Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

Unia Europejska ostrzega Chiny: Jeśli sankcje będą kontynuowane, nie będzie umowy inwestycyjnej Wiadomości z Unii Europejskiej

Chiny nałożyły sankcje na europejskich urzędników i instytucje w marcu po tym, jak Unia Europejska – wraz z Wielką Brytanią, Kanadą i Stanami Zjednoczonymi – nałożyła sankcje na chińskich urzędników za łamanie praw człowieka w regionie Sinciang.

Parlament Europejski ostrzegł w czwartek Chiny, że nie ratyfikują długo oczekiwanej umowy inwestycyjnej, dopóki będą obowiązywały sankcje wobec unijnych prawodawców.

Prawodawcy Unii Europejskiej przyjęli rezolucję potępiającą „bezpodstawne i arbitralne sankcje” nałożone w marcu przez Pekin na osoby i instytucje europejskie.

Z krytyką Parlamentu Europejskiego zgodził się wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Valdes Dombrowskis, który po spotkaniu unijnych ministrów handlu powiedział, że chińskie sankcje nie stworzyły warunków sprzyjających porozumieniu.

„Nie możemy postrzegać tego procesu ratyfikacji poza szerszym kontekstem stosunków między Unią Europejską a Chinami” – powiedział.

Parlament Europejski stwierdził, że sankcje w Pekinie stanowią „zamach na podstawowe wolności i wzywają chińskie władze do zniesienia tych całkowicie nieuzasadnionych restrykcji”.

Tekst został przyjęty 599 głosami za, 30 przeciw i 58 wstrzymujących się.

Wśród ofiar było pięciu posłów do Parlamentu Europejskiego: Reinhard Botecover, Michael Galler, Raphael Glucksmann, Ilhan Kyushyuk i Miriam Lexman.

Chiny podjęły działania w sprawie sankcji po tym, jak Unia Europejska, Kanada, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone nałożyły skoordynowane sankcje przeciwko chińskim urzędnikom za łamanie praw człowieka w zachodnim regionie Xinjiang.

Twarde stanowisko Parlamentu Europejskiego prawdopodobnie opóźni ratyfikację wielomiliardowego paktu inwestycyjnego, który został zasadniczo uzgodniony w grudniu i do wejścia w życie wymaga zgody prawodawców.

Oprócz zniesienia sankcji, prawodawcy zapowiedzieli, że wezmą pod uwagę sytuację praw człowieka w Chinach, kiedy zdecydują się dać zielone światło wielomiliardowej transakcji.

Unia Europejska ma nadzieję, że porozumienie, zwane kompleksową umową inwestycyjną (CAI), pomoże skorygować nierównowagę w dostępie do rynku i stworzy nowe możliwości inwestycyjne dla europejskich przedsiębiorstw w Chinach, zapewniając im możliwość konkurowania na równych warunkach podczas prowadzenia działalności w Chinach. kraj. Przedsiębiorstwa z UE stoją w obliczu konkurencji ze strony chińskich przedsiębiorstw państwowych, które mogą otrzymać wsparcie rządowe i łatwy dostęp do finansowania.

READ  Rosja wyłącza gazociąg Nord Stream 1 do Niemiec na 10 dni remontów w obliczu europejskich obaw

Byliśmy w trakcie rozwiązywania problemu nierównowagi handlowej. „Jeśli widzisz, co wydarzyło się w ciągu ostatnich miesięcy, jesteśmy bardzo zaniepokojeni łamaniem praw człowieka, zwłaszcza jeśli spojrzysz na niewolniczą pracę” – powiedziała holenderska minister handlu zagranicznego Sigrid Kaag. „Wiele firm inwestuje w Xinjiangu i nie jest jasne, jak przebiega produkcja i czy wykorzystywana jest praca przymusowa”.

Według danych Unii Europejskiej Chiny są obecnie drugim co do wielkości partnerem handlowym bloku po Stanach Zjednoczonych, a Unia Europejska jest największym partnerem handlowym Chin. Średni wolumen handlu między Chinami a Europą wynosi ponad miliard euro dziennie.

Rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Zhao Lijian powiedział w środę, że porozumienie jest „wyważonym, wzajemnie korzystnym i korzystnym dla wszystkich porozumieniem, a nie darem od jednej strony dla drugiej”.

„Po drugie, sankcje nałożone przez Chiny na odpowiednie instytucje i pracowników Unii Europejskiej, którzy od dawna szerzą kłamstwa i fałszywe informacje o kwestiach Sinkiang i poważnie szkodzą suwerenności i interesom Chin, są niezbędne do ochrony ich interesów narodowych” – powiedział Zhao w regularnym spotkaniu prasowym na temat Środa.

„Jest to również konieczna, zgodna z prawem i uczciwa reakcja na sankcje w obliczu europejskiej strony” – powiedział Zhao. „Jest jasne, kto pierwszy spowodował nierozsądne kłopoty i kto musiał podjąć uzasadnioną odpowiedź”.