Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

Wyjście z Afganistanu: były brytyjski żołnierz Ben Farthing ewakuuje setki zwierząt

Został okrzyknięty bohaterem za zorganizowanie masowej ewakuacji setek zwierząt z Afganistanu – ale nie wszyscy byli zadowoleni z wysiłków byłego żołnierza.

Rząd Wielkiej Brytanii nadal spotyka się z krytyką w związku z ewakuacją z Afganistanu, ponieważ były żołnierz znalazł się w centrum debaty – on sam i jego zwierzęta.

Brytyjscy żołnierze zdołali ewakuować ponad 15 000 osób w ciągu ostatnich dwóch tygodni, gdy rozpoczyna się szybkie wycofanie Kiedy talibowie przejęli kontrolę nad Afganistanem na początku tego miesiąca.

Pomimo tego, że ogromna grupa opuściła Afganistan, uważa się, że setki osób, które pomogły Wielkiej Brytanii w ciągu ostatnich 20 lat i kwalifikowały się do przesiedlenia, pozostały w tyle.

obserwator, Brytyjska gazeta zacytowała demaskatora, który powiedział, że tysiące e-maili od parlamentarzystów i organizacji charytatywnych do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, zwracających uwagę na konkretnych Afgańczyków zagrożonych przejęciem przez Talibów, nie zostało otwartych.

Cytowany jest demaskator, który powiedział: „Prawdopodobnie nie mogą powiedzieć (ile osób zostało w tyle), ponieważ nawet nie przeczytali e-maili”.

Premier Boris Johnson powiedział, że misja „różni się od wszystkiego, co widzieliśmy w naszym życiu” po tym, jak w niedzielę ostatnie wojska wylądowały w południowej Anglii.

Brytyjscy urzędnicy podali mieszane szacunki liczby kwalifikujących się Afgańczyków, którzy nie weszli na pokład samolotów ewakuacyjnych, z których ostatni odleciał w sobotę, a szef brytyjskich sił zbrojnych generał Sir Nick Carter określił je „w setkach”.

Raport, że setki Afgańczyków zostało pozostawionych, został ujawniony, gdy opinia publiczna zaczęła rozłamywać się przeciwko głośnej kampanii byłego żołnierza Paula O’Ben Farthinga.

Farthing prowadzi brytyjską organizację charytatywną zajmującą się zwierzętami i rozpoczął kampanię ewakuacji swoich zwierząt i personelu ze schroniska w Kabulu po odbyciu służby w Afganistanie.

Organizacja charytatywna o nazwie Nowzad, założona w 2007 roku, poświęcona była ratowaniu bezpańskich i porzuconych zwierząt w Afganistanie.

READ  The Washington Post: Manhattan D.A. zwołuje wielką ławę przysięgłych w celu rozważenia potencjalnych zarzutów w śledztwie organizacji Trump

Farthing mógł polecieć prywatnym samolotem czarterowym w sobotę z około 150 psami i kotami na pokładzie i wylądował na Heathrow w niedzielę rano.

Jego zwolennicy okrzyknęli go bohaterem, ale przeciwnicy kwestionowali etykę wykorzystywania oficjalnego czasu i wsparcia wojskowego do ewakuacji zwierząt przy jednoczesnym utrzymaniu Afgańczyków w tyle.

Tom Tugendhat, konserwatywny poseł i przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych, powiedział: Radio LBC „Dlaczego mój pięcioletni syn jest wart mniej niż twój pies?”, zapytał afgański tłumacz, który pracował dla Wielkiej Brytanii.

Richard Dannatt, były szef armii brytyjskiej, powiedział Radio Times, że „wydaje się dziwne, że przywiązujemy wagę do człowieka i tak wielu kotów i psów”, dodając, że wątpi, by lot Farthinga uniemożliwił jakimkolwiek Afgańczykom wyjazd.

Generał Lord Dannatt powiedział, że należy skupić się na tym, dlaczego Wielka Brytania nie była lepiej przygotowana, jednocześnie zdając sobie sprawę z niebezpieczeństwa, z jakim borykają się byli tłumacze i inni lokalnie rekrutowani cywile.

Wezwał do śledztwa w celu ustalenia przyczyny eksmisji w „losowy i chaotyczny sposób”.