do Europy Zachodniej na różne sposoby, korzystając z gazociągu Jamał-Europa przez Białoruś i Polskę o przepustowości do 33 mld m sześc. rocznie.
Umowa o transporcie gazu między Rosją a Polską wygasła w zeszłym roku, ale aukcja Gaspromu może rejestrować zdolności przesyłowe rurociągiem. Twierdzi, że dostarcza gaz w pełni na podstawie zobowiązań umownych.
Na ostatniej aukcji 18 października Gosbrom zarezerwował na przewóz przez Punkt Tranzytowy Kondratki w listopadzie na około 32 mln m3 dziennie, czyli 35% całkowitej dodatkowej przepustowości polskiego operatora gazowego.
Źródło: Reuters (Raport Oksany Kopsevy i Katyi Golupkovej; Redakcja Johna Harveya i Emilii Chitol-Modris)

Stanisław Lem jest współpracownikiem serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na przejrzystym przedstawianiu aktualnych wydarzeń oraz dostarczaniu praktycznych i wiarygodnych informacji, pomagając czytelnikom lepiej rozumieć tematy ważne na co dzień.

More Stories
Przetworzone mięso szkodzi wątrobie. Lekarze ostrzegają przed popularnymi produktami
Metro 2039 oficjalnie zapowiedziane. 4A Games ujawnia szczegóły nowej odsłony
Debiut Oskara Pietuszewskiego w reprezentacji Polski. Młody skrzydłowy dał impuls w kluczowym meczu