Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

Duszne poszukiwanie pacjenta Zero COVID

Jednak wspólny raport WHO-Chiny zidentyfikował pierwszy znany przypadek COVID jako żyjący po jednej stronie rzeki Jangcy w Wuhan, podczas gdy rząd Wuhan wcześniej zidentyfikował ten przypadek jako 41-letniego mężczyznę mieszkającego po drugiej stronie rzeki . . Rzecznik WHO wyjaśnił tę rozbieżność jako „błąd edycji”. poważnie?

Ładowanie

Następuje wykrycie tego błędu Inspiracja Że w maju 2020 r. cenne dane dotyczące wczesnych przypadków wirusa w Wuhan zostały usunięte z międzynarodowej bazy danych. Została szybko usunięta przez naukowców z Wuhan University, którzy zdeponowali sekwencję genomu. Nie wiemy dlaczego, ale amerykański biolog Jesse Bloom zdołał pobrać niektóre dane z chmury Google.

Nie tylko chińscy naukowcy, pod silną presją Pekinu, utrudniali poszukiwania źródeł. Niektórzy zachodni uczeni nie ukrywali chwały.

Rzeczywiście, ta saga wzbudziła pewne niepokojące pytania dotyczące roli zachodnich badaczy wirusologii i tego, czy niektórzy ingerują w próby znalezienia prawdy.

nowo badanie Ryan Clarke i Lam Peng Er z Narodowego Uniwersytetu Singapuru ujawniają, że laboratoria wirusologiczne w Chinach mają gęstą i nieprzejrzystą sieć powiązań i współpracy z wirusologami w krajach zachodnich, w tym w Australii.

Rzeczywiście, wirusolodzy z Zachodu przeszkolili chińskich wirusologów, pomogli założyć ich laboratoria, zapewnili fundusze i przeprowadzili wspólne badania, w tym eksperymenty wysokiego ryzyka dotyczące wzmocnienia funkcji, aby wirusy SARS były bardziej zaraźliwe dla ludzi.

Ładowanie

Katastrofa COVID stawia ich w niezręcznej sytuacji. Niektórzy wkroczyli, aby odwrócić uwagę od hipotezy o przecieku laboratoryjnym. W ciągu kilku tygodni od wybuchu Wuhan, prestiżowego magazynu skalpel Opublikowany komunikat przez 27 wybitnych naukowców zajmujących się zdrowiem publicznym, którzy potępili „teorie spiskowe, że COVID-19 nie ma naturalnego pochodzenia” i zauważyli, że powiedzenie inaczej było rasistowskie.

W tamtym czasie prawie nic nie było wiadomo o pochodzeniu wirusa, więc wydaje się, że twierdzenie tych naukowców było motywowane bardziej dobrą nauką niż ochroną miejsc pracy i finansowaniem. skalpel Upadł na ziemię, ale wydaje się, że poprawność polityczną przedkłada nad naukę.

READ  Joe Biden nazywa Putina „godnym przeciwnikiem”, atakuje Donalda Trumpa podczas szczytu NATO قمة

w czym Brytyjskie czasopismo medyczne to jest teraz Sygnał Za bycie „spiskiem mającym na celu określenie krytyków jako teoretyków spiskowych” okazuje się, że stwierdzenie to było: gospodyni domowa autorstwa Petera Daszaka, zoologa, który ściśle współpracował z Wuhan Institute of Virology przy badaniach nad koronawirusem związanym z SARS.

Ładowanie

Sam Peter Daszak został wybrany przez Światową Organizację Zdrowia do wspólnego zespołu WHO i chińskiego rządu do zbadania pochodzenia COVID, osoby, która skutecznie wykluczyła hipotezę wycieku laboratoryjnego.

Dopiero w ostatnich miesiącach niezależni wirusolodzy i biolodzy przezwyciężyli niechęć do zabierania głosu i wzywania do kompleksowego, niezależnego przeglądu hipotezy o wycieku z laboratorium.

Chiny prawdopodobnie staną się wiodącą światową potęgą wirusologiczną w ciągu dwóch dekad dzięki pomocy Zachodu. Jak podkreślają Clark i Lam, dzięki temu Chiny będą najlepiej przygotowanym krajem na następną pandemię.

Dzięki ochronie ludności i gospodarki przed najgorszymi skutkami pandemii Pekin może wykorzystać to do rozszerzenia swoich politycznych i strategicznych wpływów na całym świecie. To nie jest dobre dla faktów naukowych.

Clive Hamilton jest profesorem etyki publicznej na Uniwersytecie Charlesa Sturt w Canberze.

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami związanymi z pandemią dzięki aktualizacji Corona Virus. Zarejestruj się, aby otrzymywać cotygodniowy biuletyn.