Adelaide Crows poprosiła NFL o zbadanie zarzutów, że pracownicy klubu naruszyli ligowe protokoły Covid-19 w zeszły weekend.
W piątek klub wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że „kilku graczy i pracowników” rzekomo nie nosiło masek podczas lotu z Sydney do Adelaide w ostatnią niedzielę.
Od stycznia tego roku noszenie masek na twarz stało się obowiązkowe we wszystkich poczekalniach australijskich lotnisk oraz na krajowych lotach komercyjnych.
„Klub uznaje również wymóg rządu, aby ludzie nosili maski na lotniskach i podczas wszystkich krajowych lotów komercyjnych w celu zmniejszenia ryzyka transmisji COVID-19” – czytamy w oświadczeniu klubu.
Nasi trenerzy, zawodnicy i personel rozumieją, że to wielki zaszczyt grać w piłkę nożną w tych czasach, a także konieczność przestrzegania protokołów i zaleceń władz ds. zdrowia.
– Klub w pełni współpracuje z ligą i czeka na wyniki śledztwa.
W oświadczeniu Adelaide nie wymieniono zawodników, którzy rzekomo nie nosili masek na twarz podczas lotu.
„W tej chwili NFL jest świadoma sprawy i bada ją” – powiedział NCA NewsWire w piątek po południu przedstawiciel NFL.
Kruki były w Harbor City na spotkaniu z Richmond, ale potem wróciły do domu, aby przygotować się do meczu 12. rundy przeciwko Srokom.
Rząd Australii Południowej czekał do środy, aby dać Collingwoodowi zielone światło na wejście do stanu, gdy Victoria nadal walczy z najnowszą epidemią Covid-19.
Łącznie z zawodnikami i sztabem trenerskim, tylko 35 pracowników klubu zostanie wpuszczonych na mecz w Adelajdzie i zrobi to za pośrednictwem czarterowego lotu.

Joanna Bator jest współpracowniczką serwisu Przecław News, gdzie opisuje wydarzenia ze świata wiadomości, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Koncentruje się na przejrzystym przekazywaniu informacji, aktualnych wydarzeniach oraz tematach ważnych dla czytelników, dostarczając rzetelne i przystępne treści na co dzień.

Więcej artykułów
Chicago Fire wygrywa w Leagues Cup. Robert Lewandowski bez gola przeciwko Necaksie
Prezes Rakowa po meczu z Hammarby: „To słaby wynik, ale nie dramatyczny”
Kibice Lecha Poznań jasno po meczu z Klaksvik. „Bierzemy się w garść!”