Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

Apple mimo sprzeciwu forsuje prywatność aplikacji

Aktualizacja oprogramowania, która obsługuje prawie miliard iPhone’ów na całym świecie, rozpoczęła się w poniedziałek, z ulepszoną funkcją prywatności, której krytycy obawiają się, że zepsuje świat reklamy online.

Apple zacznie od wymagania od twórców aplikacji, aby powiedzieli użytkownikom, jakie informacje o śledzeniu chcą gromadzić, i uzyskali na to pozwolenie, a także wyświetlą tak zwane „prywatne etykiety kanałów”.

To posunięcie firmy Apple, nad którym pracowano od miesięcy, doprowadziło do ogromnego rozłamu w stosunku do Facebooka i innych konkurentów technologicznych i może mieć poważne konsekwencje dla prywatności danych i mobilnego ekosystemu.

Reklamy cyfrowe są siłą napędową gigantów internetowych, takich jak Google i Facebook, i przypisuje się im płacenie za mnóstwo bezpłatnych treści i usług online.

Aktualizacja oprogramowania iOS obsługującego urządzenia iPhone, iPad i iPod zapewnia „App Tracking Transparency Framework”, który uniemożliwia aplikacjom śledzenie użytkowników lub uzyskiwanie dostępu do informacji identyfikacyjnych urządzenia bez pozwolenia.

Apple powiedział w tym tygodniu w wiadomości online do programistów: „Jeśli nie uzyskasz zgody użytkownika na włączenie śledzenia, wartość identyfikatora reklamy urządzenia będzie równa zeru i nie możesz go śledzić”.

Według Apple wymóg, który niektórzy programiści przyjęli wcześnie, będzie miał zastosowanie do wszystkich aplikacji na iOS od poniedziałku.

– Zmienić agenta –

Analityk i strateg Mobile Dev Memo, Eric Siufert, powiedział, że nowa platforma Apple może „odwrócić” ekonomię aplikacji wraz z reklamą cyfrową w szerszym ujęciu, opisując nową politykę jako „agenta zmiany”.

W poście na blogu Seufert powiedział: „Nie można wykluczyć, że reklama cyfrowa na urządzeniach mobilnych odbywa się za pomocą tego, co Apple definiuje jako„ śledzenie ”: wyraźne usunięcie tej aktywności z ekosystemu będzie wymagało zmiany modelu operacyjnego telefonu komórkowego. ”

Przy ponad miliardach aktywnych urządzeń iOS na całym świecie zmiana w mobilnym systemie operacyjnym, która prawdopodobnie zmniejszy skuteczność reklamy cyfrowej, może być znacząca.

READ  Twitter wkrótce umożliwi użytkownikom logowanie się za pomocą konta Google

Platformy takie jak Facebook czy Google, które opierają się na reklamach, są zwykle opłacane tylko wtedy, gdy ktoś podejmie działanie, takie jak kliknięcie wiadomości marketingowej.

Reklamy stają się nieistotne, ponieważ mniej informacji o użytkownikach może oznaczać mniej kliknięć, a tym samym mniejsze przychody.

Aplikacje mobilne i internetowe ogólnie prosperowały, dostarczając informacje, gry, wskazówki dojazdu i nie tylko za darmo, a reklamy przynoszą pieniądze na utrzymanie centrów danych i przepływ dochodów.

Podczas gdy niektóre osoby korzystające z iPhone’ów mogą zezwolić na śledzenie, marketerzy obawiają się, że wielu wybierze prywatność.

Podczas rozmowy dotyczącej zysków na początku tego roku Facebook ostrzegł, że zmiana systemu operacyjnego Apple na urządzenia mobilne prawdopodobnie utrudni kierowanie reklam.

Dyrektor generalny Facebooka, Mark Zuckerberg, powiedział w rozmowie, że Apple stał się jednym z największych konkurentów jego firmy, dzięki swojej konkurencyjnej usłudze przesyłania wiadomości na smartfony i jej przyczepności do App Store, jedynej bramy dla iPhone’ów.

„Apple ma wszelkie powody, by wykorzystywać swoją dominującą pozycję na platformie, aby ingerować w sposób działania naszych i innych aplikacji, co robi regularnie, aby faworyzować własne aplikacje” – powiedział Zuckerberg.

„Apple może powiedzieć, że robi to, aby pomóc ludziom, ale kroki wyraźnie wynikają z ich konkurencyjnych interesów”.

Gigant mediów społecznościowych argumentował, że nowe środki producenta iPhone’a dotyczące gromadzenia danych i ukierunkowanej reklamy zaszkodzą małym firmom.

Dyrektor generalny Apple, Tim Cook, bronił tego posunięcia, mówiąc w niedawnym wywiadzie: „Zasada jest taka, że ​​osoba fizyczna powinna kontrolować, czy jest śledzona; kto ma ich dane”.

Aplikacje będą nadal mogły kierować „reklamy kontekstowe” na podstawie tego, co robią użytkownicy podczas sesji, zachowując jednocześnie statystyki dla siebie.

Postępy w dziedzinie sztucznej inteligencji i analityki danych powinny pomóc platformom i dzięki dołączonym do nich reklamodawcom efektywnie ukierunkować wykorzystanie mniejszej ilości danych o użytkownikach – twierdzi Carolina Milanesi, analityk ds.

READ  Miliony wybierają prywatność po tym, jak aktualizacja iOS zmusza Facebooka do żądania pozwolenia przed śledzeniem użytkowników

„Reklamodawcy powinni pozostawać w kontakcie z ludźmi, nie ścigając ich, co jest dobre dla konsumentów i marek” – powiedział Milanese.

„Myślę, że Apple ma rację; przejrzystość jest zawsze czymś, do czego powinniśmy dążyć”.

gc / rl