Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

Pierwsze spojrzenie na luksusowe miejsce na nabrzeżu Gibney w George Kelly's w Cottesloe

Pierwsze spojrzenie na luksusowe miejsce na nabrzeżu Gibney w George Kelly's w Cottesloe

Jaki jest koszt życia w kryzysie?

W czasach, gdy wiele restauracji wabi pozbawionych gotówki klientów ofertami codziennych posiłków i tanimi, swobodnymi daniami, George Kelles przygotowuje się do uruchomienia Gibney, eleganckiej, ekskluzywnej brasserie przy plaży w Cottesloe.

Ta nowoczesna, luksusowa restauracja z panoramicznym widokiem na Ocean Indyjski zostanie otwarta 6 maja i ma już zarezerwowane stoliki dla smakoszy w Perth na przyszły rok.

Caelis, którego grupa hotelarska jest także domem dla działającej od dawna „ekskluzywnej, ale swobodnej” restauracji Shorehouse w Swanbourne, ma na celu połączenie oldschoolowego luksusu z nowoczesną kuchnią, co jego zespół marketingowy określił jako najbardziej znaczące otwarcie ostatniej dekady.

Początkujący restaurator chce, aby Gibney dołączył do Rottnest Island, Kings Park, Margaret River i Cottesloe Beach jako kwintesencja atrakcji turystycznych Australii Zachodniej, a jednocześnie był rajem dla zamożnych mieszkańców i wyborem na specjalne okazje dla mieszkańców Australii Zachodniej.

Ikona aparatuFlash bar w nowej nadmorskiej brasserie George'a Kellesa, Gibney. kredyt: Joela Barbetę/Fotografia autorstwa D Maxa

„Chcemy stworzyć miejsce jadalni, które będzie miało wielkie znaczenie” – powiedziała Kelis.

Oczywiście luksus ma swoją cenę.

Miłośnicy wina mogą wydać 12 000 dolarów na butelkę czerwonego wina Romanee-Saint-Vivant Burgundy 2020, ale w imponującej karcie win, która obejmuje również najbardziej obszerną kolekcję szampanów w Waszyngtonie, znajdują się wina w cenie poniżej 20 dolarów.

Nina Throsby, sommelier w Kailis Hospitality Group, odwiedziła niedawno Francję, aby kupić rzadkie butelki do piwnicy Gibney.

Kayles uważa, że ​​jeśli nie narzucają zbyt mocno listy win, doświadczeni klienci mogą zjeść lunch lub kolację za około 250–300 dolarów za parę.

Właściciel restauracji George Kelis.
Ikona aparatuRestaurator George Caillis otwiera nową, ambitną restaurację Jeepney. kredyt: Milesa Noela/zachód

„Jeepney – tak, użyjemy tego słowa – jest drogi, ale to inwestycja” – powiedział.

READ  Ogromny ruch kredytu mieszkaniowego z banku

„Masz zespół lokalnych rzemieślników przygotowujących jedzenie. Masz najlepszych barmanów w stanie. Masz najlepszą obsługę kelnerską w stanie”.

„Jesteś w pięknym miejscu, jedząc pyszne, wysokiej jakości lokalne produkty” – dodał Caelis.

„Czy to jest drogie, czy warte zachodu? Myślę, że to inwestycja”.

Jeepney jest drogi, ale to inwestycja.

Właściciel przyznał, że otwarcie ekskluzywnej restauracji w czasie kryzysu związanego z kosztami utrzymania to „niezbyt dobra sytuacja”, ale powiedział, że smakosze z zachodnich przedmieść, którzy mają pieniądze, „zainwestują” w doświadczenia Jeepneya.

Kelis dodał, że dzięki słabemu dolarowi australijskiemu turyści uznają również, że jego nowa restauracja jest tańsza.

„Ale nasza grupa docelowa jest szeroka.

Część przestrzeni zewnętrznej nowej nadmorskiej brasserie George'a Kellesa, Gibney.
Ikona aparatuCzęść przestrzeni zewnętrznej nowej nadmorskiej brasserie George'a Kellesa, Gibney. kredyt: Joela Barbetę/Fotografia autorstwa D Maxa

„To są turyści, to są firmy, a to są miejscowi.

„Jeśli masz dolary amerykańskie, funty szterlingi lub euro, stawki w stanie Waszyngton są przystępne.”

