Podczas gdy wszystkie oczy są skierowane na nowe wirusowe oszustwo WhatsApp o nazwie „Hi Mamo”, inny rodzaj oszustwa rozprzestrzenia się pod radarem.
Oszustwa inwestycyjne stanowią ponad dwie trzecie zgłoszonych strat ze wszystkich rodzajów oszustw łącznie w 2022 r.
Oszustwo odnotowało ogromny wzrost w tym roku, kosztując ofiary ponad 242 miliony dolarów – ogromny wzrost w porównaniu z zeszłorocznymi 177 milionami utraconymi w całym roku.
Uważa się jednak, że rzeczywista kwota utracona w tych oszustwach jest znacznie wyższa, a badania pokazują, że tylko 13 procent Australijczyków zgłosiło swoje straty do Scamwatch.
Jednym z najczęstszych rodzajów oszustw inwestycyjnych jest kontaktowanie się przypadkowej osoby lub grupy ze swoimi ofiarami przez telefon, e-mail lub media społecznościowe, co daje możliwość zainwestowania w „raz w życiu”.
Mogą udawać kogoś, kogo znasz, na przykład menedżera funduszu, doradcę finansowego, bank, a nawet przyjaciela, ponieważ zapewniają gwarantowane lub nierealistyczne wysokie zwroty z inwestycji.
Aaron Bogal, inżynier ds. rozwiązań globalnych w Sophos, powiedział, że oszuści częściej niż kiedykolwiek wcześniej używają wiadomości tekstowych do uzyskiwania dostępu do danych osobowych, haseł i danych kart kredytowych.
„Oszuści stają się coraz bardziej odważni i osobiści, bardziej niż kiedykolwiek wykorzystując zaufanie ludzi, emocje i ciekawość” – powiedział NCA NewsWire.
„Scammerzy będą nadal szukać innowacyjnych sposobów kontaktowania się z ofiarami, korzystając z alternatywnych systemów przesyłania wiadomości w popularnych aplikacjach mobilnych i grach online, z tendencją do kontynuowania wszystkiego, co stało się popularne”.
Pracujący dorośli, głównie w grupie wiekowej 25-44 lata, są głównymi ofiarami oszustw inwestycyjnych, które są zwykle (27,9%) dokonywane za pośrednictwem telefonu, przy czym 19% za pośrednictwem poczty elektronicznej, a 18,5% za pośrednictwem sieci społecznościowych.
Bogal powiedział, że oszustwa stają się coraz bardziej spersonalizowane i trudniejsze do wykrycia.
„Opryski publiczne i metody modlitewne, choć wciąż popularne, są zastępowane atakami wymierzonymi w jednostki” – powiedział.
„Scammerzy przeprowadzają badania i uzyskują dostęp do danych swoich ofiar przed nawiązaniem kontaktu, co skuteczniej usypia ich w fałszywym poczuciu bezpieczeństwa”.
Powiedział, że ludzie powinni oczekiwać, że cyberprzestępcy wykorzystają przeciwko tobie wszelkie dane, które umieszczasz w publicznym Internecie.
„Oszuści wykorzystują poczucie pilności, aby skłonić ludzi do działania szybko i bez zastanowienia” – powiedział.
„Jeśli otrzymasz wiadomość tekstową, telefon lub wiadomość e-mail, która wydaje się nieważna, skontaktuj się bezpośrednio z domniemanym nadawcą, podając możliwe do zweryfikowania dane kontaktowe”.
„Jeśli otrzymasz podejrzany telefon, zawsze zachowaj środki ostrożności” – powiedział Pan Bogal.
„Jeśli zadzwoni do Ciebie ktoś z Twojego banku lub podobnej organizacji, zatrzymaj się na chwilę, wspomnij, że jesteś w trakcie czegoś ważnego (posiłek, spotkanie, zakupy, cokolwiek – po prostu rozłącz się) i powiedz, że zamierzasz do niego zadzwonić” powiedział.
„Nie używaj numeru telefonu widocznego w historii połączeń telefonu; w rzeczywistości może to być linia oszusta”
Ekspert ds. oszustw inwestycyjnych powiedział, że ważne jest zgłaszanie oszustw, aby agencje rządowe mogły dowiedzieć się więcej o stosowanych nowych metodach.
Aby zgłosić oszustwo, przejdź do scamwatch.gov.au

Dorota Masłowska jest współpracowniczką serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na dostarczaniu przejrzystych i użytecznych informacji o aktualnych wydarzeniach, pomagając czytelnikom śledzić najważniejsze tematy oraz historie istotne dla codziennego życia.

Więcej artykułów
Arabia Saudyjska mocno obniża ceny ropy dla Azji. Największa korekta od ponad dwóch dekad
Dino rozwija własną energetykę słoneczną. Kierowcy aut elektrycznych liczą na więcej
Narodowy Bank Zjednoczonych Emiratów Arabskich stwierdził, że poniedziałkowa przerwa w świadczeniu usług, która dotknęła klientów, nie była cyberatakiem