Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

„To się radykalnie zmieni”: Kia twierdzi, że chińskie marki, takie jak MG, Haval, Chery, BYD, GAC, Lip Motor i Geely, trwale zmienią kształt nowego australijskiego rynku samochodowego, stawiając starsze marki, takie jak Toyota, za Fordem, Hyundaiem, Nissanem, Mitsubishi i Mazdą są w niebezpieczeństwie – Wiadomości motoryzacyjne

„To się radykalnie zmieni”: Kia twierdzi, że chińskie marki, takie jak MG, Haval, Chery, BYD, GAC, Lip Motor i Geely, trwale zmienią kształt nowego australijskiego rynku samochodowego, stawiając starsze marki, takie jak Toyota, za Fordem, Hyundaiem, Nissanem, Mitsubishi i Mazdą są w niebezpieczeństwie – Wiadomości motoryzacyjne

Oczekuje się, że australijski rynek nowych samochodów ulegnie radykalnym zmianom wraz z napływem chińskich marek, co narazi producentów starszych samochodów na realne ryzyko niepowodzenia.

Takie są słowa dyrektora generalnego Kia Australia Damian Meredith, który twierdzi, że rozwój marek takich jak MG i Haval w połączeniu z napływem nowych podmiotów, takich jak BYD, Leapmotor, GAC, Geely i innych, wywrze prawdziwą presję na australijskich producentów samochodów.

Biorąc pod uwagę, że australijski rynek nowych samochodów ma dostarczyć w tym roku około 1,2 miliona pojazdów i oczekuje się, że Toyota będzie odpowiadać za 20 procent tej sprzedaży, oznacza to, że około 960 000 sprzedaży zostanie rozdzielonych pomiędzy ponad 50 markami samochodów w Australii.

Jednak biorąc pod uwagę, że nowa chińska marka samochodów pozornie niemal co tydzień ogłasza zamiar wprowadzenia jej na rynek w Australii, Kia twierdzi, że każda dotychczasowa marka odczuje tę potrzebę. Sprzedaż niektórych firm, takich jak Toyota, odnotuje spadek sprzedaży, inne mogą zniknąć całkowicie.

„Niektórzy prognostycy twierdzą, że do końca dekady Chiny będą stanowić 40 procent australijskiego rynku. To będzie sześć lat” – mówi Meredith.

„Więc pozostało 700 000 samochodów do sprzedania. Wiemy, że w takim przypadku Toyota nie sprzeda 200 000 samochodów, więc powiedzmy, że zostanie 150 000, więc zostało 550 000 samochodów”.

„Jeśli (Kia) chce zrobić 100 000, a Hyundai 100 000, zostanie 350 000. Robi się ciasno.

„Myślę, że (rynek) będzie wyglądał zupełnie inaczej. Myślę, że struktura krajów pochodzenia zmieni się radykalnie.

„Będzie kilka sukcesów, będzie kilka porażek. Czy będzie to miało wpływ na niektóre starsze marki istniejące w Australii? Myślę, że prawdopodobnie tak. Ludzie nienawidzą zmiany status quo, ale zgadnijcie co? To się zmieni. I myślę, że tak zmieni się radykalnie.”

READ  Gotowa do zamieszkania prywatna wyspa z domem na plaży cieszy się ogromnym zainteresowaniem

Jak dotąd w tym roku Chiny wyprzedziły Koreę i zajęły trzecie miejsce na australijskiej liście krajów pochodzenia nowych samochodów, ustępując jedynie Japonii i Tajlandii.

Obecnie stanowią one 12,8% rynku nowych samochodów, co stanowi oszałamiający wzrost z około 1% w 2018 r.

„Cykli zmian zachodzą znacznie szybciej niż w latach 60., 70. i 80. Nastąpiła powolna zmiana z Amerykanów na Japończyków, a potem mieliśmy ją w przypadku Kii i Hyundaia, co zajęło trochę czasu.

„A teraz jesteśmy świadkami szybkich zmian w przypadku innego kraju”.

Meredith twierdzi jednak, że napływ nowych marek nie zmusi Kii do „schodzenia w kąt i ssania kciuka”.

„Jasne jest, że Australia będzie dodawać do kraju coraz więcej marek. Masz wybór. Możesz iść do rogu i ssać kciuk, albo możesz opuścić rynek, albo możesz zagrać w grę rabatową, albo możesz. Miej wiarę.”

„I to właśnie zamierzamy zrobić. Wierzymy w nasz produkt, wierzymy w naszą markę i wierzymy w naszą sieć dealerów, aby nadal wykonywać swoją pracę pod względem zadowolenia klientów, wolumenu, zaangażowania marketingowego i zapewnienia dalszego rozwoju naszej marki.”

„Będzie gorąco, nie ma co do tego wątpliwości i nie możemy się tego doczekać”.