Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

Caleb Ewan wypadł z Tour de France po wypadku w ostatnim wyścigu trzeciego etapu

Australijczyk Caleb Ewan poza Tour de France złamał obojczyk po ciężkim upadku na zakończenie trzeciego etapu.

26-letni Sydneysider chwycił kierownicę zwycięzcy etapu Tima Merliera i zderzył się z Peterem Saganem na ostatnich 200 metrach. Od etapu 182,9 km z Lorient do Pontify.

Szef zespołu Ewana Lotto Soudala, John Lilango, powiedział mediom po etapie, że Ewan został wysłany na prześwietlenie, które potwierdziło złamanie prawego obojczyka.

Para uderzyła w ziemię z prędkością ponad 60 km/h, gdy wybrana grupa około 20 kolarzy rywalizowała w ostatnim wyścigu po rozbiciu się na około 3,5 km, aby przejechać przez większą część boiska, w tym sprinterzy Mark Cavendish i Arnold DeMarie.

Caleb Ewan jest widziany na ziemi, podczas gdy inni rycerze uciekają
Caleb Ewan mocno uderzył w ziemię.(

AP: Philip Lopez

)

Ewan był dobrze trzeci w momencie wypadku, za belgijskimi kolarzami Alpecin-Phoenix Merlerem i debiutantem Jasperem Philipsenem, który zakończył etap 1-2.

Sagan przekroczył linię długo po wejściu do peletonu i potrząsnął głową, podczas gdy Ewan pozostał na ziemi, otoczony przez kolegów z drużyny i personel medyczny.

Ładowanie

Ewan, który wygrał dwa etapy Giro d’Italia i prawdopodobnie dołożył do pięciu zwycięstw etapowych w swojej karierze w Tour,

Na etapie pełnym nadziei na klasyfikację wypadkową Australijczyk Jack Haig, Walijczyk Geirant Thomas i Słoweniec Primo Roglic mocno zderzyli się na scenie.

Holender Matthew van der Poel przeżył wszelkie większe problemy i finiszował w głównej grupie, zachowując prowadzenie i żółtą koszulkę.

„W takim podsumowaniu mamy GC [general classification] „Chłopaki walczą z biegaczami, to niebezpieczny sport” – powiedział po wyścigu Van der Poel.

„Niebezpieczeństwo jest wszędzie”.

Ładowanie

Wyścig na wąskich drogach regionu Bretanii w północno-zachodniej Francji, który po wczesnym deszczu stał się jeszcze bardziej zdradziecki, lider Ineos Grenadiers Thomas spadł jako pierwszy, zaledwie 40 kilometrów od etapu.

35-letni Walijczyk – zwycięzca Touru 2018 – upadł ciężko na ramię i usiadł z wyczuwalnym bólem, zanim wrócił na koszulkę w strzępach.

Jego zespół w Ineos-Grenadiers potwierdził później, że doznał zwichnięcia, został przydzielony na miejsce zdarzenia przez lekarzy wyścigowych i wieczorem pójdzie na kontrole.

Ostatecznie został zwrócony do głównego setu przez innego Walijczyka Luke’a Rowe’a i innych kolegów z drużyny Ineos-Grenadiers, kończąc 26 sekund za zwycięzcami etapu.

Kolega z drużyny Roglica Jumbo-Visma, Robert Jesink, również upadł podczas wypadku i został zmuszony do opuszczenia.

Roglic, ubiegłoroczny wicemistrz, również mocno się wycofał, ale w dalszej części etapu, na ostatnich 10 km.

Primus Roglic doznał zadrapań na lewym ramieniu, rozdzierając koszulę
Primo Roglic stracił prawie minutę do swoich głównych rywali o żółtą koszulkę.(

AFP: Benoit Tessier

)

Słoweniec jadąc w grupie uderzył o ziemię, rozrywając koszulkę i powodując widoczne uszkodzenie barku.

Ponieważ zespoły sprinterskie zamykały swoje nacierające pociągi w pierwszym sprincie wyścigu, miał to najgorszy możliwy czas na upadek i ostatecznie stracił 55 sekund do swoich głównych rywali.

Ten niedobór mógł być jeszcze większy, ale w przypadku kolejnego poważnego wypadku o długości zaledwie 3,5 km, Queenslander Haig został zmuszony do przerwania wyścigu.

Śledź jak granie w „rosyjską ruletkę”

Po wyścigu wielu kolarzy skrytykowało organizatorów wyścigu szosowego, który kolega z teamu Thomasa Eno-Grenadiers, Michau Kwiatkowski, określił jako przypadek „rosyjskiej ruletki”.

Ładowanie

„Kto zaprojektował dzisiejszy LeTour, powinien spróbować jeździć ze 180 zawodnikami na krętej drodze o szerokości 5 m obok siebie” – powiedział na Twitterze niemiecki biegacz Andre Greibel.

„To nie był miły dzień. Znowu widzieliśmy wiele wypadków i było naprawdę gorączkowo” – powiedział ubiegłoroczny zwycięzca Tadej Bojjar.

„Słyszałem, że niektórzy z moich konkurentów rozbili się i stracili czas, ale nie to chcemy widzieć.

Jutrzejszy czwarty etap o długości 150,4 km to kolejny płaski przejazd przez śródlądową Bretanię z Redon do Fougeres, który ponownie powinien faworyzować biegaczy

READ  Sage Watson grozi, że zadebiutuje na świecie w 2021 roku w sezonie 400 metrów przez płotki