
Pięć lat temu, jak zaznaczył Morawiecki, LNG dotarł do pobliskiego terminalu nadmorskiego w Świnoujściu, gdzie powiedział: „Zaczyna się bezpieczeństwo energetyczne Polski”.
Marcin Bellecki / Bab
Premier zapowiedział w piątek, że w ramach nowej umowy z polskim rządem kilkaset milionów złotych zostanie przeznaczonych z budżetu państwa na budowę krajowej sieci gazowej.
Podczas wizyty w zakładzie regazyfikacji LNG w północno-zachodnim Tychowie Mateusz Morawiecki powiedział: „Na ten (narodowy program zgazowania) również w ramach Polish New Deal przeznaczymy setki milionów dodatkowych złotych, aby setki innych takich miejsc było tutaj. w Tychowie na mapie Polski.”
„Ten program powinien doprowadzić w ciągu dwóch do trzech lat, aż prawie 90 procent kraju zostanie przekształcone w gaz” – dodał. Dodał, że takie zakłady uczyniły to, co wydawało się niemożliwe w terenie i że możliwe jest zbudowanie specjalnych stacji z rurociągami do lokalnych odbiorców, projekt, który określił jako bardziej opłacalny dla niektórych gmin i regionów.
Do końca tego roku PGNiG, monopolista gazowy, planuje mieć w całym kraju ponad 80 zakładów regazyfikacji gazu na gaz – poinformował Morawiecki. „To ważny krok w kierunku niskoemisyjnej gospodarki energetycznej, a co za tym idzie, także zeroemisyjnej”.
Pięć lat temu, jak zaznaczył Morawiecki, LNG dotarł do pobliskiego terminalu nadmorskiego w Świnoujściu, gdzie powiedział: „Zaczyna się bezpieczeństwo energetyczne Polski”.

Dorota Masłowska jest współpracowniczką serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na dostarczaniu przejrzystych i użytecznych informacji o aktualnych wydarzeniach, pomagając czytelnikom śledzić najważniejsze tematy oraz historie istotne dla codziennego życia.

Więcej artykułów
Arabia Saudyjska mocno obniża ceny ropy dla Azji. Największa korekta od ponad dwóch dekad
Dino rozwija własną energetykę słoneczną. Kierowcy aut elektrycznych liczą na więcej
Narodowy Bank Zjednoczonych Emiratów Arabskich stwierdził, że poniedziałkowa przerwa w świadczeniu usług, która dotknęła klientów, nie była cyberatakiem