
Logo firmy wisi w rafinerii PCK, której większościowym właścicielem jest rosyjska Rosnieft’, w Schwedt w Brandenburgii, Niemcy, 9 czerwca 2022 r. Zdjęcie: Reuters/Michel Tantosi/File photo Uzyskanie praw licencyjnych
BERLIN (Reuters) – Niemcy przedłużyły w piątek nadzór nad krajowymi aktywami Rosniefti (ROSN.MM) o dodatkowe sześć miesięcy w związku z brakiem postępów w negocjacjach z rosyjskim koncernem naftowym w sprawie ugody.
We wrześniu ubiegłego roku po rosyjskiej inwazji na Ukrainę Berlin oddał pod opiekę niemieckie aktywa Rosniefti, w tym 54,17% udziałów w rafinerii Schwedt w Berlinie.
W marcu niemiecki rząd przedłużył to rozwiązanie do 10 września, po wygraniu pozwu Rosniefti kwestionującego to rozwiązanie.
Berlinowi zależy na znalezieniu wiarygodnego nabywcy udziałów Rosniefti i w kwietniu izba niższa parlamentu zatwierdziła zmiany w ustawie umożliwiającej szybką sprzedaż.
Jednak dwa źródła zaznajomione ze sprawą poinformowały Reuters, że rosyjski koncern energetyczny i Berlin nie poczyniły postępów w sprawie umowy o wyjściu, co opóźniło poszukiwania potencjalnych inwestorów.
Rosnieft’ nie odpowiedziała natychmiast na prośbę o komentarz w sprawie przedłużenia trustu.
Polska naciska na Niemcy, aby wymusiły ustąpienie Rosniefti i utorowanie drogi inwestorom takim jak polska rafineria PKN Orlen, która wyraziła zainteresowanie przejęciem pakietu kontrolnego.
Właścicielami rafinerii są także włoskie firmy Shell i Eni, posiadające odpowiednio 37% i 8% udziałów, a Shell szuka także potencjalnych nabywców swoich udziałów.
Źródła podają, że negocjacje w sprawie sprzedaży udziałów Shella przebiegają dobrze, a oferta prywatnej polskiej spółki jest interesująca. Tymczasem rozmowy z kontrolowanym przez państwo Orlenem i stroną niemiecką utknęły w martwym punkcie ze względu na obawy o nastroje antyniemieckie przed zbliżającymi się polskimi wyborami – stwierdzili.
Shell odmówił komentarza.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Michael Kellner powiedział, że Berlin pozostaje bardzo zainteresowany rozszerzeniem współpracy z Warszawą w rafinerii, która obecnie odbiera ropę transportowaną przez porty w Rostocku w Niemczech i Gdańsku w Polsce.
„Bardzo dobrze współpracujemy ze stroną polską” – powiedział Kellner agencji Reuters.
W stosunkach Berlina z Warszawą panowała niejednoznaczność, a narodowo-konserwatywna Partia Prawa i Sprawiedliwości w Polsce przed październikowymi wyborami posługiwała się antyniemiecką kartą.
W przypadku niektórych dostaw z Kazachstanu dwie kazachskie spółki, Kazmunai Gas i należąca do niej jednostka Kaztrans Oil, mogą w przyszłości stać się potencjalnymi właścicielami rafinerii, podało inne źródło Reutersowi, dodając, że firmy również wykazały zainteresowanie udziałami Shella.
Źródło dodało, że kazachskie firmy mogłyby zyskać przewagę w zaopatrywaniu rafinerii w kazachską ropę, która jest bardziej odpowiednia dla Shuyt, ponieważ ma ten sam skład chemiczny co rosyjska ropa.
KazMunayGas i Kaztransoil nie odpowiedziały natychmiast na prośby o komentarz.
Niemcy z zadowoleniem przyjęły dostawy kazachskiej ropy, ale obawiały się potencjalnych zakłóceń w rurociągu biegnącym przez Rosję – podało źródło, dodając, że Berlin szuka inwestora, który mógłby zagwarantować poziom wydobycia w Schwedt na poziomie 75%.
(Reportaż: Andreas Reinke i Reham Al-Koussa w Berlinie, Olzhas Oyzov w Ałmaty, Władimir Soldatkin w Moskwie i Marek Strzelecki w Warszawie) Redakcja: Miranda Murray i Alexander Smith
Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.

Dorota Masłowska jest współpracowniczką serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na dostarczaniu przejrzystych i użytecznych informacji o aktualnych wydarzeniach, pomagając czytelnikom śledzić najważniejsze tematy oraz historie istotne dla codziennego życia.

More Stories
Arabia Saudyjska mocno obniża ceny ropy dla Azji. Największa korekta od ponad dwóch dekad
Dino rozwija własną energetykę słoneczną. Kierowcy aut elektrycznych liczą na więcej
Narodowy Bank Zjednoczonych Emiratów Arabskich stwierdził, że poniedziałkowa przerwa w świadczeniu usług, która dotknęła klientów, nie była cyberatakiem