Witryna Gibney prawie się zawiesiła po otwarciu rezerwacji – jeden z klientów zarezerwował już kolację na luty 2025 r.

Chociaż zabytkowa restauracja znajduje się zaledwie kilka metrów od plaży, nie spodziewaj się, że do jeepneya zabierzesz bieliznę i majtki.

Goście zostaną przywitani przez konsjerża, następnie poprowadzeni przez kelnera do stolika, po czym zostaną obsłużeni przez zakryty personel.

W restauracji o powierzchni 600 metrów kwadratowych położonej nad oceanem jest niewiele twardych powierzchni, z całkowicie tapicerowanymi meblami, podłogami wyłożonymi wykładziną i wystrojem wnętrz, który nie oszczędza na wydatkach.

Cztery wspaniałe wisiorki Kooij z Amsterdamu wiszące nad dobrze zaopatrzonym barem kosztują 8000 dolarów za sztukę, wygodne stołki barowe Tom Dixon z widokiem na ocean kosztują 3000 dolarów za sztukę, a krzesła do jadalni Vitra po 1000 dolarów za sztukę.

Kelis twierdzi, że był przygotowany na to, że projekt zajmie więcej czasu i przekroczy budżet: prace w Gibney trwały o dwa miesiące dłużej niż oczekiwano, a koszty wzrosły o 30 procent.

READ  Platforma inwestycyjna Halal wspierana przez Saudi Aramco otwiera oddział w Londynie

„W dzisiejszych czasach budownictwa nie jest tak źle” – stwierdził. „Pozwoliłem już na około 10–15 procent przepływu.

„Aby wszystko było tak, jak chcieliśmy, wymagało to znacznie więcej wysiłku i pracy”.

Wystawna jadalnia Jeepneya.
Ikona aparatuWystawna jadalnia Jeepneya. kredyt: Joela Barbetę/Fotografia autorstwa D Maxa

Caelis pragnie, aby jego wyjątkowa gościnność była godna porównania z wielkimi barami hotelowymi w Paryżu, Londynie i Nowym Jorku.

„To były nasze punkty odniesienia” – powiedział, dodając, że smakosze powinni myśleć o Jeepneyach jak o restauracjach Louis Vuitton.

Podczas gdy koledzy Wildflower w State Buildings, Rockpool i Nobu w Crown Perth oraz 6HEAD w Elizabeth Quay zajmują ekskluzywny koniec sceny kulinarnej w Perth, żaden z nich nie ma idealnej lokalizacji w Gibney.

„Ludzie chcą przyjechać i doświadczyć zachodu słońca w Australii Zachodniej” – powiedział Kells.

Restauracja ogranicza pojemność do 140 osób w pierwszym miesiącu działalności, do czasu aż zespół stanie na nogi, ale ostatecznie pomieści do 190 gości, w tym 90 na świeżym powietrzu z widokiem na ocean.

W nadchodzących miesiącach obok wejścia zostanie dodany kącik kawowy.

Kailis wskrzesza także markę Magic Apple Wholefoods w dawnej lokalizacji Barchetta.

Celowo skonsolidował swój personel, tworząc dwa oddzielne zespoły w celu ukończenia projektów Gibney i Magic Apple.

„Dwie różne firmy pracowały nad dwoma różnymi koncepcjami – Magic Apple to coś zupełnie innego” – powiedział Caelis.

„To zadziałało naprawdę dobrze.

Chętni smakosze mają rezerwacje w Gibney na przyszły rok.
Ikona aparatuChętni smakosze mają rezerwacje w Gibney na przyszły rok. kredyt: Joela Barbetę/Fotografia autorstwa D Maxa

„Celem Magic Apple jest rozpowszechnienie go na terenie całego kraju”.

Kyles planuje rozszerzyć swoje imperium wyśmienitej kuchni o „coś zaplanowanego na 2025 r., o czym nie mogę teraz mówić”.

Na kilka dni przed otwarciem Jeepneya lokalny ekspert ds. gościnności zachowywał się jak dziecko w Wigilię Bożego Narodzenia.

READ  Inflacja podnosi głowę w Europie Środkowo-Wschodniej

„Kiedy twoja wizja staje się rzeczywistością, odczuwasz nerwowy dreszcz” – powiedział Kelles.

„Chcę, aby ludzie wchodzili do naszych obiektów i rozumieli, że jest to obiekt Kailis Hospitality Group oraz doceniali szczegóły obiektu i wyjątkowość koncepcji”.